Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Jak pokazać, żeby nie pokazać? Oni to potrafią

Seks sprzedaje wszystko - twierdzą spece od marketingu. Jednak reklamowanie marki najintymniejszymi częściami ciała, to już wyższa szkoła jazdy.

Podziel się
Dodaj komentarz
www.tomford.com

Sex w reklamie - to już niezwykle popularny i wszechobecny temat. Coraz mniej rzeczy jest nas w stanie zszokować, bo golizna w spotach jest wszechobecna. Jednak reklamowanie marki najintymniejszymi częściami ludzkiego ciała, to już wyższa szkoła jazdy.

Seks sprzedaje wszystko - tak mówią spece od marketingu. Tymczasem socjologowie uważają, że rynek jest już przesycony przekazami opartymi na erotycznych skojarzeniach i że spotów _ ociekających _ seksem będzie coraz mniej.

O AUTORZE


Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
* Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisać będzie felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.*Trudno się z tym zgodzić, obserwując to, co dzieje się na rynku reklamowym. Roznegliżowane kobiety i świecący gołym torsem panowie reklamują wszystko, nie tylko tak oczywiste produkty jak ubrania, perfumy czy kosmetyki. Erotyczne podteksty pojawiają się w kampaniach produktów z branży budowlanej, motoryzacyjnej czy elektronicznej.

No dobrze, więc przyjrzyjmy się temu tematowi z nieco niższej perspektywy. Zazwyczaj mówimy o tym, że w reklamach najchętniej prezentowanymi częściami kobiecego ciała są piersi czy pupa. Nawet w najgłupszych reklamach można użyć skąpo ubranej kobiety i według podwórkowej opinii to już sukces. A co z innymi częściami ciała, które są często używane reklamach? Przyjrzyjmy się tym najintymniejszym.

Część reklam krążących po meandrach seksualności skupia się na kobiecym kroczu. W przeróżny sposób o nich mówiąc, by naturalnie pominąć cenzurę. Pytanie dlaczego? Może dlatego, że twórców wymownych reklam, chcących zwrócić na nie uwagę, kusi zagadnienie _ jak pokazać żeby nie pokazać? _W pewnym sensie wykorzystali to twórcy reklamy dla Harvey Nichols. Harvey Nichols to sieć brytyjskich luksusowych domów towarowych, które swoimi reklamami lubią co jakiś czas wkurzyć konsumentów lub opinię publiczną. Średnio raz w roku wychodzi jakaś ich kampania, o której przez chwile jest głośno na wyspach (i nie tylko) i na którą wpływają liczne skargi do jej twórców.

Nie inaczej było z kampanią _ try to contain your excitement _ pokazującą ludzi, którzy zmoczyli się, co widzimy wyraźnie po wilgotnym materiale wokół krocza. Pomysł agencji DDB jednych rozbawił, a innych obrzydził. Pojawiły się opinie o ordynarności kampanii i skargi do angielskich władz etyki reklamy. Poza zarzutami dotyczącymi eksponowania zmoczonych okolic intymnych, wydano nawet oświadczenie mówiące o tym, że reklamy mogą być obraźliwe dla osób nietrzymających moczu. To nie przeszkodziło sieci kontynuować swoje odważne reklamy w innych odsłonach.

www.harveynichols.com


www.harveynichols.com

Sisley, marka należąca do Grupy Beneton, jest jeszcze skuteczniejsza w szokowaniu odbiorców niż jej konkurencja. Sisley ma na swoim koncie całe mnóstwo seksistowskich, ordynarnych czy przesadnie naturalistycznych layoutów.

To dosyć popularna osobliwość
w świecie markowych ciuchów, a Sisley idzie z duchem czasu, wymyślając coraz bardziej wyszukane pomysły na odpowiednio wyuzdanie pokazanie modelek w jego ciuchach. Krocze, będące naszym dzisiejszym bohaterem, jest częstą inspiracją specjalistów od marketingu tej firmy. Sisley gra na najbardziej oczywistych skojarzeniach ze świata seksu, pokazując na przykład kobietę biorącą do ust krowie wymię, z którego cieknie mleko. Tym razem byli bardziej subtelni pokazując w całej okazałości... brzoskwinkę i oczywiście banana.

www.sisley.com


www.sisley.com Apropos banana. Męskie genitalia coraz częściej pojawiają się w reklamach.

Można by się zastanowić do kogo te spoty są skierowane? Czy reklamy faceta w obcisłych slipkach lub bokserkach, eksponujących jego męskość, są dla mężczyzn?

Do kogo zatem może być skierowany layout Versace z mężczyzną, zakrytym jedynie skromną _ szmatką _ze znanym wzorem projektanta? Sami projektanci mówią, że moda jest ponad podziałami, ponad czasami i płcią. To słowa mistrza, samego Valentino. Dlatego charakterystyczne layouty największych projektantów często nie są jednoznacznie targetowane. Jest w nich sporo elementów erotyki, homoseksualizmu, bądź pewnego rodzaju androgenizmu gubiącego płeć. To pewien styl marketingowy tych marek.


www.versace.comCzyli do kogo skierowany jest layout skąpo odzianego młodzieńca? Według powyższej teorii do każdego, bez względu na płeć.

Jak już obracamy się wśród największych domów mody, to dużo nie odstaje od powyższych przykładów sławny Gucci.

Marka idealnie wpisuje się w kanon wielkich prowokatorów. Jak pozostałe przykłady, ma do tego odpowiednią już pozycję na rynku i równie duży dorobek kreacji wizerunkowych, którym zarzucano seksizm, szowinizm czy przesadny fetyszyzm.

W tak zacnym portfolio nie mogło też zabraknąć jednej z wielu kreacji agencji Grey Scale, w którym fryzura intymna modelki to firmowe G.

Dalej w swych pomysłach potrafi pójść jeszcze mniej zwracający uwagę na konwenanse młody i ambitny Tom Ford. Projektant często był oskarżany z obrazoburczość przy jego kampaniach reklamowych, w wielu krajach też jego reklamy były po prostu zakazane (głównie w Azji). Ford specjalnie się tym nie przejmuje i zwykłe sesje zdjęciowe lubi przepleść np. dosyć wyraziście wyeksponowanym kobiecym kroczem zasłoniętym jednie buteleczką perfum sygnowanych jego marką, którą w tej właśnie odsłonie reklamował (patrz: foto przy tytule tekstu).

Osobom, które uznały reklamę za kontrowersyjną, polecam layout kampanii z 2008 roku, gdzie w temacie krocza znajdziemy szeroki wybór w pełni wyeksponowanych opcji. Sesja zdjęciowa połączona z wesołym pląsaniem na golasa i wieczorną imprezą odbyła się przed willą samego Forda.

www.tomford.com

Jednak niewątpliwym liderem w temacie eksponowania okolic intymnych jest amerykańska firma American Apparel. Założona w 1989 roku przez Kanadyjczyka Dov'a Charney'a firma produkuje już niemal na cały świat odzież dla kobiet, mężczyzn i dzieci. Są najbardziej znani z bielizny, leginsów, rajstop, piżam czy T-shirtów. Ich reklamy z kolei zyskały sławę z powodu kontrowersji, jakie budzą. Nie da się ukryć, że skupiają się głównie na okolicach pachwin, eksponując je w różny sposób - mniej lub bardziej dosłowny.


www.americanapparel.netFirma posiada własny dział projektowy, a większość pomysłów reklamowych jest autorstwa samego CEO firmy.

Layouty skupiają się często na naturalistycznym pokazaniu niedoskonałości ciała, równości orientacji seksualnych lub po prostu na pokazaniu owłosionego kobiecego łona.

Bardzo wiele kreacji pokazuje kobiety z rozchylonymi sugestywnie nogami, czy będących w samej bieliźnie odsłaniającej zupełnie przypadkiem fragmenty ukrytych części ciała.

Sam właściciel uważa to za pewną misję związaną ze szczerym mówieniem o ciele, nie wstydzenia się go, mówienia o jego pięknie i niedoskonałościach.

Z tymi postulatami pewnie ciężko się nie zgodzić, natomiast należałoby się zastanowić poważnie nad sensownością pokazywania pewnych rzeczy w kreacjach reklamowych.

www.americanapparel.net

To istotne, bowiem w innym przypadku pewnie niedługo zobaczymy reklamę cementu ze sprytnie wkomponowanym kobiecym łonem. Umiar, jak we wszystkim, jest ważny. Z drugiej strony nadal pokazuje to zdrowe zainteresowanie seksem w reklamie, nawet jeśli przekaz nie jest bezpośrednio skierowany do grupy celu, np. reklama kobiecej bielizny z mocno wyeksponowanymi okolicami intymnymi i erotyczną pozycją.

Czy taka kreacja ma namówić faceta zapatrzonego w ten obrazek do zakupu bielizny dla swojej kobiety? Nie. Czy jest on skierowany do homoseksualnej części kobiet? Również nie o to chodzi. Jest to ogólny przekaz manifestujący swoją seksualnością wizerunek i wartości firmy. Jej wyzwolenie, bezkompromisowość, nazywanie rzeczy po imieniu, szczerość i w końcu jej pozycję. Przewrotne, ale prawdziwe według wielu PR-owców znanych marek odzieżowych. Z drugiej strony, gdyby poważnie zelżała cenzura graficzna, to aż strach pomyśleć, jakby wyglądały np. reklamy biżuterii?!

Czytaj więcej w Money.pl
Internetowi celbryci robią furorę! Jak w kilka miesięcy zdobyć serca milionów fanów? Wiedzą to Basia z Wrocławia i sławny Kononowicz.
Zobacz najlepsze reklamy na rynku Ponoć auto to wdzięczny obiekt do zareklamowania. Tutaj nie potrzeba gołych piersi i głupich scenariuszy.
Tesco porównywane do Almy. Słusznie? Marki takie jak Tesco, Alma, Ikea czy Lee są dowodem na to, że w prosty sposób można się korzystnie wyróżnić.
Tagi: reklama w internecie, reklama, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, najważniejsze, śląskie, czołówki, marketing i zarządzanie
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz