Notowania

Czy Onet popełnił plagiat i dlaczego usunięto krzyż z Giewontu? [PLEBISCYT]

Czy Onet popełnił plagiat i czemu usunięto krzyż z Giewontu?

Podziel się
Dodaj komentarz
(PrntScreen z Facebook - profil Agaty Kwiatkowskiej)

Minął okres zadumy związany z Wszystkimi Świętymi, więc we wszystkich marketach jak zwykle wystrzeliła komunikacja związana ze Świętami Bożego Narodzenia, czyli gorącym okresem handlowo-marketingowym. Jednak w tym plebiscycie odejdziemy od tematyki jakkolwiek związanej ze świętami, ponieważ wystarczająco dużo dzieje się poza nią.

Dowodem na to są naprawdę duże, nowe i polskie kampanie reklamowe, które zawładnęły ostatnio mediami. Dziś przedstawimy kilka z nich.

Wszystko dzieje się w Polsce

Ostatnio widać bardzo wyraźnie tendencję jak duże i szeroko zasięgowe portale wychodzą ze swoją reklamą poza internet. Wcześniej były same dla siebie reklamą lub promowały się w swoim środowisku – czyli w sieci. Obecnie coraz częściej możemy zauważyć ich kampanie w telewizji, prasie czy outdoorze.

Dobrym przykładem spektakularnej kampanii portalu internetowego jest najnowsza odsłona dla wp.pl. Założeniem twórców było pokazanie, że o wszystkich najważniejszych wydarzenia, które dzieją się na całym świecie możesz przeczytać właśnie na wp.pl Do kampanii wykorzystano bardzo mocne i wyraziste obrazy związane z konfliktami, zjawiskami klimatycznymi czy politycznymi, o których było ostatnio głośno.

Hasło kampanii głosi _ wszystko co ważne dzieje się w Polsce _. Budżet całej akcji wyniósł 18mln złotych, a wielkość zasięgu jest niepodważalna. Za kreację odpowiadał polski oddział Scholz and Friends. Czy Was poruszył mocny przekaz Wp?

Zobacz nowy spot Wirtualnej Polski:

Plagiat w kampanii Onetu?

Pozostańmy w temacie portali internetowych. Zgodnie z tendencją podążyły również inne duże portale informacyjno - lifestyle'owe. Jednym z nich był Onet.pl. Portal przedstawił bardzo lekką kreację, pokazującą po prostu jego odbiorców, którzy mówią jaki jest _ ich _ Onet.

Obejrzyj nowy spot Onetu:

Zabieg ten pokazuje wielowymiarowość tego medium i fakt, że każdy jest w stanie znaleźć w nim coś dla siebie, swój wycinek informacji, teksty o swoich zainteresowaniach, czyli właśnie _ swój Onet _. Pewnego rodzaju sukcesem kampanii jest to, że pokazuje nas – przeciętnych i różnych odbiorców, a jak już pisaliśmy często, takie obrazy łatwiej do nas trafiają. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie skandal który wybuchł wokół kreacji.

O AUTORZE


Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
* Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisać będzie felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.*

Kilka lat temu bardzo podobną kreacją i zamysłem posługiwała się kampania społeczna _ Projekt Test _ zachęcająca ludzi do zrobienia sobie testów na HIV. Autorka akcji, Agata Kwiatkowska wystąpiła z oficjalnym pismem do Grupy Onet i nagłośniła sprawę w mediach. Główny zarzut, prócz samego domniemania plagiatu, tyczy się wykorzystania kreacji, która służyła w akcji społecznej do celów komercyjnych. Grupa Onet bagatelizuje jednak sprawę, pisząc, że podobieństwo kreacji jest zwykłym zbiegiem okoliczności. Za kreację dla Onetu odpowiada agencja Open. Czy Waszym zdaniem to plagiat, czy też może Onet wykazał się kreatywnością?

Klienci ING wiedzą czego chcą

ING jest jedną z marek inwestujących w długoterminowe kampanie, które po prostu nabierają nowych odsłon wraz z nowymi produktami czy usługami. Bank od lat jest związany z Markiem Kondradem, który podsumowuje każdą z reklam, jest w pewnym sensie głosem rozsądku i zarazem głosem samego banku.

