Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
promocje
30.11.2009 06:26

Jak nie dać się zwieść świątecznym promocjom?

Promocyjna cena wyższa od standardowej, niewłaściwe oznaczenie towarów i specjalne układanie ich na pólkach sklepowych - to tylko niektóre sztuczki stosowane przez sprzedawców.

Podziel się
Dodaj komentarz
(sidewalk flying/CC/Flickr)

Promocyjna cena wyższa od standardowej, niewłaściwe oznaczenie towarów i specjalne układanie ich na pólkach sklepowych - to tylko niektóre sztuczki stosowane przez sprzedawców. Pamiętając podczas świątecznego szaleństwa zakupowego o kilku prostych zasadach możemy zaoszczędzić nie tylko pieniądze, ale też czas i nerwy.

Badając sposoby, w jakie sklepy łamią prawo przy sprzedaży towarów Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wskazał kilka najczęstszych nadużyć. Przekładają się one na siedem najważniejszych wskazówek.

Czy promocja to promocja?

Prawie połowa Polaków, decydując się na poważniejszy zakup m.in. sprzętu RTV sprawdza, czy jest on dostępny w promocji - wynika z badania TNS OBOP na zlecenie UOKiK. Tymczasem krzyczące napisy informujące o promocji nie muszą być prawdą. Dlatego przed zakupem warto porównać _ promocyjną cenę _ z ceną w innych sklepach.

Podczas przeprowadzonej w ubiegłym roku kontroli okazało się, że promocja to jeden z częstszych bezprawnie używanych chwytów marketingowych. W prawie co dziesiątej partii produktów kontrolerzy UOKiK zauważyli, że podana cena przed obniżką była zupełną fikcją. Trafili np. na zestaw czyszczący do telewizorów z przekreśloną ceną 59 zł., podczas gdy przed promocją wynosiła ona 49,40 zł.

Żeby się tego ustrzec, warto cenę wybranych produktów porównywać ją z ofertą w innych sklepach.

Uwaga na termin przydatności

0 800 800 008 - numer bezpłatnej Infolinii Konsumenckiej.
To problem szczególnie przy artykułach spożywczych. W czasie przedświątecznych promocji zdarza się, że sprzedawcy chcą się zwyczajnie pozbyć starego towaru. Dlatego konieczne jest dokładne sprawdzenie informacji na opakowaniu.

Pamiętajmy przy tym o podstawowej różnicy dwóch podawanych terminów._ Najlepiej spożyć przed _ oznacza termin, _ do którego prawidłowo przechowywany lub transportowany produkt spożywczy zachowuje wszystkie swoje właściwości _. Jego upływ nie oznacza, że towar jest do wyrzucenia, ale że jest już niepełnowartościowy.

Natomiast w przypadku określenia: _ należy spożyć do _ mamy do czynienia z datą, po której produkt nie nadaje się do jedzenia czy picia. I nawet najniższa cena nie powinna nas skusić.

*Wcale nie tak dużo, czyli magia opakowania *

Czytaj w Money.pl: 85 procent internautów kupuje w sieci.
Wybierając produkt nie sugerujmy się wielkością opakowania. Często w dużych kartonach i kolorowych torbach znajduje się mniej towaru niż byśmy oczekiwali.

Dlatego powinniśmy zwracać uwagę na zawartość masy netto lub liczbę sztuk w opakowaniu. Kontrolerzy UOKiK trafili np. na reklamę płynu do mycia szyb sugerującą, że 250 ml kupujący dostanie w prezencie, płacąc jedynie za 750 ml. Problem w tym, że promocji dostępne były tylko opakowania...o pojemności 750 ml.

Sok, czy napój, czyli uwaga na informację na opakowaniu

Pamiętajmy, żeby kupować to o co nam chodzi, czyli dokładnie czytać opakowania produktów. Bo wielki karton z napisem POMARAŃCZOWY i zdjęciem soczystego owocu nie musi oznaczać, że kupimy sok z pomarańczy. Nieświadomie możemy trafić na nektar albo napój, tyle że to dopisane jest już małymi literami. A produkty te różnią się nie tylko smakiem i składem, ale też np. trwałością.

Czasami warto się skłonić

Specjaliści od sprzedaży dawno zauważyli pewne prawidłowości zachowania się w sklepie. Jak informuje Federacja Konsumentów z badań zachowań konsumenckich wynikają m.in. następujące zasady :

  • w sklepie najczęściej kierujemy się i patrzymy w prawo,
  • najczęściej sięgamy po produkt prawą ręką,
  • najlepiej widzimy towar na wysokości od jednego metra do poziomu oczu,
  • nasze oko rejestruje nie więcej niż 1/3 marek znajdujących się na półce,
  • im dłużej konsument przebywa w sklepie, tym więcej kupuje. Dlatego zdarza się, że producenci nawet płacą za najlepszą _ miejscówkę _. Tymczasem warto zajrzeć na niższe bądź wyższe półki, by znaleźć lepszy towar.

Merchandising to sposoby wpływania na zachowania klientów poprzez wystrój pomieszczenia, sposób prezentacji towarów, rozmieszczenie towarów czy inne chwyty marketingowe. Często stosowany jest w
tzw. sklepach wielkopowierzchniowych.
Federacja Konsumentów ostrzega też przed poddawaniem się sielskiemu nastrojowi w sklepie.

Bo aby zatrzymać nas jak najdłużej, w atmosferze, do której będziemy chcieli powracać, producenci i sprzedawcy specjalnie organizują ruch w sklepie, budują przy wejściu strefy cenowo-promocyjne, czy raczą nas muzyką (kolędy słychać już w sklepach od tygodni).

W ruch idzie także m.in. wiedza o oddziaływaniu zapachów na reakcje i zachowania ludzi. Sami możemy zauważyć, że gdy pachnie świeżo pieczony chleb, czujemy się nie tylko głodni, ale zapach dodatkowo nastraja nas na ogół pogodnie i spokojnie.

Ile naprawdę kosztuje produkt

We wspomnianym badaniu UOKiK ponad 22 procent towarów zostało zakwestionowanych z powodu niewłaściwej prezentacji cen. Najczęściej powodem był brak obowiązującej ceny przy towarze, lub wspomniana już wcześniej zawyżona cena sprzed rzekomej promocji.

[

Ranking sklepów internetowych Money.pl i Wprost ]( http://ranking.money.pl/2009/ )

Co dziesiąty skontrolowany produkt miał źle wyliczoną tzw. cenę jednostkową.

Cena ta pomaga w porównywaniu towarów o różnej objętości (wiedząc np. ile kosztuje kilogram możemy ocenić czy bardziej opłaca nam się jedno opakowanie 500-gramowy czy dwa 250-gramowe). Tymczasem kontrolerzy trafili np. na partię lakieru do włosów o objętości 300 ml z podaną ceną za litr wynoszącą 39,97 zł. Po przeliczeniu okazało się, że tak naprawdę litr tego produktu kosztował 8 zł więcej.

W wątpliwych przypadkach warto korzystać z czytników cen dostępnych w sklepach. Warto też zapamiętywać dokładny opis i cenę produktu, żeby przy płaceniu za niego wszystko zgadzało się z informacjami _ na półce _.

*O reklamację trzeba zadbać wcześniej *

Jeśli jednak kupimy towar, z którego nie będziemy zadowoleni, zawsze możemy go reklamować. A hasła typu _ Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględniamy _ łamią nasze prawa konsumenckie.

Dlatego ważne jest, żeby zachować dowód zakupu towaru, czyli paragon. Warto się o niego zawsze upomnieć. Warto też paragony kserować, bo papier na którym są drukowane zwykle z czasem blaknie.

Poradniki Money.pl
*Zakupy poza sklepem - jakie prawa ma konsument? * Umowy konsumenckie, zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa, zostały objęte odrębną regulacją prawną.
*Jak płacić kartą bez PIN-u i podpisu? * Karty zbliżeniowe w swoich portfelach posiada już ponad 240 tys. Polaków. Ich używanie znacznie skraca czas płatności. Zatwierdzenie transakcji nie wymaga bowiem wprowadzania PIN-u, czy też składania podpisu.
*Jak rozpoznać fałszywe euro i dolary? * Nawet najlepiej zabezpieczone banknoty i monety są fałszowane. Money.pl radzi jak nie paść ofiarą oszustów.
Tagi: promocje, giełda, wiadomości, gospodarka, porady, baza wiedzy, strategie, marketing i sprzedaż, prawo, najważniejsze, wiadmości, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz