Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Najlepsze polskie reklamy 2012. Zagłosuj

0
Podziel się:

Tym razem wyjątkowo powstrzymuję swe zrzędliwe i krytyczne pióro na rzecz naszych czytelników.

Najlepsze polskie reklamy 2012. Zagłosuj
(www.energa.pl)

Plus bez kabaretu Mumio, rebranding PZU, spektakularne bilbordy Energa, a może nowe spoty Lecha? Głosujcie na najlepsze kreacje telewizyjne, outdoorowe i prasowe minionego roku.

Dużo mówimy ostatnio o tym, co się dzieje w reklamie różnych branż na całym świecie. Pokazujemy lepsze lub gorsze egzekucje reklamowe, porównujemy je ze sobą, piszemy o agencjach, które odpowiadają za ich powstanie. Pora przyjrzeć się temu, co ostatnimi czasy dzieje się tylko i wyłącznie na naszym podwórku.

O AUTORZE

Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.

Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisać będzie felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.

Na najbardziej znane polskie reklamy spojrzymy przede wszystkim pod kątem rozpoznawalności i szumu wokół ich powstania. Pokażemy te, które charakteryzowały się rozmachem, dużym zasięgiem i gęstą obecnością w mediach. Ponieważ co roku jesteśmy zalewani falami nowych kampanii reklamowych, nowych pomysłów, twarzy i kreacji, zrobimy kilka odsłon naszego plebiscytu i z każdego wyłonimy zwycięzcę.

No dobrze, kolejność jest zupełnie przypadkowa, zacznijmy zatem o wielkich zmian. Zeszły rok to początek lub progres procesów rebrandingu wielu marek. Jedną z większych tego typu akcji przeprowadził nasz lider ubezpieczeń, czyli nie kto inny jak PZU.

Po wielu latach korporacja postanowiła przyjrzeć się na nowo swojej identyfikacji wizualnej i rozpocząć proces gruntownych zmian. Działania toczyły się już od 2009 roku, natomiast w 2012 roku ruszyła cała kampania. Jak była skala? To może kilka liczb. W ciągu dwóch miesięcy odnowiono wizualizację 1129 placówek i oddziałów. Dostosowano wygląd 900 warsztatów naprawczych i zmieniono wzory druków 1165 materiałów graficznych. Na tym wycinku widać skalę i konsekwencję takiego posunięcia dla tak wielkich firm jak PZU. Decyzje takie są poprzedzone bardzo dużą liczbą badań wizerunku firmy, postrzegania przez klientów itd.


www.pzu.plNaturalnie najważniejsza zmiana wizerunkowa to nowe logo. Poprzednie znamy już wszyscy od przeszło trzynastu lat, kiedy to pojawił się pod nim dopisek _ Grupa PZU _. Obecne logo powróciło nieco do stylistyki z samych początków (czyli lata pięćdziesiąte), został pogrubiony znacznie obrys koła okalającego napis i zrezygnowano z dopisku pod logotypem w ozdobnej szarfie. Oczywiście, zmiany były wsparte serią reklam telewizyjnych przygotowanych przez agencję PZL, w których Janusz Rewiński (już ogolony!) przechadzał się po korytarzach biurowca PZU, nie mogąc go poznać po zmianach i nadążyć za nowym wizerunkiem firmy. Podobnie ciężko było poznać Pana Janusza bez brody...

Zobacz także: Zobacz spot reklamowy PZU z Januszem Rewińskim:

Zmieńmy może teraz na chwilę skalę, bowiem nie tylko ona decyduje o zauważalności reklam. Przekonać się mógł o tym jeden z wiodących holdingów energetycznych w Polsce. Energa od jakiegoś czasu promuje się jako nowoczesna stawiająca na ekologię firma, wychodząca naprzeciw oczekiwaniom gospodarstw domowych i firm. Ich layouty skupiały się zazwyczaj na aspekcie ekologii, oszczędzania i tak zwanej inteligentnej energii. Jesienią zeszłego roku natomiast w stu pięćdziesięciu lokalizacjach w Polsce, pojawiły się bilbordy Energa z wielkim przestrzennym gniazdkiem, wtyczką i lampką wystającymi sporo poza obrys nośnika. Efekt był natychmiastowy, wszyscy zadzierali głowy i przyglądali się obiektom rodem z filmu Kingsajz. Wieczorem lampki oczywiście świeciły imitując latarnie uliczne i rzucały światło na tablice. Na fioletowych barwach Energii widniało logo firmy oraz napis _ zasila biznes _.

Równocześnie w telewizji wyświetlane były typowo wizerunkowe spoty nienawiązujące do wtyczek, a mówiące o oszczędzaniu energii. W reklamie bohaterami były różne zwierzaki gaszące światło lub wyłączające laptopy za ich właścicieli. Obie kampanie pojawiły się jesienią potęgując swoje przekazy nawzajem. Zauważalność nietypowych nośników jest niepodważalna. Widać kreatywni mieli odpowiednie _ wtyki _ gdzie trzeba!

Powróćmy jeszcze do zmian, ale nie logotypów czy wizerunku firmy, tylko linii reklam telewizyjnych. Jest taka dosyć długo ciągnąca się seria spotów jednego z operatorów sieci komórkowych, którą znamy wszyscy. Z której powiedzonka i zwroty cytowane są przez całe masy. _ Kopytko! _ To chyba mówi wszystko.

Plus i kabaret Mumio. Jeden z ciekawszych duetów reklamowych ostatnich lat. W końcu powstały reklamy, które oglądało się z prawdziwą przyjemnością, do których się wracało i w których bezcenną wartością była gra członków kabaretu. Wszyscy byli ciekawi, jaki następny absurdalny gag przygotują autorzy kampanii. Ale miałem mówić o zmianach...

W 2012 roku agencja PZL nie robiła już więcej spotów z udziałem Mumio. Jak na parę lat takich emisji to chyba duża zmiana? A największa zmiana zaszła w samych scenariuszach spotów. Najpierw przez jakiś czas mieliśmy do czynienia z trzema jegomościami w charakterze członków mafii, którzy wychodzili z różnych najmniej spodziewanych miejsc, odśpiewując przedziwne teksty reklamowe Plusa. Zachodzili bohaterów reklam w nieoczekiwanych momentach podając im telefon albo śpiewając _ No Limits _. Wszystko naturalnie w odniesieniu do ofert i promocji operatora. Aż rewolucja w plusowych reklamach zaprowadziła nas do słynnego ostatnio _ Dasz? Dam _ Dasz, dasz, dasz, dasz? Dam, dam, dam ,dam... Na słynnym serwisie filmowym nawet powstał dziesięciominutowy remiks tychże zwrotów.

Zobacz także: Zobacz reklamę sieci Plus:

Remiksu szczerze nie polecam fanom urozmaiconych tekstów w utworach. W spocie również nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Do salonu Plusa przychodzi kobieta i oglądając różne modele telefonów pyta ekspedienta czy _ wyprzeda _ jej rzeczone aparaty. Do tego dochodzi charakterystyczna sekwencja z zapętlonym _ Dasz? Dam _ i mamy właściwie całą reklamę. Tylko czy dzieło agencji Change Communications to godny następca Mumiowych scenek? Ja się gryzę w język i oddaję głos i ocenę naszym czytelnikom. Dacie radę? Dacie, dacie, dacie, dacie...

Zobacz także: Zobacz reklamę sieci Plus:

No koniec tego zestawienia coś bliższego nam wszystkim - po godzinach oczywiście. Impreza, zarwane noce i toasty. To może piwo! Typowo imprezowa seria reklam Lecha zdominowała zeszłoroczne reklamy piw. Spoty pod tytułami _ Lech się dzieje _ i _ Chwała bohaterom _ pokazują młodych, niesztampowych bawiących się ludzi i namawiają do wnoszenia toastów Lechem za brak nudy w życiu. Kampania autorstwa polskiego oddziału McCann Erickson jest świeża, dynamiczna i świetnie wpasowuje się w gust osób, które są targetem produktu Kompani Piwowarskiej.

Kampani
www.lech.pla reklamuje również nową butelkę Lecha _ Easy Grip _ i oprawiona jest świetną muzyką zespołu M83. Reklamy mają swoją kontynuację w outdoorze. Na bilbordach widzimy serię przeróżnych toastów takich, jak _ za tych, którzy przywołali tramwaj siłą woli _ czy _ za tych, którzy do domu wracają pierwszym dziennym _. Warto dodać, że media i hasła zostały trafnie spozycjonowane do miejsc ekspozycji i na przykład toasty odnoszące się do powrotów są przy przystankach tramwajowych i autobusowych. Można swobodnie stwierdzić, że koncepcja poszła z duchem czasu i mocno przykuwa uwagę odbiorcy.

Zobacz także: Zobacz reklamę piwa Lech:

Tak więc mamy cztery z różnych głośnych polskich kreacji reklamowych zeszłego roku w pierwszym naszym zestawieniu. Która jest najlepsza? Na pewno każda z nich była zauważona i komentowana na wielu portalach. O każdej z nich było głośno. Z badań firm wynika, że każda przyniosła również oczekiwany rezultat. A czy my - odbiorcy reklam - byliśmy z nich zadowoleni?

Ja tym razem wyjątkowo powstrzymuję swe zrzędliwe i krytyczne pióro na rzecz naszych czytelników.

Czytaj więcej w Manager.Money.pl
Czy alkohol potrzebuje reklamy? Ludzie identyfikują się z trunkami, które piją i wybierają je nie tylko przez pryzmat ceny, ale także przez pryzmat tego, jak dany alkohol jest sprzedawany w mediach.
Tunel w kształcie gigantycznego nosa. Zobacz Tunel w kształcie gigantycznego nosa, frytki zamiast przejścia dla pieszych, kawa w studzience kanalizacyjnej. Zobacz najlepsze przykłady reklamy ambientowej.
Tajemnice fioletowej krowy. Podbija świat Mało kto wie, że np. sympatyczna fioletowa krowa reklamująca czekolady Milka, produkt koncernu Kraft Foods, stanęła po raz pierwszy przed kamerą w 1973 roku.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)