Notowania

Głupie reklamy. Po co się je tworzy i czy naprawdę się sprzedają?

Rzecz jest i śmieszna i bardzo poważna zarazem, a tyczy się rozbrajających reklam, które rosną nam w kraju jak grzyby po deszczu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(www.gs24.pl)

Reklamy, które w pierwszej chwili śmieszą, czasem nawet do łez, ale zawsze po salwie śmiechu przychodzi moment, w którym zastanawiam się, jak ktoś o zdrowych zmysłach mógł coś takiego dopuścić do publicznej ekspozycji? Gdzie jest granica żartu i dobrego smaku w reklamie? Gdzie granica rasizmu i seksizmu, którymi kipią przypadkowe layouty spotykane zazwyczaj w mniejszych miejscowościach?

O AUTORZE

Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisać będzie felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.
Większość tych kreacji sprawdza się do jednego, do słowa pupa. Towarzyszy ona 85 proc. wszelkich reklam małych firm, których targetem są mieszkańcy mniejszych miast i wsi. Naturalnie, tendencja ta w nieco innej formie występuje również przy całkiem dużych kampaniach znanych firm, ale o tym innym razem.

O co chodzi? Nie chciałbym nikogo obrazić, ale czy to wynika z tego, że jeśli przeciętny facet zobaczy reklamę podłóg, na której leży kobieta ściągająca majtki, to zakupi właśnie podłogi tej firmy? Czy on jest przekonany, że jak kupi ponad 50 m kw. tej podłogi, to firma mu tą panią na tej jego już podłodze położy? Czy on po prostu się rozmarzy, że na jego podłodze takie kobiety się nie kładą i trzeba coś z tym zrobić, i może zacznie od podłogi!

A może po prostu zadowolony z siebie autor takiej reklamy jest przekonany, że przeciętny facet tak właśnie pomyśli? Odnoszę wrażenie, że autorów takich reklam rozpiera zazwyczaj duma i na dodatek myślą, że ich reklamy są dowcipne.

Mało tego, uważam, że autorzy są przekonani, że każdy produkt można sprzedać za pomocą skąpo odzianej nagiej kobiety. Jesteśmy przyzwyczajeni do skąpo odzianych niewiast w reklamach płynów do kąpieli, kremów, perfum, odzieży, kompleksów wypoczynkowych, itd., ale czy za pomocą jeszcze skąpiej odzianej kobiety w połączeniu z niezwykle głębokim dwuznacznym, ni to hasłem ni to claimem, można zareklamować również serek homogenizowany albo zapiekankę? Nie? Ależ proszę bardzo:

www.osmchojnice.pl

W pięknej wizji autorów wyżej zamieszczonych reklam, zwabiony mężczyzna, który zwróci uwagę na powabną damę, zakupi homogenizowany serek truskawkowy, ponieważ podczas konsumpcji spotkają go podobne doznania, jakich mogłaby mu dostarczyć kusząca dama w czerwieni. Pytanie czy z tą myślą kupi go również swojej żonie i dzieciom? Ale w porządku, może się czepiam, może to serek dla singli.

www.ale-przypal.pl

A co będzie sobie wyobrażał gentelman podczas spożywania zapiekanki z drugiej reklamy?

No dobrze, to zaledwie branża spożywcza, przejdźmy do cięższych tematów. Otóż zmysłowa kusicielka (lub czasem zaledwie jej odpowiednio wykadrowane części) może nam znacznie zwiększyć sprzedaż mebli, a nawet gładzi! Ściany będą delikatne i podobne w dotyku do skóry umieszczonej na reklamie kobiety, więc czego więcej może potrzebować przeciętny pan?

Wystarczy, że później, co jakiś czas, przejedzie ręką po tej cudownej powierzchni. Oczywiście zaraz potem powinien się udać na promocję mebli, wabiony prawdopodobnie obietnicą jakichś pikantnych, sądząc po reklamie, atrakcji bądź też degustacji.

www.megaron.com.pl

Może będzie spodziewał się nagich sprzedawczyń? Pojedzie tam sam, bo jego małżonki reklama raczej nie zwabi.

www.poznan.olx.pl

Z drugiej strony, cóż jest dziwnego w takich kreacjach skoro natrafić można na reklamy agencji reklamowych w tym samym stylu! To oznacza, że niektórzy _ spece _ od reklamy, podobnie jak dowcipni domorośli projektanci, uważają, że tą pieprznością można osiągnąć sukces. To dopiero przykre.

Tylko, co było pierwsze, jajko czy kura? Najpierw było zapotrzebowanie na takie reklamy, czy też najpierw były takie reklamy, które cieszyły się coraz większym sukcesem? Myślę, że zapotrzebowanie owszem i było, ale do pewnego momentu. Przy każdym rozwoju technik wizualnych pojawiły się nowe możliwości pokazywania tego, co ludzie chcą oglądać, większego, barwniejszego, świetlnego itd. Wszyscy poruszający się w świecie stereotypowych samców zapomnieli o dwóch bardzo ważnych rzeczach.

www.mierzwainkaso.pl

Po pierwsze, kobieta w tych reklamach jest traktowana niezwykle przedmiotowo, jak zwykły gadżet, jak neon na domu publicznym, i tu moim zdaniem kończy się właśnie granica pewnej przyzwoitości i estetyki reklamy. Nie mówiąc już o tym, że reklamy te nie przemówią nigdy do kobiet, a wręcz przeciwnie, będą przyczyną przykrych małżeńskich dyskusji jeśli przypadkiem przemówią do ich mężów.

www.gs24.pl

Po drugie, wszelkie badania percepcji ludzkiej pokazują jak szybko ludzie atakowani natłokiem pewnych obrazów przestają zwyczajnie na nie zwracać uwagę. Jeśli wszystko dookoła przesycone jest seksem i golizną to czy ktoś w ogóle na to jeszcze zwraca uwagę? Myślę, że w coraz mniejszym stopniu. To już nie działa, przestaje robić wrażenie.

Ludzie którzy w dzisiejszych czasach zwracają uwagę na takie reklamy nie są już dawno ich targetem. A jeśli patrzą, to nie żeby kupić ten żarliwie polecany przez niewiasty produkt, tylko ze śmiechem, zażenowaniem i politowaniem. Na szczęście żyjemy w czasach, w których tego typu pomysły się wyśmiewa.

www.zychalska.com

Podejrzewam, że tendencja tych stereotypowo-seksistowskich, smutno-śmiesznych reklam nie skończy się szybko ponieważ stereotypy lubi się u nas pielęgnować, zatem możemy spodziewać się cały czas nowinek w temacie golizny reklamowej. Ogłaszam więc konkurs na pomysł pokazania w reklamie _ pupy _ tak, jak nikt dotąd jeszcze tego uczynił. Powodzenia.

Czytaj więcej w Manager.Money.pl
Cała prawda o reklamach z udziałem gwiazd Myślisz, że gwiazda piłki spędza długie godziny w laboratoriach komponując swój zapach? Przekonaj się, jak jest naprawdę.
Oryginalny pomysł producentów. Zakażą... W Polskiej Federacji Producentów Żywności- Związku Pracodawców opracowują szczegóły samoregulacji wartego 800 milionów złotych rynku.
Oto najtrudniejsza praca na świecie Zobacz reklamę firmy Procter & Gamble przygotowaną na Igrzyska Olimpijskie w Londynie.
Tagi: reklama w telewizji, reklama, wiadmomości, kraj, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, czołówki, marketing i zarządzanie
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz