Money.plManagerStrategie Grupy dyskusyjne pl.soc.polityka A jeszcze

A jeszcze

Re: A jeszcze

"jr" <j...@o2.pl> / 2012-08-24 15:23:19
| > Guzik mnie obchodzi jaka flota łowi. Dzisiaj mogę mieć na zamówienie
świeże
| > ryby na przykład z Północnego Atlanyku i nie muszę sie po to pchać jak
| > zwierz. Pamietam taki peerelowski kawał: Dlaczego przed wojną mozna było
| > kupić ryby, a dzisiaj nie? Przed wojną mieliśmy malutki kawałek wybrzeża
i
| > łatwiej było tam ryby zagonić:)
|
| A g*no prawda, w przypadku posiadania własnej floty nie dajemy zarabiać
| różnym pośrednikom. Czyli - ryba dużo tańsza.


Czy to oznacza, że w Czechach ryby są droższe niż w Polsce, lub na przykład
w Wielkiej Brytanii?

Takiego dużego wyboru ryb
| i tak tanich jak w PRLu nie był nigdy wcześniej, można domniemywać że
| nigdy po nim już też nie będzie.
|


Jakiego wyboru?
Przed świętami rzucili karpie, może jeszcze pomarańcze (gdy statek z Kuby
dopłynął na czas).
Wybór towarów w sklepach nie zależy od możliwości lokalnej produkcji, lecz
od systemu społecznego. Będąc w latach 70 na Zachodzie przecierałem oczy ze
zdumienia widząc towary made in poland, o których istnieniu w PRL nikomu się
nie śniło.
jb


 
Czytaj także na forum

Re: A jeszcze

"jr" <j...@o2.pl> / 2012-08-24 15:28:27
| > Niedawno takie masło robiłem na wczasach agroturystycznych. Na codzień
mi
| > sie nie chce (niech zarabiaja na tym ci, którzy na tym lepiej sie znają)
|
| Nie na co dzień się jest na wczasach agroturystycznych. Masło to tylko
| jeden z przykładów - mleko w PRLu można było również ukwasić,


Poza tym jesteś troche sadysta.
Mojej dziewiećdziesiecioletniej matce karzesz codziennie kwasić mleko? Ja
niepełnosprawny mam kupić sobie maselniczkę i ubijać masło, które leży w
sklepie na półce? Oj komuch z ciebie całą gebą.
jb




 

Re: A jeszcze

"jr" <j...@o2.pl> / 2012-08-24 15:29:26

Użytkownik "Trybun" napisał w wiadomości
news:k17cfb$jm1$1@node2.news.atman.pl...
|W dniu 2012-08-23 23:07, jr pisze:
| > | > Myślisz, że jak zamkną cię w chlewie, to ubędzie ci kilkadziesiąt
lat? W
| > | > centrum aglomeracji śląskiej, gdzie jeszcze śmierdzi jak nigdzie w
| > Europie
| > | > zrobiłbym dla was skansen PRL-u. Ze wszystkim: Kolejkami do sklepów,
| > | > tramwajów, prądem wyłączanym w godzinach szczytu, kwaśnym piwem od
| > | > trzynastej, chlebem czerstwiejącym na półkach sklepowych i Pewexami,
| > żeby
| > | > wydrenować co zamozniejszych komuszków. Po jednym dnu takiej
| > | > podróży w czasie odechciałoby ci się bydlęcych wspomnień.
| > | >
| > | > jb
| > | >
| > |
| > | Gdy wrócisz w tym skansenie te świeżutkie makrele, ostroboki i dorsze,
i
| > | inne ryby łowione przez naszą własną flotę
| >
| > Guzik mnie obchodzi jaka flota łowi. Dzisiaj mogę mieć na zamówienie
świeże
| > ryby na przykład z Północnego Atlanyku i nie muszę sie po to pchać jak
| > zwierz. Pamietam taki peerelowski kawał: Dlaczego przed wojną mozna było
| > kupić ryby, a dzisiaj nie? Przed wojną mieliśmy malutki kawałek wybrzeża
i
| > łatwiej było tam ryby zagonić:)
|
| A g*no prawda, w przypadku posiadania własnej floty nie dajemy zarabiać
| różnym pośrednikom. Czyli - ryba dużo tańsza. Takiego dużego wyboru ryb
| i tak tanich jak w PRLu nie był nigdy wcześniej, można domniemywać że
| nigdy po nim już też nie będzie.
|
| >
| > połowów dalekomorskich,
| > | pachnące masło, mleko z którego można było owe masło robić
| >
| > Niedawno takie masło robiłem na wczasach agroturystycznych. Na codzień
mi
| > sie nie chce (niech zarabiaja na tym ci, którzy na tym lepiej sie znają)
|
| Nie na co dzień się jest na wczasach agroturystycznych. Masło to tylko
| jeden z przykładów - mleko w PRLu można było również ukwasić, i w smaku
| było lepsze niż te słodkawo-mdlące dzisiejsze kefiry czy jogurty.
|


