Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
holding
23.01.2015 06:00

Przyszłość należeć będzie tylko do kilku firm?

Coraz więcej osób zaczyna zdawać sobie sprawę jak wiele produktów, których używamy na co dzień należy w istocie do tych samych koncernów. Drzewa brandów najważniejszych firm na świecie mają już bardzo szeroko rozpostarte gałęzie, wypełnione światowymi i lokalnymi markami.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AP/KEY/FOTOLINK/East News)

Coraz więcej osób zaczyna zdawać sobie sprawę jak wiele produktów, których używamy na co dzień należy w istocie do tych samych koncernów. Drzewa brandów najważniejszych firm na świecie mają już bardzo szeroko rozpostarte gałęzie, wypełnione światowymi i lokalnymi markami.

Proces kupowania mniejszych przez większych trwa już od kilkudziesięciu lat, proces fuzji i przejęć lub połączeń w grupy kapitałowe to też już wcale nie nowość. Jednak przez wiele lat trwania tych procesów wykształciło się tak wiele koneksji własnościowych i kapitałowych między firmami i brandami, że ciężko nam za tym nadążyć. Duże grupy rozrastają się długimi latami, dywersyfikując obszary działania. Ponad to jednym ze sposobów na pozbycie się słabszych konkurentów jest po prostu ich zakup.

Duże koncerny często rozglądają się za lokalnymi przedsiębiorstwami, które w danym kraju pomogą im dostarczać surowiec, bądź produkt wspierający sprzedaż ich własnego na danym rynku. Tym samym duże przedsiębiorstwa rozwijają się w pionie i poziomie, czyli z jednej strony powiększają daną kategorię swoich produktów a z drugiej poszerzają spektrum swoich marek i samych kategorii produktów, na przykład po przez zakup już dobrze funkcjonujących podmiotów na rynku. Wystarczy rzucić okiem na kilka przykładów z brzegu:

Nestle

Większości konsumentom koncern kojarzy się z batonikami Kit Kat i płatkami śniadaniowymi, w kategorii których jest liderem. Jednak Nestle to dużo większy obszar, z wyodrębnionymi dywizjami pewnych produktów. Nestle to jeden z największych producentów żywności na świecie, mający pod sobą ponad 8000 marek! Tylko w Polsce Nestle kupiło Gerbera, Goplanę, Nałęczowiankę, Winiary, Dar Natury czy Princessę. Poza tym koncern ma dywizję zajmującą się żywnością dla zwierząt i marki takie jak m.in. Purina, Friskies czy Dog Chow.

Nestle posiada spore udziały w całej grupie Loreal (Garnier, Vichy, Biotherm) oraz udziały w takich markach jak Boss czy Ralph Laurent. W Polsce działają osobne dywizje - firmy takie jak Nestle Nutrition czy Nestle Pet Care. Osobnymi organizmami są Nestle Winiary, Nescafe czy Toruń Pacyfic zajmujący się płatkami śniadaniowymi. Skala jest ogromna a możliwości marketingowe wręcz nieograniczone. Każdy brand ma własną strategię i miejsce w szeregu. Każdy z Brandów ma swoją kadrę, plan marketingowy i budżet, a wszystko pod jednymi skrzydłami.

Unilever

Koncern powstał już w 1930 roku z kilkoma markami, dziś ma ich ponad 400! Koncentruje się jednak na głównych 25, które generują ponad 70% jego globalnego przychodu. Unilever skupia się na trzech segmentach – spożywczym, kosmetycznym i chemii. W Polsce działał już przed II wojną posiadając udziały w licznych fabrykach, a po wojnie zakupił akcje bydgoskiej Polleny i zaczął tworzyć własne brandy.

Obecnie posiada fabryki w Poznaniu, Katowicach, Bydgoszczy i koło Gdańska. Oprócz znanych na całym świecie marek, Unilever również stosuje taktykę przejmowania lokalnych brandów uzupełniających ofertę koncernu i generujących zyski w konkretnym kraju. Każda z jego z głównych marek jest często liderem danej kategorii, lub co najmniej na drugim miejscu w sprzedaży.

To pozwala na naprawdę pokaźne budżety przy kampaniach marketingowych i stałą obecność w najważniejszych mediach – choćby telewizji. Do portfolio marek koncernu należą między innymi: Lipton, Rama, Algida, Knorr, Saga, Helmann’s, Dove, Axe, Rexona, Signal, Clear, Domestos i wiele innych.

[Volkswagen](https://moto.wp.pl/volkswagen-6062003140445313c) Group

Teraz może coś z branży motoryzacyjnej, również zdominowanej przez gigantów. Tutaj zasada jest prosta, duzi kupują mniejszych, marki niszowe mają większy problem z utrzymaniem się na rynku ze względu na astronomiczne koszty produkcji, niektórym to się udaje, ale wiele z nich, szczególnie drogich i luksusowych została wchłonięta przez duże koncerny samochodowe.

Mamy takie grupy jak General Motors, Daimler czy BMW Group, ale Volkswagen jest dobrym przykładem, ponieważ skupia większość najpopularniejszych marek zarówno ze średniej Pólki jak i segmentu premium. Co ciekawe mało kto wie, że większościowym udziałowcem grupy jest Porsche Ag. Zazwyczaj się mówi, że Porsche należy do Volkswagena, a jest na odwrót. Cała historia grupy zaczęła się od współpracy Porsche z władzami Niemiec i stworzeniu przy tej okazji taniego samochodu dla ludzi, którym był późniejszy Garbus, ochrzczony przez Hitlera Volkswagen (a dokładnie _ niemiecki samochód ludowy _).

Od początku działania Grupy, udziały posiadały władze Dolnej Saksonii, które do dziś utrzymały ich aż 20%. W swojej historii Volkswagen bardzo rozsądnie gromadził portfolio marek, różnicując ofertę Grupy a jednocześnie pozostając niemieckim symbolem w niezawodności i precyzji w produkcji swoich aut. Obecnie marki skupione w Volkswagen Group to: Volkswagen, Skoda, Seat, Audi, Bentley, Porsche, Bugatti, Lamborghini, Scania, Man. Nie da się ukryć, że lista robi wrażenie w świecie motoryzacji.

Maspex Wadowice

Na koniec może pokażemy coś z rynku lokalnego. Mamy niejedną silną markę, natomiast Maspex jest dobrym przykładem tworzenia dużej grupy, która w pewnym momencie wyszła z kapitałem i inwestycjami poza Polskę. Na samym początku przedsiębiorstwo Maspex zajmowało się konfekcjonowaniem kakao i zabielacza do kawy. Jednak lata dziewięćdziesiąte były bardzo dynamicznym okresem rozwoju dla firmy.

O AUTORZE


Krzysztof Pałys, absolwent wrocławskiej ASP, od ponad ośmiu lat zawodowo związany z rynkiem reklamowym. Kompozytor, instrumentalista oraz zapalony podróżnik.
* Co tydzień w piątek w serwisie Manager.Money.pl pisze felietony o wszystkim, co jest związane z najciekawszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kampaniami reklamowymi w Polsce i za granicą.*

Zaczęła poszerzać swoją ofertę produktową o herbaty owocowe i cukierki, a wkrótce do Grupy Maspex na przekroju sześciu lat dołączyła Polska Żywność S.A., Anin Sp. z o.o. oraz Tymbark S.A. Z tak rozbudowanym portfolio produktów i znanych marek Maspex był już bardzo poważnym graczem na rynku. Równocześnie rozpoczął inwestycje na rynku czeskim, węgierskim i rosyjskim kupując lokalne firmy zajmujące się produkcją soków, makaronów i preparatów witaminowych.

W 2003 roku Maspex nabył akcje Lubella S.A. poszerzając tym samym swoją ofertę o nowe kategorie produktów takich jak mąki, kasze, płatki czy słone przekąski. Warto wspomnieć, że większość z produktów należących do Grupy to niewątpliwi liderzy w swoich kategoriach. Jednym z ostatnich nabytych przez Grupę Brandów był Tiger, czyli napój energetyczny sygnowany przez boksera Dariusza Michalczewskiego, który przekazał wyłączne prawa Maspexowi do korzystania z jego wizerunku w kontekście energetyków.

Każdy z obecnych produktów Grupy jest stale obecny w mediach szeroko zasięgowych, a ich budżety marketingowe nie pozwalają konkurencji za bardzo się do nich zbliżyć. Wszyscy znamy liczne kampanie takich produktów jak Tiger, Kubuś, Tymbark czy makaronów Lubella. Odwrotnie niż w przypadku większości znanych koncernów, ten powstał w Polsce i zaczął się rozprzestrzeniać mocno na rynek europejski. Znaczna większość korporacji przyszła bowiem z zachodu wykupując polskie firmy. A tu mamy coś swojego.

Czy taka centralizacja jest korzystna? Dla nas konsumenta w dużym stopniu tak, ponieważ dzięki fuzjom, wspólnym budżetom i wspólnym fabrykom czy centrom logistycznym, ceny tych produktów mogą być po prostu niższe. Dzięki lokalnie kupionym zakładom produkcyjnym surowiec jest tańczy, bo nie trzeba go przywozić z daleka, krótko mówiąc służy to jednej wielkiej optymalizacji kosztów.

Z drugiej jednak strony proces ten nie jest dobry dla małych firm i lokalnych przedsiębiorców. Ciężko w jakikolwiek stopniu konkurować z tak wielkimi machinami, operującymi budżetami rzędu setek milionów. Jedynym sposobem na to są niszowe marki, marki premium, żywność Eko, itp.

Kij ma jak zwykle dwa końce, bo rynek podzielony tylko między kilku gigantów nie pozostawia wiele miejsca dla innych. To tak jak hipermarkety i galerie handlowe przyczyniające się do upadku lokalnego handlu. Pytanie tylko co jest w tym przypadku mniejszym złem?

Czytaj więcej w Money.pl

  • [ ( http://static1.money.pl/i/h/130/m274818.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/zarzadzanie/artykul/w-xxi-wieku-prosty-telemarketing-jest-bez,204,0,1692876.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) W XXI wieku prosty telemarketing jest bez szans
  • [ ( http://static1.money.pl/i/h/246/m330486.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/marketing_i_sprzedaz/artykul/w-jakie-nosniki-reklamowe-inwestowac-w-2015,170,0,1685674.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) W jakie nośniki reklamowe inwestować w 2015
  • [ ( http://static1.money.pl/i/h/113/m292721.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/marketing_i_sprzedaz/artykul/tyle-na-reklame-wydaje-branza-motoryzacyjna,197,0,1683397.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Tyle na reklamę wydaje branża motoryzacyjna
  • [ ( http://static1.money.pl/i/h/117/m328821.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/marketing_i_sprzedaz/artykul/tak-duze-produkcje-filmowe-zarabiaja-miliony,4,0,1675524.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Tak duże produkcje filmowe zarabiają miliony
Tagi: holding, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, z rynku, najważniejsze, czołówki, marketing i zarządzanie, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz