Money.plManagerStrategie Grupy dyskusyjne pl.soc.polityka Ukraina - Krym

Ukraina - Krym

Ukraina - Krym

Jacek_Biały <jacekbialy.0[WYTNIJ]@o2.pl> / 2014-03-01 13:59:46
Jedną z pierwszych ustaw nowego parlamentu w Kijowie była likwidacja przywilejów
dla języka rosyjskiego na terenie Ukrainy. Teraz zadajmy sobie pytanie: Kto mówi
po ukraińsku na Półwyspie Krymskim? Nawet tamtejsi Tatarzy mówią po rosyjsku,
chociaż nie chcą oni słyszeć o rosyjskim państwie na swoich ziemiach. Tymczasem
narodowo-językowe zacietrzewienie nowych ukraińskich władz dało pierwsze żniwo -
prorosyjską histerię na wschodzie i południu kraju, szczególnie na Krymie, który
to półwysep nigdy nie był etnicznie ukraiński.
Dzisiejsza Ukraina jest za słaba na to, żeby walczyć z Rosją zbrojnie o Krym.
Rosja jest również za słaba, żeby dokonać formalnej aneksji tego terytorium.
Rysuje się zatem wariant gruziński, czyli separatystyczne państewko pod kontrolą
Rosji i na utrzymaniu Rosji. Jeśli zastanowić się nad tym, z czego żyje ten
czarnomorski półwysep, to trudno by znaleźć inne źródła jego dochodów niż
turystyka nastawiona głównie na bogatych Rosjan (także na bogatych Ukraińców,
ale kto na Ukrainie jest dzisiaj bogaty?).
Obecnie na Krymie mamy do czynienia z rodzajem anty Majdanu, skierowanego
przeciw swojemu pierwowzorowi w Kijowie. Załóżmy, że władze ukraińskie zdecydują
się siłą egzekwować tam swoje prawa i załóżmy, że krymski antymajdan podkuliwszy
ogon poddaje się władzy w Kijowie. Efektem będzie bojkot tamtejszych uzdrowisk
przez rosyjska klientelę i ekonomiczna zapaść regionu. Z drugiej strony Rosja
zrobi wszystko, żeby ten region zdestabilizować, więc w takim układzie na napływ
bogatych klientów z innych krajów nie ma co liczyć.
Jest jeszcze na Krymie trzeci ważny czynnik, czyli rodowici mieszkańcy tego
półwyspu -Tatarzy Krymscy. Całkowita aneksja tego kraju przez Rosję oznaczać
będzie dla niej perspektywę nowej wojny ze światem muzułmańskim - wojny toczonej
przy granicach NATO w bliskim sąsiedztwie Turcji (która również zgłasza
pretensje do tego półwyspu). I ten czynnik najbardziej powstrzymuje Rosję od
oficjalnej aneksji Krymu. Co może zrobić dzisiejsza Ukraina, gdy na Krymie
powstanie marionetkowe prorosyjskie państwo?
Po pierwsze wspierać własnych obywateli na tym półwyspie oraz upominać się o ich
prawa. Po drugie postawić na rozwój ekonomiczny Ukrainy i jej mieszkańców.
Obecna oligarchiczna Rosja chyli się ku upadkowi, natomiast nowa Ukraina jest w
momencie startu - bez pieniędzy, lecz z olbrzymim kapitałem zaufania wolnego
świata. Jeśli pomiędzy Rosją a Ukrainą nie dojdzie do militarnej konfrontacji o
Krym, to o przyszłości półwyspu zadecyduje gospodarczy wyścig pomiędzy oboma
krajami.
Pozdrawiam
jb
 
Czytaj także na forum
Jacek_Biały 2014-03-01 13:50
"A. Filip" 2014-02-27 12:54
"jr" 2014-02-22 18:21
"jr" 2014-02-20 21:51
"cyc" 2010-02-06 17:07