Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gilette
06.01.2006 14:05

Kusząca propozycja

Czasy, w których obdarowany darmową próbką produktu klient natychmiast decydował się na jego zakup, dawno już minęły. Tryvertising sięga więc po nowe metody kuszenia. Łączy w sobie advertising, promocję produktu i aktywność brandingową.

Podziel się
Dodaj komentarz

Czasy, w których obdarowany darmową próbką produktu klient natychmiast decydował się na jego zakup, dawno już minęły. Tryvertising sięga więc po nowe metody kuszenia. Łączy w sobie advertising, promocję produktu i aktywność brandingową.

Konsumenci to eksperci odporni na perswazję w tradycyjnej reklamie. Znają dokładnie katalog podobnych produktów i weryfikują marketingowe zamiary producentów. Tryvertising proponuje klientowi produkt w odpowiednim momencie i sytuacji. W ten sposób już na etapie reklamy jest on konsumentowi bliski i potrzebny. Bezbronny klient trafia wprost w sidła brand experience. Jeszcze nic nie kupił, a już dołączył do grona użytkowników marki. Oto kilka wybranych przykładów, które świadczą o efektywności tryvertisingu.

W promocji szczoteczek do zębów Brush-ups firma Gillette wykazała się nie lada sprytem i zaatakowała klientów w strategicznym momencie. Reklamowane szczoteczki rozdano pasażerom KLM Airlines natychmiast po obiedzie. W ten sposób szybko spełniono reklamową obietnicę o super świeżości i czystości zawsze i wszędzie oraz mile zaskoczono klientów, odpowiadając na ich potrzeby. Sprzedaż wzrosła w bardzo szybkim tempie.

Spacer do zoo może również być świetną okazją do kuszenia. Udowodniła to marka Sony, która umilała niedzielne, rodzinne spacery wręczając odwiedzającym kamerę na czas wizyty. Wszyscy mieli szansę za darmo sfilmować wycieczkę najnowszą kamerą tej marki, a nawet zabrać pamiątkowe DVD do domu. Akcję tę uznano za wielki sukces marketingowy. 95% gości było zachwyconych - by nie powiedzieć: wdzięcznych firmie Sony za bezpłatną usługę. Wszyscy mile wspominają to wydarzenie, a część z nich zdecydowała się na zakup kamery.

Ikea również z sukcesem skorzystała z dobroci tryvertisingu. Firma umeblowała pokoje i hole w 60 niemieckich hotelach. W Polsce wyposażyła na kilka dni wybrane przystanki komunikacji miejskiej. Akcja okazała się wielkim sukcesem, bo klienci mogli przez chwilę doświadczyć uprzejmości i serdeczności marki.
Kodak gościom hoteli Hyatt "pożyczał" na 48 godzin aparaty cyfrowe EasyShare. Na miejscu można było również wydrukować zdjęcia. Wszyscy chętnie korzystali z promocji.
Podobnie postąpiła amerykańska firma, która sprzedaje personalizowane materace. Sleep Number Bed zaproponował gościom hoteli Radisson w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i na Karaibach materace ściśle odpowiadające ich preferencjom.

Efektywny i efektowny tryvertising to po prostu właściwy produkt we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Spotkanie tych wymiarów rzeczywistości z zadowoleniem klienta zawsze zakończy się wzrostem sprzedaży i sympatii wobec marki. Warto spróbować.

Tagi: gilette, ikea, kodak, sony, hyatt, radisson, marketing, strategie, marketing i sprzedaż, marketing i zarządzanie
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz