Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
strategie
06.01.2006 14:29

Jak cię widzą, tak cię kupują

W miejscu sprzedaży ważne jest absolutnie wszystko, dlatego warto zainteresować się otoczeniem handlowym swojego produktu.

Podziel się
Dodaj komentarz

*W miejscu sprzedaży ważne jest absolutnie wszystko, dlatego warto zainteresować się otoczeniem handlowym swojego produktu. *

Visual merchandising odgrywa coraz większa rolę w dystrybucji i sprzedaży. Dlaczego? Bo sklep to jedyne miejsce gdzie marka spotyka się bezpośrednio z klientem, który jest zdecydowany na zakup określonego produktu. Może on oczywiście zmienić zdanie. Co zrobić, żeby klienta nie stracić w tym strategicznym momencie?

Kluczem do sukcesu jest poznanie klienta, jego upodobań i typowych zachowań, których z dnia na dzień produkują coraz więcej. Należy przy tym pamiętać, że nie wszyscy konsumenci są jednakowi.

Statystyczny konsument wymaga, aby oferta skierowana właśnie do niego i była odpowiedzią na jego potrzeby.Chce być informowany o nowych produktach i usługach, dlatego starannie wybiera bazy, którym powierza swoje dane osobowe. Na tym etapie komunikacji marki z klientem nie liczy się ilość, ale jakość.

Nie wystarczy sugerować klientowi nowego produktu, czy usługi. Należy tak na niego wpłynąć, żeby intuicja podpowiedziała mu, że nasz produkt to dokładnie ten, po który przyszedł do sklepu. Choćby z uwagi na fakt, że ok. 20% osób kupuje te rzeczy, które „wpadną mu w rękę" bez zastanawiania się nad marką i ceną.

Należy pamiętać, że to klient przychodząc do sklepu, definiuje swoje potrzeby i chce zostać przede wszystkim zrozumiany i rozpoznany jako jednostka tu i teraz. 70% osób przeszukuje półki w poszukiwaniu konkretnych produktów. Chce więc szybko orientować się w systemie ułożenia asortymentu i łatwo znajdować potrzebne informacje o produktach, by je różnicować.

Shopping to nie tylko obowiązek, ale również doświadczenie związane z dużymi emocjami. W związku z tym animacje znacznie uatrakcyjniają punkt sprzedaży. Mogą być tymczasową promocją lub trwałym elementem strategii (np. sklep Benetton w Mediolanie). W pojęciu tym zawierają się wszelkie przedsięwzięcia, które mają rozbawić klienta, podarować mu doświadczenie dobrej rozrywki i relaksu. Doskonałym przykładem są rodzinne spacery po hipermarketach. Skoro dzieci towarzyszą rodzicom w czasie zakupów, powinno się im poświęcać dużo uwagi. Inaczej sklep będzie uważany za nieprzyjazny.

A jak można zepsuć relację z klientem w punkcie sprzedaży? Ot, kilka przykładów:

  • - zabawki dla dzieci ułożone zbyt wysoko na półkach
  • - nieczytelne opakowanie (np. użycie obcojęzycznej nazwy i niestandardowego opakowania mogą spowodować dezorientację klienta)
  • - brak niezbędnych informacji na opakowaniu (bardzo mała czcionka utrudnia sprawdzenie składu produktu, co utrudnia zakup np. alergikom)
  • - źle zaprojektowane opakowanie w przypadku opakowań zbiorczych (ktoś, kto kupuje piwo w mniejszej butelce - 0.3 l, chętniej kupi paczkę sześciu butelek niż dziesięciu)
  • - przepis prania ubrania ukryty w niedostępnym miejscu

Na pewno należy wybierać rozwiązania najprostsze i dokładnie obserwować zachowania przeciętnych klientów. Taką drogą dochodzi się do uogólnienia, które pozwoli zdefiniować instrumenty ułatwiające komunikację z klientem w miejscu sprzedaży.

Tagi: strategie, marketing i sprzedaż, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz