Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Świąteczne reklamy. Mniej znaczy lepiej

0
Podziel się:

Kiedy Coca-Cola stawia na Mikołaja, Pepsi promuje się przez... Mikołajki. Zobacz najlepsze przykłady świątecznych kampanii reklamowych.

Świąteczne reklamy. Mniej znaczy lepiej
(www.pepsi.com)
Oprócz Euro 2012 nie ma chyba bardziej chłonnego na reklamę okresu niż święta. To głównie reklamy, wyprzedaże i promocje zrobiły z Bożego Narodzenia największe święto komercji. Okres zaczynający się tuż po tym, jak ze sklepowych wystaw i gazetek promocyjnych znikają znicze i chryzantemy, zdominowały reklamy praktycznie wszystkiego. Bo przecież niemal każda rzecz nadaje się albo na wigilijną biesiadę, albo na prezent. No dobrze, w święta reklamuje się wszystko i wszędzie, tego już nie unikniemy, popatrzmy zatem co ciekawego można znaleźć wśród świątecznych egzekucji.

O AUTORZE

Wytrwałe i cykliczne spoty, emitowane od wielu lat w okresie świątecznym spowodowały, że rzeczywiście butelka coli stała się trzynastą potrawą na stole. Od lat też koncern gra na najoczywistszych i najlepszych świątecznych skojarzeniach, czyli cieple, radości, wyczekiwaniu, itp.

Reklamy z misiami, Mikołajem czy czerwonymi ciężarówkami zawsze kojarzyły się dobrze i były utrzymane w sztampowej amerykańskiej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia.

Ich ciepły klimat przemawia właściwie do każdego pokolenia, więc od lat tendencja w reklamach jest ta sama. Właściwie wystarczyłoby już tylko pokazać samą czerwoną ciężarówkę.

Reklama coca-coli to najbardziej wyrazisty i wszystkim znany przykład, a zarazem komercyjny zwiastun świąt. A co się dzieje u konkurencji?

Pepsi zamieniła Mikołaja na... Mikołajkę. Były nią już między innymi Britney Spears, Beyonce czy Shakira. Firma w różnych przekazach świątecznych postawiła w wielu krajach na dziewczyny w stylu cheerleaders w niebieskich pepsi-Mikołajkowych strojach.

_

www.coca-cola.com _

Wzmożoną aktywnością w okresie świąt wykazuje się też McDonald. Fast-foodowy lider od dłuższego już czasu lubi reklamować się po prostu swoimi produktami i nie robi wyjątku również przy okazji najpopularniejszych świąt w roku. Mc Donalds przypomina o swoich daniach przy każdej okazji, budując z nich różne formy służące konkretnej reklamie.

Choinka to chyba jeden z najczęściej wykorzystywanych przez firmy motywów świątecznych. Niektóre są bardziej umowne, jak w przypadku Mercedesa, a niektóre - jak przy mimo wszystko oszczędnej reklamie Jeepa - dosłowne.

W całym tym lesie świątecznych drzewek trzeba się jakoś wyróżnić. I jak zwykle w tego typu layoutowych rozterkach wychodzi na to, że najzasadniej to zrobić najprościej, jak się da. Okazuje się, że czyste grafiki bez zbędnych ozdobników, bombek i bałwanków odnoszą najlepszy efekt. Wystarczy spojrzeć na reklamę Adidasa wygenerowaną przez duński odział sieciowej agencji Darcy.

Pomysłów na choinki nie brakuje też specom od kampanii społecznych. Wystarczy spojrzeć na przemawiającą do wyobraźni i pomysłową kampanię Amnesty International. Zaprojektowana przez polski oddział Mccann-erikson kampania na rzecz uwolnienia niesłusznie przetrzymywanych więźniów zdobyła uznanie w całej Europie.

Przy okazji reklam społecznych, można zwrócić jeszcze uwagę na bardziej dowcipną reklamę francuskiego stowarzyszenia zajmującego się sprawami socjalnymi pracowników budowlanych i robotników publicznych.

Co na niej widać? Duży dystans, poczucie humoru, choinka w tle i tradycyjny ”hydraulik”. Taki rzadki dystans można tylko docenić. Pozostając w klimacie społecznościówek z przymrużeniem oka, zatrzymać się można również przy projekcie polskiego oddziału Matter Communications.

Czas Bożego Narodzenia, prócz promocji produktów, jest naturalnym pretekstem do poruszania pewnych kwestii społecznych. Kreatywni na całym świecie opracowują koncepcje tak, żeby trafić do percepcji zaprzątniętych świętami odbiorców.

Powód, dla którego ucieka nam większość przekazów reklamowych, jest prosty - po prostu za dużo się w nich dzieje. Po obejrzeniu dziesiątej grafiki z tysiącem choinek, bałwanków i Mikołajów, nie jesteśmy już w stanie niczego wychwycić. Dlatego również w tym temacie jestem orędownikiem prostych i przejrzystych rozwiązań, które może oprócz nachalnej sprzedaży produktu dostarczą konsumentom chociaż małego uśmiechu.

Zatem oprócz tradycyjnego wszystkiego dobrego, chciałbym wszystkim (a w szczególności projektantom) życzyć umiarkowania!

Czytaj więcej w Money.pl
Reklama agresywna. Jakie ma zadania? Czy są jakieś granice dobrego smaku, bądź estetyki, których jednak nie powinno się przekraczać?
Tajemnice fioletowej krowy. Podbija świat Mało kto wie, że np. sympatyczna fioletowa krowa reklamująca czekolady Milka, produkt koncernu Kraft Foods, stanęła po raz pierwszy przed kamerą w 1973 roku.
Cała prawda o reklamach z udziałem gwiazd Myślisz, że gwiazda piłki spędza długie godziny w laboratoriach komponując swój zapach? Przekonaj się, jak jest naprawdę.
reklama
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)