Niedawno wystartowała właśnie nowa odsłona kreacji ING, która zaczyna się niczym akcja społeczna – widać taką obecnie mamy modę. Pokazani są różni ludzie, w różnym wieku, mówiący o tym czego chcą, co im się marzy, od prozaicznych, materialnych rzeczy, po sprawy wzniosłe i _ życiowe _. Właściwie zabieg zrobiony jest tak, że przez pierwsze 15-20 sekund ciężko się zorientować, że reklama mogłaby dotyczyć jakiegoś komercyjnego produktu.

Na końcu pojawia się oczywiście nieśmiertelny pan Marek konkludujący hasłem _ Dobrze, jeśli wiesz czego chcesz, a jeszcze lepiej jeśli to zrobisz _. Hasło całej kampanii brzmi: _ ING Bank Śląski. Liczą się ludzie _. Powstała też dedykowana strona liczasieludzie.pl, na której każdy może umieścić opis tego czego chce lub o czym marzy, a najciekawsze z _ życzeń _ zostaną zilustrowane przez znanych rysowników i zamieszczone na stronie.

Znów wracamy do tendencji pokazywania przeciętnych ludzi/konsumentów/odbiorców w reklamie. Początek spotu ING właśnie dlatego wygląda jak kampania społeczna. Innymi słowy taki materiał jest łatwo strawny dla konsumentów i chętnie oglądany. Oczywiście koniec końców wracamy do kwestii bardziej przyziemnych, czyli pieniędzy na finalizowanie swoich marzeń czy dążeń. A czy Was ING namówiło tym samym do jakichś pożyczek czy kredytów?

Oceń najnowszy spot ING Banku Śląskiego

Nie ma krzyża na Giewoncie!

Na koniec zostawiłem smakowity kąsek: najnowszy spot promujący Polskę! Pojawił się kilka dni temu, a już jest wokół niego spora burza i to przede wszystkim polityczna. Zacznijmy jednak od samego spotu. Nie da się ukryć, że jest nakręcony w bardzo filmowej, nowoczesnej i ciekawej konwencji.

Całość ma baśniowy, fantastyczny sznyt, wynikający z wyobraźni małego chłopca – głównego bohatera spotu. Fabuła jest prosta, ów chłopiec z Anglii wybiera się ze swoim ojcem do Polski, ojciec jedzie tam w sprawach służbowych, a chłopiec towarzysząc mu ma zarazem wakacje. Oglądając najważniejsze i najciekawsze miejsca w Polsce opowiada o nich w baśniowy sposób, przenosząc nas niczym w _ Niekończącej się Opowieści _ do bajkowego świata.

Pokazana jest m.in. Warszawa, Kraków i Tarty, w tym wszystkie najważniejsze i najbardziej charakterystyczne symbole, który może skojarzyć cudzoziemiec. Co tu dużo mówić, to oczywiście kwestia gustu, ale uważam, że spot jest niezły.

Jednak ponieważ powstał na zamówienie MSZ, to momentalnie rozpoczęła się wokół niego dyskusja polityczna, że jest to kraj widziany oczami PO a za jego realizację z pewnością dostali pieniądze ich _ kolesie _. To jeszcze nic, najważniejszym zarzutem jest brak krzyża na Giewoncie, uwiecznionym również w filmie. Jednak całą szopkę polityczną wokół spotu chciałbym zostawić z tyłu, a Wam poddać jedynie ocenie sam produkt, czy Waszym zadaniem może promować nasz kraj na godziwym poziomie?

Zobacz pełną wersję spotu promującego Polskę

Jak zwykle oddaję głos Wam zachęcając do głosowanie na najciekawszą z przedstawionych tu kreacji.

Tym razem przy okazji naszego comiesięcznego plebiscytu udało się poruszyć kilka gorących ostatnio tematów, ale tym ciekawsze stają się same kreacje. Swoją drogą, niezależnie od wszystkich kontrowersji pocieszające jest to, że powstają u nas coraz lepsze kampanie, że nie wystarczy już skąpo ubrana pani i dwuznaczne hasło...

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: reklama w polsce, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, kraj, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, najważniejsze, z rynku, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz