Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Superbrands dla Lewandowskiego. Piłkarz jest wciąż marketingowym nieoszlifowanym diamentem

Polski napastnik właśnie zdobył nagrodę Superbrands za promowanie naszego kraju na świecie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Associated Press)

Robert Lewandowski jak Lech Wałęsa i Jan Paweł II? Pod względem promocji naszego kraju to obecnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek. Na dodatek grzeczny, z piękną żoną i bez żadnych afer na koncie. Eksperci narzekają jednak, że przez to jest zbyt... nudny.

Pan Marcin właśnie rozpoczyna pracę w Senegalu. Gdy się tam przedstawia i mówi skąd pochodzi, to większość osób myli Poland z Holland.

- Chwilę po wyjaśnieniu większość zaczyna nasz kraj kojarzyć z Robertem Lewandowskim. Ci starsi często jeszcze wymieniają Lecha Wałęsą. Nie wiedzą dokładnie, gdzie leży Polska, ale wiedzą, który z piłkarzy z niego pochodzi - wyjaśnia.

W środowy wieczór 20 maja Robert Lewandowski otrzymał specjalną nagrodę Superbrands za promowanie Polski za granicą. Tym samym dołączy do wcześniej nagrodzonych: Lecha Wałęsy, Leszka Balcerowicza i Andrzeja Wajdy.

- Jako zawodnik niemieckich drużyn jest on twarzą nowoczesnej Polski: młody, zdolny, pracowity, odnoszący sukcesy, przystojny i do tego skromny. Czas wielkich bohaterów minął, a dzisiaj Lewandowski jest rozpoznawalny w świecie i kojarzony z Polską jak kiedyś Wałęsa - argumentuje wybór Monika Kowalewska, organizatorka gali Superbrands.

Zaraz jednak przyznaje, że napastnik Bayernu Monachium i jeden z najlepszych piłkarzy na świecie, reklamuje ojczyznę jednak nieco przypadkowo. Żadna z wielu polskich agend, zajmujących się promocją, nie wpadła na pomysł, by na Lewym budować popularność naszego kraju.

- Nie będziemy rekomendować rozwiązań organizacjom promującym wizerunek Polski, ale jeżeli chciałyby się zdecydować na wykorzystanie ambasadora marki, to z pewnością Robert Lewandowski powinien znaleźć się na liście kandydatów - konkluduje Kowalewska.

- Najwięcej w ten sposób można było ugrać, gdy Robert grał jeszcze w Dortmundzie. Niemcy w kółko pisali przecież o "polskim trio". Zresztą skorzystał z tego Opel, który wyprodukował spot promujący jedno ze swoich aut właśnie bazując na Lewym, Piszczku i Błaszczykowskim. Po przejściu do Bayernu te polskie konotacje nieco osłabły - wtóruje jej Adam Pawlukiewicz, ekspert od marketingu sportowego w Pentagon Research.

Z badań wynika, że gdy piłkarz zmieniał klub, tylko w Europie napisano o tym aż 1659 artykułów. Wcześniej podobny szał wywołały jego cztery gole strzelone Realowi Madryt, a ostatnio przed meczem z FC Barceloną cała piłkarska Europa pisała o jego masce.

##Brak pomysłu na Lewego?

Próbowaliśmy skontaktować się z Polską Organizacją Turystyczną i spytać, czemu ona wizerunku Lewego nie wykorzystuje, by zachęcić choćby Niemców do przyjazdu do Polski. Niestety komentarza od Rafała Szmytke, szefa POT nie uzyskaliśmy. Rzeczniczka organizacji tłumaczyła, że jej szef jest w tej chwili w Mediolanie na Expo, gdzie promuje nasz pawilon, który kosztował 40 mln zł.

- Nie sądzę, by w jakiejkolwiek z organizacji powstał taki pomysł. To wynika z braku innowacyjnych rozwiązań, bo tam raczej myśli się jak pokazać ładnie nasze zamki, pałace i przyrodę. A pomysł jest ciekawy. Tym bardziej, że moim zdaniem Lewandowski mógłby to potraktować patriotycznie i nie wziąłby za to dużo - mówi Grzegorz Kita, ekspert od marketingu sportowego i właściciel firmy Sport Management Polska.

Jego zdaniem, problem braku Lewandowskiego w kampanii promującej Polskę, to także efekt słabego zarządzania jego marką przez jego menadżera Cezarego Kucharskiego. Także Adam Pawlukiewicz zwraca uwagę, że na Lewym jako "produkcie" można by jeszcze popracować.

- Na przykład logo Lewandowskiego. Nie chodzi nawet o sam projekt, a o marketingowe obudowanie całego pomysłu. Robert bez najmniejszego problemu powinien zaprojektować lub otrzymać całą serię ubrań we współpracy ze znaną marką. Współpracuje z Nike i to na pewno najbliższy partner do tego typu działań. Niestety, dotychczas tego brakuje - mówi Adam Pawlukiewicz.

Na razie gadżety z logo Lewego sprzedawane są przez stronę VIP Pictures, gdzie są także produkty sygnowane przez rumuńską gwiazdę disco Andrę, czy pochodzącego z tego samego kraju magika Vlada Grigorescu. Kupić można parasolkę, szklankę na whiskey albo etui na telefon z logo piłkarza.

Tagi: robert lewandowski, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, kraj, gospodarka, strategie, marketing i sprzedaż, najważniejsze, z rynku, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz