Money.plManagerStrategie Grupy dyskusyjne pl.soc.polityka Zapomnijcie o niedociągnięciach Tuska

Zapomnijcie o niedociągnięciach Tuska

Zapomnijcie o niedociągnięciach Tuska

u2 <u...@o2.pl> / 2014-03-27 14:42:51
Ruski u bram. Tusk chce zarządzać strachliwymi Polakami :

http://niezalezna.pl/53369-zapomnijcie-o-niedociagnieciach-ruski-u-bram-tusk-zar zadza-strachliwymi-polakami

"Te wybory, być może, są o tym, czy dzieci 1 września w ogóle pójdą do szkoły" - ogłosił Donald Tusk, sugerując, że Rosja może zaatakować Polskę. Eksperci nie mają wątpliwości, iż w najbliższym czasie prawdopodobieństwo takiego ataku jest zerowe. A ryzyko napaści w przyszłości możemy obniżyć tylko w jeden sposób : jak najszybciej odsuwając od władzy spolegliwą wobec Rosji PO - pisze "Gazeta Polska".

Tymczasem kryzys na Ukrainie, a w szczególności zaatakowanie Krymu, nie pogorszyły, a przynajmniej na krótki czas polepszyły notowania PO w sondażach. Dlaczego? - Każde ugrupowanie, będąc u władzy, stara się zarządzać strachem, ale PO robi to najskuteczniej - uważa dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, który podkreśla, że w sytuacji domniemanego zagrożenia społeczeństwa zawsze jednoczą się wokół rzadzących.

Zdaniem dr. Jerzego Targalskiego ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, opozycja powinna wyciągnąć z tego konsekwencje: - Obóz niepodległościowy powinien przestać lansować nieprawdziwą tezę o tym, że teraz grozi nam podbój ze strony Putina. Nie podbija się terenów, które i tak utrzymuje się pod kontrolą mniej kosztownymi metodami.

Wymyślone zagrożenie i prawdziwe winy rządu PO

Jakich socjotechnik użyła PO? - Zawsze w sytuacji zagrożenia ludzie jednoczą się wokół władzy - tłumaczy dr Marek Kochan, specjalista ds. marketingu politycznego. Jak przypomina, Margaret Thatcher miała z powodu sytuacji gospodarczej złe notowania przed wojną o Falklandy. Zjednoczenie się Brytyjczyków z powodu starcia militarnego bardzo je poprawiło.

Czym tamte wydarzenia różnią się od obecnej sytuacji Polski? - Rzecz w tym, że dziś bezpośrednie zagrożenie dla Polski jest w mediach zdecydowanie przeceniane. Prawdopodobieństwo, by wojska Putina przekroczyły granice UE, jest znikome. Realnego, bezpośredniego zagrożenia dla Polski nie ma. Podkręcanie atmosfery strachu ma służyć władzy - uważa dr Kochan.

Zdaniem eksperta, w takich sprawach jak myślenie Polaków o bezpieczeństwie międzynarodowym postawa mediów ma kluczowe znaczenie. - Spektakl w mediach nie zostaje na długo w pamięci. Ludzie nie pamiętają już, że rząd winien jest opóźnień w energetycznym uniezależnianiu się Polski od Rosji, np. gdy chodzi o budowę gazoportu czy eksploatację gazu łupkowego. Wiele mediów o tym nie przypomni - stwierdza Kochan.

Według Chwedoruka pomógł w tym - kojarzony mimo wszystko z Zachodem - wizerunek PO. - Potoczna wiedza Polaków o Platformie różni się od politologicznych analiz. Uznają, że jej trzon jest postsolidarnościowy, czyli sceptyczny wobec Rosji. Dla ludzi ważna jest tu dychotomia Zachód-Rosja. Gdyby u władzy było SLD z PSL, nie osiągnęłyby tego efektu.

Targalski: to działa w społeczeństwie zdeprawowanych tchórzy

Dr Jerzy Targalski uważa jednak, że Polacy popierają PO, choć nie zapomnieli o jej prorosyjskiej postawie, a właśnie z jej powodu. - W społeczeństwie zdeprawowanych tchórzy zagrożenie wojną nie powoduje woli oporu czy mobilizacji, lecz chęć wspierania polityków posłusznych wobec agresora, których uległość pomoże uniknąć wojny - stwierdza politolog.

Jego zdaniem fakt, że Polacy zachowują się wobec Rosji zupełnie inaczej niż Ukraińcy, wynika z odmiennej świadomości obu narodów. - Ukraińcy zasmakowali właśnie wolności w czasie rewolucji na Majdanie, odsunęli tyrana dzięki walce i ofiarom. Tymczasem Polacy nie mieli takiego doświadczenia w ciągu całej III RP. Nie zasmakowali w wolności, nie wiedzą, na czym polega, i nie chcą jej bronić.

Do ludzi nierozumiejących polityki międzynarodowej kierowany jest przekaz: gdyby Polską rządził Kaczyński, który przeciwstawiał się Rosji, to ona by nas za karę zaatakowała. Ponieważ rządzi Tusk, to nie ma pretekstu, żeby nas aż tak surowo karać.

Zdaniem Targalskiego, sprawa ta pokazuje, że odrodzenie się tożsamości Polaków w ostatnich latach dotyczy tylko mniejszości z nich. - Jesteśmy społeczeństwem bez tożsamości, bez wiedzy o przeszłości, zatomizowanym, niewidzącym potrzeby obrony wartości wspólnych. Polacy jako naród przestali istnieć, dla większości z nich liczy się co innego. To największy sukces Michnika i Kiszczaka - komentuje politolog.

Otwarte pozostaje pytanie, jak długo działać będzie ta socjotechniczna operacja PR-owców PO. Wiele wskazuje, że jej działanie już osłabło - w momencie, gdy w mediach pojawiła się sprawa rodzin niepełnosprawnych dzieci protestujących w sejmie.

Według sondażu z 23 marca 2014 r. przeprowadzonego na 1000 obywateli przez ewybory.eu, PiS ma 33,5 proc. poparcia, a PO 26,6 proc. Kosztem PO zyskał natomiast komitet Europa Plus - Twój Ruch, który osiągnął 12,2 proc.

A do wyborów, zaplanowanych na 25 maja br. jeszcze dwa miesiące.

Całość artykułu w najnowszym wydaniu tygodnika "Gazeta Polska"
 

Re: Zapomnijcie o niedociągnięciach Tuska

Marek Czaplicki <e...@gazeta.pl> / 2014-03-27 16:13:33
u2 pisze na pl.soc.polityka w dniu czwartek, 27 marca 2014 14:42:

> Ruski u bram. Tusk chce zarządzać strachliwymi Polakami :
> Podkręcanie atmosfery strachu ma służyć władzy - uważa
> dr Kochan.

No to teraz przynajmniej wiadomo dlaczego p. poseł Macierewicz tyle gadał na
jakimś posiedzeniu o wypowiedzianej przez Rosję wojnie Polsce? Ot po prostu
kret Tuska w PiS. :-)
 

Re: Zapomnijcie o niedociągnięciach Tuska

"MarkWoydak" <m...@forest.gmx.de> / 2014-03-27 17:44:46
Użytkownik "u2" napisał w wiadomości
news:80cbb1c5-fec8-4a50-b4a4-ffed9dc806cb@googlegroups.com...
Ruski u bram. Tusk chce zarządzać strachliwymi Polakami :

--

W tym przypadku strach dopadł wyłącznie PiS-owców. Zobaczymy czy ze strachu
przed Putinem zrezygnują z imprezy pochodniowej 10 kwietnia.

MW