Notowania

reklama
28.06.2013 06:00

Kontrowersyjne reklamy. Dlaczego znikają z telewizji?

Skandal? Obraza uczuć religijnych? Nietolerancja? Z jakich powodów zakazuje się reklam?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Virgin Mobile)
Zakazana reklama Virgin Mobiles

Wydawać by się mogło, że w rzeczywistości, w której słowo _ skandal _ nie przyciąga już szczególnej uwagi, a rasistowskie i seksistowskie reklamy są publikowane niemal codziennie, nie istnieją żadne zakazy w świecie kolorowych mediów. To jednak nieprawa!

W każdym kraju działa odpowiednik polskiej Komisji Etyki Reklamy, która pełni funkcje swego rodzaju bezpiecznika - choć nie zawsze skutecznie. Bodźcem do zakazania danej odsłony bądź całej kampanii są często skargi ludzi. Zabawnym może wydać się fakt, że mimo wszystko wiele kontrowersyjnych kreacji prześlizgnęło się przez drzwi _ cenzury _. Wiele z nich lądowało nawet na biurkach wyżej wymienionej komisji, ale dzięki sprawnym prawnikom i zasobnym kontom korporacji wracały do przestrzeni publicznej.

Jak to zatem działa?

O AUTORZE


Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
* Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisać będzie felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą*Jest wiele tematów, które z automatu są niedopuszczane do publikacji. To tematy tabu. Co ciekawe seksizm czy nietolerancja rasowa raczej do nich nie należą - no chyba że są konkretne przypadki protestów i skarg odbiorców.

Do najpopularniejszych przykładów przekazów blokowanych z automatu należą pomysły z pogranicza dziecięcej pornografii, faszyzmu, antysemityzmu czy zamachów terrorystycznych. Wszelkie katastrofy i tragedie, do których próbują nawiązać twórcy reklam są również tematem zapalnym.

W Stanach Zjednoczonych każda próba przemycenia w reklamie tematu września 2001, kończyła się niepowodzeniem - zakazem publikacji albo sporem sądowym. Podobnie było z kampanią społeczną wspomaganą przez MTV, której hasło głosiło, że więcej ludzi ginie z biedy i głodu niż w zamachach terrorystycznych, więc to w walce z nią musimy się jednoczyć. Chyba nie muszą tłumaczyć jak społeczeństwo amerykańskie zareagowało na tą herezję. A szkoda, bo cel był zacny, tylko środek wyrazu chyba tym razem za mocny. Kampania w mgnieniu oka została wycofana z wszelkich nośników.

Który rodzaj seksu obraża uczucia, a który jest niewinny?

Seks to jeden z najczęstszych środków wyrazu, po który sięgają marketerzy. Bardzo wiele kampanii ociekających seksem już przetoczyło się przez media. Niektóre były bardziej wulgarne, inne mniej, wokół wielu rozgorzała dyskusja o etyce. Wiele z nich zostało jednak wstrzymanych. Dlaczego? Nie ma akceptacji wobec ewidentnych wulgaryzmów - to jest jasne. Prowokacji było jest i będzie wiele, jednak zbytnia dosłowność lub naturalizm jest często wychwytywany i blokowany przez cenzurę.


www.adpressive.comWłaśnie tak było z reklamą Pumy, która wprawdzie ukazała się w prasie i na bilbordach, jednak szybko została wychwycona i zablokowana. Dlaczego? Było w niej za dużo naturalizmu - tak mniej więcej brzmiało uzasadnienie.

Podobnie ryzykowne co naturalizm jest łączenie w reklamach dwóch zapalnych tematów jakimi są seks i religia. To akurat nigdy nie kończyło się dobrze. Ostatnio przekonało się o tym w Virgin Mobile, po opublikowaniu kampanii _ Fearless _. W kampanii użyto zdjęć Matta Barnesa. Pewnie nie byłoby w nich nic gorszącego, gdyby nie ważny, jak się okazało, symbol, jakim są skrzydła anioła. Wystarczyło je dołożyć do namiętnie całującej się pary, by zbulwersować opinię publiczną. Ze względu na liczne skargi dalszej publikacji reklam zakazano, a te które się ukazały zostały szybko usunięte.

Absolutnym tabu w reklamie są wszelkie obrazy, które mogą kojarzyć się z dziecięcą pornografią lub pedofilią. Są one automatycznie blokowane, a na twórców często nakładane wysokie kary.

Reklamy bez kłamstw!

Kłamstwo to kolejny powód blokowania niektórych reklam. Brzmi to dość groteskowo, ponieważ obiegowy pogląd głosi, że reklamy kłamią. Jednak nie ma tu miejsca na żarty, jeśli udowodni się, że prezentowany obraz, produkt czy też hasło są nieprawdziwe lub wprowadzają konsumenta w błąd, to taka reklama zostaje usuwana.

Są kraje, które podchodzą do tego tematu bardzo poważnie. U nas taki proces nie byłby łatwy, aczkolwiek według przepisów Rady Etyki Reklamy, byłby jak najbardziej możliwy. Brytyjska Advertising Standarts Authority, bardzo restrykcyjnie traktuje doniesienia o kłamstwie w reklamie, zgłaszanym zarówno przez konsumentów, jak i - uwaga - przez konkurencję! To świetny sposób, na wkurzenie innego gracza z pola bitwy.

Przykładem takiego działania było doniesienie w sprawie oszustwa w kampanii maskary Christiana Diora, której bohaterką była Natalie Portman. Reklama pokazywała zbliżenie na twarz aktorki, tak żeby było widać wyraźnie zaznaczone, długie i podkreślone rzęsy. Przekaz reklamowy mówił o tym, że maskara pogrubia, rozdziela i wydłuża rzęsy.

Zgłoszenie dotyczyło tego, że owe rzęsy były owszem wydłużone, ale w Photoshopie... Urząd uznał, że żadna maskara nie byłaby w stanie aż tak wydłużyć rzęs, a cała kampania wprowadza widza w błąd, bo może powodować, że kupując kosmetyk będzie oczekiwał takiego efektu jak na bilbordzie.

www.dior.com

Z podobnym problemem spotkała się ostatnio równie znana marka - Louis Vuitton. Jakiś czas temu, firma opublikowała świetnie przygotowane layouty, w których pokazany był ręczny proces powstawania ich wyrobów - między innymi torebek. Kampania miała kilka odsłon, w których pokazane były tradycyjne sprzęty oraz kobiety ręcznie zszywające skórzane elementy wyrobów znanego projektanta. Całość miała bardzo ciekawą oprawę w stylu retro.

Pojawił się tylko jeden poważny problem. Udowodniono, że produkty Louis Vuitton są produkowane maszynowo... Tym samym wszystkie reklamy zostały wycofane z wysp z powodu przekazywania konsumentowi nieprawdziwych informacji o produkcie i jego pochodzeniu.


www.louisvuitton.comRóżnice kulturowe

To chyba jeden z najciekawszych powodów zakazywania reklam. Przykłady pochodzą z całego świata i wiążą się z odmiennym znaczeniem wielu symboli i gestów w różnych kulturach. Wiele z nich zadziwia. Bo czy ktoś wpadłby na to, że w Grecji kciuk wyciągnięty w górę w dobrze nam znanym geście "OK" oznacza to, co dla nas wyciągnięty do góry środkowy palec?

Podobnie ma się sprawa z nazwami. Najwięcej problemów ma w tej kwestii branża motoryzacyjna. Wielu nazw poszczególnych modeli nie udało się wprowadzić na całym świecie, ze względu na ich obraźliwe lub śmieszne znaczenie w różnych krajach. Tak było na przykład z popularnym modelem Mitsubishi Pajero. W Hiszpanii pajero (czyt. pahero) znaczy _ masturbacja _.

W Brazylii nie sprawdziła się z kolei nazwa modelu Kia Picanto. Pica - znaczy tam _ penis, _ a _ canto _ śpiewać... Także niefart. Sprawa jeszcze ciekawiej ma się w przypadku nazw związanych z daną kulturą. Przekonali się o tym producenci kawy Sati. Wprowadzając na rynek indyjski ich produkty trafili na ciekawy problem. Sati bowiem w Indiach to rytuał oczyszczenia wdowy po śmierci męża polegający na rytualnym samospaleniu. Nie trzeba mówić jak wyglądały na tym tle kulturowym Reklamy _ świeżo palonej Sati _.

Zabawnie też wypadło wprowadzenie produktów i reklam Gerber w krajach afrykańskich. Nestle nie przeprowadziło odpowiedniego rozeznania w temacie komunikatów na opakowaniach produktów spożywczych. Tam bowiem na opakowaniu umieszczony jest wizerunek źródła z którego pochodzi czy też z jakiego jest wytwarzany produkt - czyli na przykład z jakiego warzywa, owocu czy zwierzęcia. W tym przypadku etykieta z małym bobasem wypadała co najmniej kontrowersyjnie - podobnie jej reklamy.

Zakazane reklamy to temat rzeka. Warto jednak wiedzieć, że wbrew pozorom ktoś nad tym wszystkim czuwa, a nawet my, konsumenci mamy możliwość zgłaszania przypadków obraźliwych lub nieuczciwych reklam. No, przynajmniej w teorii. Już widzę te kolejki przed siedzibą KER.

Czytaj więcej w Manager.Money.pl
Ranking reklam. Wybierz najlepszą Sezon ogórkowy za pasem, a tymczasem w świecie reklamy praca wre.
W reklamie nie ma świętości Jak się wyróżnić? Wystarczy mieć oryginalny pomysł, albo wszystkich zaszokować.
Tu kobiety są bite, rozbierane i poniżane Do Rady Etyki Reklamy wpływa coraz więcej skarg. Konsumenci piszą w nich, że kobiety są traktowane przedmiotowo, reklamy powielają stereotypy i narzucają przekaz oparty na szowinistycznych emocjach.
Wybielanie Beyonce. Przypadek czy celowy zabieg? Rasizm w reklamie. Oni uważają, że to dobry pomysł.
Tagi: reklama, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, najważniejsze, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz