Notowania

Media społecznościowe kreują, ale i niszczą wizerunek firm

Jak pokazują najnowsze badania Universal McCann, internauci wiążą się emocjonalnie z markami, które lubią, śledzą, i których treści udostępniają. Dlatego też łatwiej ich zniechęcić i stracić.

Podziel się
Dodaj komentarz
(mkhmarketing / Flickr (CC BY 2.0))

Facebook pozwala budować firmom relacje ze swoimi odbiorcami, wchodzić z nimi w interakcje i być jeszcze bliżej nich. To jego wielka zaleta, która odpowiednio wykorzystana może przynieść firmie wymierne korzyści, w postaci wzmożonej aktywności na jej fanpage'u lub na innych serwisach internetowych, do których będzie kierował właśnie Facebook. Kij ma jednak dwa końce. Nieumiejętnymi działaniami na portalach społecznościowych firmy mogą sobie też zaszkodzić.

Jak pokazują najnowsze badania Universal McCann, internauci wiążą się emocjonalnie z markami, które lubią, śledzą i których treści udostępniają. Nie chodzi tutaj już o samo „lajkowanie”, tylko bardziej o utożsamianie się z marką i jej komunikatami. Bardzo wiele firm odkryło, jak wielki potencjał drzemie w dobrze skrojonej komunikacji z internautami za pomocą społecznościówek.

Najlepszym przykładem są porady eksperckie, lifestyle'owe, ciekawostki lub nowości z danej dziedziny, z którą marka chce się identyfikować. Jak Lidl, który z pomocą dwójki znanych i lubianych kucharzy reklamuje swoje produkty, dając jednocześnie swoim klientom przepisy i porady kulinarne. Taka komunikacja znajduje się na stronie www, specjalnie stworzonej stronie kuchnialidla.pl i oczywiście na fanpage'u.

To właśnie tam są zajawki i skróty wszystkich nowych filmików z udziałem kucharzy, przepisy z wykorzystaniem produktów z oferty sieci czy informacje przydatne wszystkim, którzy próbują swoich sił w kuchni.

Innym sposobem może być zamieszczanie ciekawych materiałów video, które np. wykorzystują w jakiś sposób produkt danej firmy. Idealnie widać to na przykładzie fanpage'a GoPro, czyli producenta najbardziej znanych kamer sportowych na świecie. Świetnym pomysłem było wykorzystanie do budowy ich profilu na FB efektownych filmów kręconych za pomocą kamer GoPro.

Są to zazwyczaj spektakularne skoki ze skał, skoki ze spadochronem, szybkie zjazdy na rowerach, motocyklach itp. Tego rodzaju kontent jest z kolei bardzo chętnie przesyłany przez internautów śledzących takie profile. Reszta działa już wirusowo, umieszczanie takich filmów u siebie na profilu powoduje ich naturalne rozprzestrzenianie się poprzez klikanie ich przez innych użytkowników, przesyłanie lub umieszczanie ich na swoich „wallach”.

Jak wiadomo, szeroko rozumiana rozrywka stanowi treści najchętniej przesyłane i rozpowszechniane w sieci. Idąc tym tropem, wiele marek wspierających jakieś dziedziny lub wydarzenia, dzieli się materiałami z imprez lub innych inicjatyw towarzyszących. Jeśli firma wspiera wydarzenia lub placówki kulturalne, jak np. Tauron, sponsorujący Operę Wrocławską czy organizujący festiwal „Nowa Muzyka”, to ma naturalne źródło chętnie „lajkowanych” materiałów. Przecież w przypadku festiwali muzycznych same materiały o zespołach są kopalnią bez dna!

Czego nie robić na FB?

O AUTORZE


Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
* Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisze felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.*

Tak jak ciężko zbudować dobry wizerunek i zlojalizować swoich odbiorców, tak dużo łatwiej ich zniechęcić i stracić. Podstawowe błędy popełniane na firmowych fanpage'ach to m.in. brak aktywności lub z drugiej strony przesadna aktywność eksponująca bezwartościowe dla odbiorców treści. Jeśli na profilu firmy nic się nie dzieje, to dla osób obserwujących to kiepski znak.

Jak nie ma aktualizacji, to dla internauty strona jest martwa, coś się stało z firmą lub nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Utrzymywanie stałego harmonogramu aktywności na FB jest dosyć istotne, nie tylko w momentach, kiedy coś ważnego się dzieje w życiu firmy. Oczywiście przesada w każdą stronę nie kończy się zbyt dobrze. Jeśli jakaś strona, którą lubimy i śledzimy, zacznie nas codziennie zasypywać toną mało istotnych aktualności, to odbierzemy to jako zwykle spamowanie i dosyć szybko przestaniemy ją „lajkować”. Zresztą w tym kontekście sam FB zaostrzył też przepisy związane z ograniczeniem zasięgu masowych komunikatów i reklam.

Naturalnie niezbyt dobrze wyglądają też pytania i ważne komentarze internautów pozostawione bez odpowiedzi. Nie wolno tego zaniedbywać, szczególnie jeśli dotyczy to np. zarzutów wobec firmy lub jej produktu. To też wymaga umiejętności, ponieważ zbytnie wdawanie się w dyskusje na publicznym profilu może zaszkodzić. Trzeba to zrobić tak neutralnie jak to możliwe, nie obrażając jednocześnie komentujących.

Dobrze jest też unikać kontrowersyjnych tematów i treści, szczególnie nacechowanych polityką lub religią, chyba że strategia marki wyraźnie to zakłada, to jednak zawsze śliskie tematy.

Jakie media społecznościowe odwiedzamy?

Na hasło „social media” myślimy przede wszystkim o Facebooku. W Polsce według badań Universal McCann korzysta z niego ok. 62 proc. respondentów (na świecie 43 proc.). W następnej kolejności mamy YouTube – 39 proc., Google+ - 30 proc. Dopiero dalej jest Twitter, Instagram czy Pinterest. Na Zachodzie te ostatnie media są z kolei w dużo większym stopniu wykorzystywane niż w naszym kraju, co oznacza, że do nas również ta tendencja dotrze. To wszystko pokazuje, gdzie firmy mogą kierować swoją komunikację i jak mogą dobierać narzędzia do budowy wizerunku lub po prostu jako wsparcie konkretnych akcji.

Internauci dojrzewają i korzystają z treści w sieci na co dzień. Wartościowy kontent od firm, spójny z ich strategią, może bardzo pomóc w gromadzeniu swoich fanów i zdobywaniu ich lojalności. Pamiętajmy, że przecież dla niektórych, jeśli czegoś nie ma w sieci, to znaczy że nie ma tego w ogóle.

Zobacz także:

Tagi: marketing, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, najważniejsze, z rynku, czołówki, marketing i zarządzanie, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz