Notowania

rekalma
16.05.2014 06:50

Opakowania, które sprzedają produkt

Przemijają kolorowe i przeładowane treścią ustępując tym minimalistycznym nawiązującym do starych i tradycyjnych opakowań z przed lat.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fot. Krzysztof Pałys)

Trendy wśród opakowań cały czas ewoluują. Przemijają kolorowe i przeładowane treścią ustępując tym minimalistycznym nawiązującym do starych i tradycyjnych opakowań sprzed lat. Jednak na sklepowych półkach nadal mamy wszystkie kolory tęczy, mnogość logotypów, przeróżnej typografii, wielkie znaki i zdjęcia produktów. Producentom brakuje odwagi, by podążać za trendami, czy może nadal wierzą w bicie klientów po oczach feerią barw?

Każda marka chce wyrażać się poprzez swoje opakowanie, a zarazem opakowanie stało się po prostu dodatkowym nośnikiem reklamowym w sklepie. Wiele firm oprócz obowiązkowych w Unii Europejskiej informacji o składzie, przydatności produktu, tego gdzie był wyprodukowany itp., chce umieścić tam jak najwięcej komunikatów sprzedających ich wytwór.

Czy to dobrze? Pewnie na którymś z etapów rozwoju projektów opakowań tak. Powstały nowe technologie druku pozwalające przetransponować kolorową rzeczywistość na folię, tekturę czy plastik, więc trzeba było to wykorzystać.

fot. Krzysztof Pałys

Obecnie mam wrażenie, że dotarliśmy do przesytu kolorów na półkach sklepowych. Istnieją projekty mające na celu odpowiednie oznaczanie i porządkowanie kategorii w sklepach szczególnie wielkopowierzchniowych – czyli Category Management(CatMan), ale czy to wystarcza? Czy łatwo jest opakować produkt tak, żeby można go było zauważyć na półce w dżungli innych, zazwyczaj chaotycznie poustawianych produktów konkurencji. No więc na szczęście tak!


fot.www.tesco.plW sumie od niedawna coraz więcej firm na świecie o tym myśli, i nie są to tylko firmy kategorii premium. A rozwiązaniem są proste ascetyczne opakowania! Z małą ilością koloru, lub w ogóle jego brakiem. Z dużą wyraźną czcionką. Warto wspomnieć, że te opakowania nie dość, że przyciągają uwagę to na dodatek niekiedy są projektami na naprawdę wysokim poziomie.

Jakiś czas temu na taki właśnie pomysł wpadła znana sieć marketów Tesco. Tesco już od dawna ma linię produktów własnych pod brandem Tesco. Są to produkty właściwie każdej kategorii. Warto zwrócić uwagę na ostatnią linię opakowań ich marek własnych dostępnych również w Polsce.

Ich opakowania rzeczywiście wyróżniają się z półki. Layout jest bardzo czysty i oszczędny. Można powiedzieć, że cechuje je pewnego rodzaju elegancja. Czyste etykiety i duże zdjęcie produktu. To proste! A jednak nie do końca. Jednak półki są w większości wielobarwne, a kolory wielu produktów danej kategorii do siebie zbliżone.

Wiele firm nie chce się po prostu pozbywać swoich korporacyjnych barw na opakowaniach. Wynika to też z tego, że zmiana opakowania produktu niesie za sobą proces przyzwyczajania klienta na nowo do samego produktu. To oznacza trudną ale jednak nie niemożliwą operację, tym bardziej ze wiele marek przeprowadza co jakiś czas rebranding opakowań. Jednak ciężko o tym mimo wszystko nie pomyśleć oglądając takie opakowania jak np. dedykowane produktom sieci marketów Waitrose.

_ fot. www.waitrose.com _

Projektanci uprościli opakowania jeszcze bardziej niż w przypadku niż w przypadku Tesco. Zabieg ten niewątpliwie podnosi elegancję produktów. Etykiety eksponują produkt, w podkładzie mają w większości jeden kolor bez niepotrzebnych rozbarwień i przejść tonalnych. Wydaje mi się, że takiego myślenia coraz bardziej brakuje w kolorowych marketach.

Celowo nie pokazuję tym razem przykładów opakowań z tej drugiej kategorii, czyli wielobarwnych kalejdoskopów mieniących się na wszelkich półkach sklepowych, ponieważ wszyscy je doskonale znamy i oglądamy co najmniej raz dziennie. Chciałem się skupić na trendzie coraz popularniejszym na świecie i kiełkującym również w Polsce.

Nie da się ukryć, że inspiracje, które stoją za wieloma prostymi i eleganckimi opakowaniami sięgają dosyć daleko w przeszłość, kiedy nie mieliśmy jeszcze do dyspozycji tych wszystkich zaawansowanych technik drukarskich. Projekty były proste i dosyć graficzne.