To nie kupuj UHT, tylko w woreczkach (masz dzisiaj wybór matole). Moja mama
kwasiła sobie takie mleko do końca lat 90. Potem zaczęło jej się w palcach
rozlewać, więc kupuje w sklepie. Ja również - firma Krasnystaw, takie
półlitrowe butelki z żółtą nakrętką - Pycha (szczegółnie po imprezie).
j



| >
| > , gdy bochenek
| > | chleba był wypiekany z czegoś więcej
| >
| > Owszem, w peerelu dosypywali do mąki zmielone czerstwe pieczywo.
Dlaczego
| > nie było mąki? Gomółka porozkułaczał przedwojenne młyny i mąke trzeba
było
| > sprowadzać z Czechosłowacji.
|
| Nie chromol banialuków tolko odpowiedz gdzie jest mąka w dzisiejszym
| chlebie? Dlaczego spulchniawaczowo powietrzny bochenek w ręku można
| zgnieść do wielkości niedużej bułki?
|
| >
| >
| > niż kleksik mąki ze spulchniaczami,
| > | gdy zakupiony telewizor, pralka lodówka mogły służyć i 20 lat
| >
| > Jeśli po drodze się nie zapalił...
| > A w ogóle komu i po co? Powiedz mi Andrzejku, po co mi telewizor na 20
lat?
| > Za dwadziescie lat telewizja bedzie zintegrowana z Internetem i domowym
| > centrum informatycznym.
| > Jeśli chodzi o pralkę, pod koniec komuny kupiliśmy taki peerelowski
automat
| > z takim wielkim programowanym kołem które ciagle sie zacinało.
| > Pralka-skarbonka, do której trzeba było ciągle dokładać. W końcu bęben
szlag
| > trafił i wreszcie kupiliśmy sobie coś porządnego. Indesit - chodzi bez
| > zarzutu ponad 10 lat, ale niestety nie ma funkcji suszenia. Jak się
| > spieprzy, pomyslę o tej funkcji.
|
| Po to żebyś nie musiał co kilka lat kupować nowego. Jest to zbędny
| wydatek, który można by przeznaczyć choćby na wczasy w Bułgarii, a nie
| napełniać kieszeń komuś o wiecznie nienażartym ryju.
| Mój sąsiad na wsi ma lodówkę która ma ponad 40 lat.. A więc nie mów mi
| o jakichś porzędnych rzeczach na dzisiejszym rynku w stosunku do tego
| co było w PRL. Poza autami oczywiście.
|
| >
| >
| > , gdzie nie
| > | będzie za każdym rogiem czaił się wiecznie nienażarty ryj
| > | kapitalistyczny żeby ci żeby wyrwać tylko co się da i ile się da,
| >
| > Chyba tracisz kontakt z rzeczywistością. "Kapitalistyczne ryje" są od
tego,
| > aby produkować i dostarczać do sklepów pralki, lodówki i telewizory.
Możesz
| > od nich kupować, albo nie. Jeśli cie nie stać, kupuj to samo w
lombardach,
| > na licytacjach komorniczych, cłowych itd za połowę / jedną trzecia ceny.
|
| Kapitalistyczne wieczne nienażarte ryje są od tego żeby wyrwać innym ile
| tylko można. Nie myl rzemieślnika-szewca czy kowala z wiecznie
| nienażartym ryjem, który żyje z wyrywania innym ich własności, albo z
| ich pracy.
|
| >
| >
| > gdzie
| > | emerytów nie straszy się co miesiąc że może braknąć pieniędzy na ich
| > | emerytury itd.
| >
| >
| > Ja od poczatku dostaję regularnie.
|
| Tak, ale po co te groźby w mediach w stosunku do emerytów. Czy chodzi o
| to żeby ich stresować i wywoływać u nich poczucie winy jakim to oni są
| obciążeniem dla budżetu?
|
| >
| > , a dasz słowo że nie będzie tam ani krzty tych
| > | "zdobyczy" jakie przyniósł kapitalizm, - czyli bezdomnych,
| >
| > Bardzo często na własna prośbę, choc przyznaję, ze niezawinionej krzywdy
| > jest dużo.
| > W peerelu było jej jeszcze wiecej. Ludzie tez chodzili po śmietnikach,
lecz
| > byli to najcześciej ci, którzy nie potrafili 'kombinować', albo donosić
na
| > innych.
|
| I czego kręcisz? Jesteś w stanie zagwarantować że nie będę widział tych
| bezdomnych żebraków, jak ich nie widziałem w PRLu, czy nie? W PRLu praca
| wystarczyła do tego żeby mieć dach nad głową - zakład zapewniał
| mieszkanie. A więc nie fantazjuj w tym temacie.
|
| >
| >
| > salonów z
| > | uzywanymi łachami,
| >
| >
| > No nie bądź śmieszny. Sam się ubieram w tych salonach i nie narzekam. W
| > peerelu taki ciuszek z zachodu kupowało sie nie w szmaciarni, tylko w
drogim
| > butiku. Butik, to było coś takiego jak Pewex, tyle że prywatny.
Skupowali na
| > Zachodzie za grosze, sprzedawali troche drożej, tyle że przecietny robol
| > zarabiał u nas 20$. No więc jego nawet na te zachodnie "grosze" nie było
| > stać.
|
| Ale mi jako Polakowi przynosisz wstyd! I gdzie ty w PRLowskich butikach
| widziałeś używane ciuchy?
|
| >
| > szynki z 70% roztworem wody
| >
| >
| > Któż to sprzedaje?
|
| Sklepy mięsne w kapitalistycznej Polsce.
|
| >
| > , pędzonej zresztą na
| > | sterydach, antybiotykowych kurczaków, murzyńskiego rapu w radio
| >
| >
| > No nie bądź okrutny... Chcesz wiecznie puszczać Połomskiego, albo
| > przemówienia Gomółki? Twoje wnuki cię zlinczują!
|
| A wiesz że murzyn nie potrafi zagrać haevy-matalu? Wiesz że oni nawet go
| nigdy nie słuchają. A więc dlaczego debil w polskiej rozgłośni sądzi że
| biali Polacy chcą słuchać murzyńskiej muzy że im na dzień dobry puszcza
| MC Hammera?
|
| >
| >
| > , długich
| > | łykendów, grilów-srilów
| >
| >
| > Daj wreszcie ludziom żyć stary komuchu!
|
| Rozmawiałem niedawno z 19letnią dziewczyną, przyjmuja się ona do pracy,
| no i wspomniała o tym ze złożyła w dziale kadr "CV", zapytałem jej co
| to jest.. - niestety nie umiała przetłumaczyć tego na polski.. O to
| chodzi? - O zmuszanie ludzi do używania terminów których nawet nie
| rozumieją? Chcesz śladem ropagandy z Polaków zrobić bezrozumnych
| lingwistycznych debili, mimo ze własną mową mamy od tysiącleci?
| >
| >
| > , i publicznych zachwytów nad ceną ślubnej sukni
| > | miss Middilton itd, to i ja pomyślę o przenosinach do tego skansenu.
| >
| >
| > No jest taki, tu masz link:
| > http://fotoguma.blox.pl/2008/03/KOREA-POLNOCNA.html
|
| Z linków nie dowiesz się prawdy o tym kraju.
|
| >
| > | Mało tego - gdy ty autor takiego pomysłu będziesz kandydował na
| > | prezydenta to nie tylko będę głosował na ciebie na dwie ręce, to ja
| > | jeszcze będę ci czyścił buty żebyś lepiej się prezentował..
| >
| >
| > Chcesz czyścić mi buty w czerwonym chlewie? Cóż za komusza łaskawość!
| > jb
| >
| >
|
| Tak, jestem gotów do takiego poświęcenia. Bylebyś przywrócił choć
| namiastkę tamtych czasów, gdy wegetacja miała jakiś sens. Pracując na
| siebie pracowało się jednocześnie dla kraju.

 

Re: A jeszcze

"jr" <j...@o2.pl> / 2012-08-24 15:37:13
| Nie chromol banialuków tolko odpowiedz gdzie jest mąka w dzisiejszym
| chlebie? Dlaczego spulchniawaczowo powietrzny bochenek w ręku można
| zgnieść do wielkości niedużej bułki?
|

Trzeba umieć wybierać (najlepiej po wadze). Ja staram się jeść chleb
pełnoziarnisty. Gdzie to miałeś za komuny? Rzucili jakies na wpół czerstwe
bochenki, po które trzeba było się przepychać łokciami. Ja mam do tego
skansenu wracać? Kosztować, smakować...
j

 

Re: A jeszcze

"jr" <j...@o2.pl> / 2012-08-24 15:46:35
| > Jeśli po drodze się nie zapalił...
| > A w ogóle komu i po co? Powiedz mi Andrzejku, po co mi telewizor na 20
lat?
| > Za dwadziescie lat telewizja bedzie zintegrowana z Internetem i domowym
| > centrum informatycznym.
| > Jeśli chodzi o pralkę, pod koniec komuny kupiliśmy taki peerelowski
automat
| > z takim wielkim programowanym kołem które ciagle sie zacinało.
| > Pralka-skarbonka, do której trzeba było ciągle dokładać. W końcu bęben
szlag
| > trafił i wreszcie kupiliśmy sobie coś porządnego. Indesit - chodzi bez
| > zarzutu ponad 10 lat, ale niestety nie ma funkcji suszenia. Jak się
| > spieprzy, pomyslę o tej funkcji.
|
| Po to żebyś nie musiał co kilka lat kupować nowego. Jest to zbędny
| wydatek,


Powiedz no jaki masz w domu telewizor? Radziecki Rubin, czy enerdowski
Aladyn?
Tylko nie kłam komuszku, bo na pewno masz już płaski ekran na scianie :)

który można by przeznaczyć choćby na wczasy w Bułgarii


W Bułgarii? A do Szwecji na rybki nie łaska?


, a nie
| napełniać kieszeń komuś o wiecznie nienażartym ryju.
| Mój sąsiad na wsi ma lodówkę która ma ponad 40 lat..


Na wsi może se chodzić jak traktor, w mieście nie wypada...
jb

 
3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 ... +10 49