Mieliśmy do czynienia z rysunkami często nawet odręcznymi, pochyloną elegancką typografią i zazwyczaj jednym dominującym kolorem. Na szczęście istnieją marki i brandy, które postanowiły powrócić do tego nurtu i jednocześnie podkreślić tym sposobem odniesienie do tradycji.

Mamy taki przykład na swoim podwórku a jest nim brand Krakowski Kredens należący do sieci sklepów Alma. Wszystkie etykiety i opakowania zrobione są wg. Jednego klucza: kremowa etykieta z napisami wykonanymi tradycyjnym krojem liter, przezroczyste opakowanie pokazujące zawartość, i ewentualnie jedna apla koloru w przypadku nieprzezroczystych opakowań.

Efekt cieszy oko! Jest też dowodem na to że zorganizowanie w ten sposób całego sklepu czy stoiska nie wprowadza wcale nudy, a wręcz tworzy poczucie czystości i porządku na półce, dzięki czemu przecież zwyczajnie łatwiej robi się zakupy.

Tworzy to poczucie elegancji wnętrza, i nawet mnogość produktów nie wprowadza żadnego chaosu. Zresztą będąc przy sieciach, podobnie sprawa się ma w sklepikach z kulinariami Ikei. Wszystkie etykiety opakowań są utrzymane w spójnym minimalistycznym ale z kolei dosyć nowoczesnym stylu.

Podobnie jak w przypadku Kredensu na półkach jest przejrzyście i mimo że sklepiki Ikei najczęściej mają niewielką przestrzeń to nie mamy w nich poczucia bałaganu. Duże napisy na jasnych tłach, lub duże i wyraźne zdjęcia produktów nie pozostawiają wątpliwości.


fot. www.loccitane.plPowróćmy jeszcze na chwilę do etykiet inspirowanych tymi z przeszłości. Ostatnimi czasy powstaje coraz więcej sklepików nie tylko spożywczych, które całe utrzymane są w takim klimacie od produktu po cały wystrój.

Prócz wspomnianego wyżej Kredensu mamy przecież sklepy z kosmetykami L'occitane. Sieć francuskich sklepów inspirowana jest klimatem i bogactwami Prowansji. Natomiast najważniejsze pewnie jest to, że wchodząc do sklepu mamy poczucie, ze klimat budują w nim estetycznie poukładane i zaprojektowane z dużym smakiem produkty. To one właśnie w tego typu miejscach tworzą w osiemdziesięciu procentach klimat._ _

Zostając w branży kosmetycznej przenieśmy się do dopieszczonych i konsekwentnie urządzonych wnętrz sklepików Izola. Amerykańska sieć zajmująca się głównie kosmetykami, ale również dodatkami do wnętrz, wyraźnie pokazuje swoje inspiracje modą retro. Ich proste, do przesady czyste opakowania wyglądają jak żywcem wyciągnięte z lat trzydziestych. Jeden kolor, nadruk jak ze starej matrycy, a efekt? Efekt napawa tęsknotą za starymi czasami!

fot. www.izola.com

O AUTORZE


Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
* Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisać będzie felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.*

Można naturalnie zadać sobie pytanie: ale po co tak się wynaturzać nad opakowaniami, które po prostu wrzuca się do koszyka i koniec? Myślę, że pomijając ludzi dla których ważne są wartości estetyczne produktów, po to żeby nam się zwyczajnie łatwiej robiło zakupy.

Żebyśmy nie stawali jak wryci przed półką na której nie dość że jest bałagan w ustawieniu produktów to jeszcze dobija nas blask setek tysięcy barw. To przecież nam, konsumentom ma się robić łatwiej i przyjemniej zakupy.

Uważam ponad to, że eleganckie i proste opakowania nie muszą być wcale domeną drogich butików. Mamy przecież przykłady z Tesco czy Ikei a nawet Krakowski Kredens nie jest aż taki premium.

Czyli można! Wystarczy bardziej zadbać o wizerunek marki w miejscu sprzedaży, a może się okazać, że zwrócenie uwagi klienta na produkt w wielkiej alei hipermarketu jest nadal możliwe. Bo jeśli wstawimy białe opakowanie z wyraźnym i eleganckim krojem czcionki, czyli zupełne minimum, pomiędzy tysiąc wielobarwnych produktów to dojrzymy je przecież z drugiego końca sklepu.

Ponad to wszelkie badania konsumenckie pokazują, że w momencie wahania przed zakupem, zaraz po cenie decydującym wyznacznikiem jest właśnie opakowania, ponieważ ono pozycjonuje wizualnie produkt. Badaniom można naturalnie nie wierzyć, ale może wtedy wystarczy uwierzyć własnej percepcji.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: rekalma, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, najważniejsze, z rynku, czołówki, marketing i zarządzanie, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz