Notowania

makler
14.02.2012 12:16

Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział?

Zauważ, że kłamstwa wmawiane nam przez innych ludzi są coraz bardziej szkodliwe i wprowadzają nas w błąd w miarę dorastania, a potem starzenia się:

Podziel się
Dodaj komentarz
(kryczka/iStockphoto)

*Największe kłamstwo w historii **

_ Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą. _

Josef Goebbels, bliski współpracownik

i doradca Adolfa Hitlera

Zauważ, że kłamstwa wmawiane nam przez innych ludzi są coraz bardziej szkodliwe i wprowadzają nas w błąd w miarę dorastania, a potem starzenia się:

  1. Kłamstwo o świętym Mikołaju jest zupełnie nieszkodliwe.

Kłamstwa młodzieńcze wpływają już na poczucie własnej wartości i mogą wycisnąć na nas trwałe piętno na resztę życia.

Kłamstwa dotyczące nauki oraz zdobywania dobrej pracy wpływają ograniczająco na naszą zdolność do tworzenia bogactwa.

Nieprawda zasłyszana na dalszych etapach życia jeszcze bardziej wpędza nas w poczucie finansowej bezradności oraz w znacznej części eliminuje nasze indywidualne skłonności do bogacenia się.

W XXI wieku mamy jednak do dyspozycji internet, a większość tradycyjnych kłamstw finansowych została zweryfikowana. Są jednak takie kłamstwa, których nikt z przeciętnych Kowalskich nigdy nie zweryfikuje. Możemy weryfikować nieprawdę na tyle, na ile ktoś nam na to pozwoli. Kim jest ten ,,ktoś"? Nie będę udzielał jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, bo sam nie wiem, niemniej mogę z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym nawet z pewnością, stwierdzić, że za kłamstwami finansowymi stoi branża finansowa.

Robert Kiyosaki w swoich książkach przytoczył wiele rodzajów finansowych kłamstw, np.:

  • Inwestowanie jest ryzykowne.
  • Bogaci są chciwi.
  • Praca na etacie jest bezpieczna.
  • Należy posiadać plan emerytalny.

I tak dalej, i tak dalej.

Będąc dorosłymi ludźmi, dosłownie obracamy się w zaklętym kręgu kłamstw, twierdząc jednocześnie, że umiłowaliśmy prawdę. O ile wiara w nieprawdę, którą słyszeliśmy wcześniej na różnych etapach życia, była mało szkodliwa, o tyle kłamstwa, które akceptujemy, będąc dorosłymi, są o wiele gorsze, bo wpływają na naszą finansową przyszłość.

Moim celem nie jest powielanie w tym miejscu wywodów, które przeprowadził Robert, jednak chciałbym poszerzyć jego listę kłamstw o nieprawdę akceptowaną przez społeczeństwo w kontekście giełdy i papierów wartościowych.

*,,Obligacje Skarbu Państwa -- zysk bez ryzyka" *

Kiedy czytam powyższe słowa, przypomina mi się pewien epizod z życia Ryszarda Krauzego, który miał miejsce w roku 20101. Otóż oglądając informacje nadawane przez jedną z popularnych stacji telewizyjnych, dowiedziałem się, że katowicka prokuratura postawiła Ryszardowi Krauzemu zarzut działania na szkodę ówczesnej spółki Prokom Investments. Środowisko rządowe było uradowane, mogąc wygrzebać różne elementy finansowej przeszłości Ryszarda Krauzego jako jednego z najbogatszych Polaków, do których można było się przyczepić (szczególnym zadowoleniem emanował wtedy Jarosław Kaczyński). Z drugiej strony, środowisko biznesowe było oburzone takim posunięciem katowickiej prokuratury, argumentując swoje stanowisko ingerencją państwa w swobodę działalności gospodarczej. W obronie gdyńskiego biznesmena został wystosowany list otwarty, którego autorem był Zygmunt Solorz-Żak2. Można w nim było przeczytać następujące słowa:

,,Przedsiębiorca uruchamiający przedsięwzięcie biznesowe podejmuje ryzyko, musi je oszacować i się z nim zmierzyć. Zysk bez ryzyka istnieje tylko na papierze lub jako chwytliwe hasło reklamowe państwowych obligacji. Czy w celu uniknięcia ryzyka polscy przedsiębiorcy mieliby jedynie inwestować w obligacje Skarbu Państwa?".

Nie ma zysku bez ryzyka, to prawda i zgadzam się z tym. Jednak niegdysiejsze hasło reklamowe obligacji skarbowych jest co najmniej nie na miejscu. Słowa Zygmunta Solorza-Żaka dotyczące obligacji skarbowych również nie są do końca zgodne z prawdą. Przytoczę zaraz kilka przykładów, które posłużą mi do zilustrowania podstawowej myśli tego rozdziału, tj. największego kłamstwa finansowego, które wpaja się przeciętnemu człowiekowi. Nie zdradzę na razie treści tego kłamstwa, bo chcę, żebyś na podstawie przykładów, które za chwilę poznasz, sam zdał sobie sprawę z pewnych zależności.

Zacząłem omawiać temat bezpieczeństwa nabywania obligacji na przykładzie obligacji skarbowych, gdyż to one uważane są za najbezpieczniejsze. Uważa się, że papiery rządowe są nawet bezpieczniejsze niż lokaty bankowe. Czy tak jest w rzeczywistości? Uważam, że nie.


1

http://www.rp.pl/artykul/559211.html.

2

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zygmunt-solorz-zak-broni-inwestycji-krauzego.

*Grecja *

W roku 2009 dług grecki na rynku finansowym znacznie podrożał3. Jak doniosła ,,Gazeta Prawna" 2 grudnia 2009 roku, za 10 mln euro pożyczki udzielonej Grecji inwestorzy zażądali 600 tys. euro odsetek, co daje stopę oprocentowania tych papierów na poziomie 6% w skali roku. Dla porównania Niemcy i Francja oferowały w tamtym czasie 4%. Wyższe oprocentowanie obligacji czy, szerzej mówiąc, papierów dłużnych jest premią za ryzyko, czyli swoistą rekompensatą za wyższe ryzyko związane z nabywaniem tych papierów. Ryzyko to jest związane z wypłacalnością dłużnika w zakresie płatności odsetkowych oraz ostatecznego wykupu obligacji.

W roku 2009 inwestorzy wątpili, czy Grecja jest w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań, które zaciągała w przeszłości na finansowanie deficytu budżetowego. W roku 2010 okazało się, że kraj ten jest de facto bankrutem. Rząd grecki od dawna wiedział, jak zła jest sytuacja państwowych finansów, jednak poprzez sztuczki księgowe zniekształcał obraz finansów swojego kraju w raportach przesyłanych Unii Europejskiej. Na ratunek Grecji ruszyła Unia Europejska oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), zasilając budżet tego kraju dodatkowymi pieniędzmi. Jeśli śledziłeś wydarzenia w tamtym czasie, pewnie nie umknęły Twojej uwadze relacje telewizyjne z zamieszek z udziałem ludności greckiej, występującej przeciwko cięciom wydatków, obniżce wynagrodzeń w sferze budżetowej oraz rosnącemu bezrobociu. MFW przekazał Grecji 110 mld euro pomocy finansowej. Nie wnikam już, skąd ta pomoc się wzięła, bo okazałoby się, że w pośredni sposób każdy ucierpiał na rozpasanej polityce budżetowej Grecji. Ważne jest tutaj co innego.

11 marca 2011 roku w serwisie Bankier.pl4 ukazał się artykuł, z którego w jasny sposób wynikało, że Grecja będzie zmuszona restrukturyzować swój dług. Pokazane zostało również bieżące oprocentowanie obligacji tego kraju, które wyniosło aż 17% rocznie przy pożyczce pieniędzy na dwa lata! To bardzo dużo w skali światowej, a tym bardziej europejskiej. Restrukturyzacja długu to po prostu ustalenie nowych warunków spłaty dotychczasowego zadłużenia. Jeśli Kowalski ma problem ze spłatą kredytu bankowego, negocjuje nowe warunki jego spłaty - tak też prawdopodobnie się stanie - lub już się dzieje - w przypadku Grecji.

Wysokie oprocentowanie greckich papierów dłużnych, jak już wcześniej wspomniałem, jest dla inwestorów rekompensatą za złą kondycję finansową kraju. Czy w świetle tego, czego się dowiedziałeś, nadal uważasz, że kupno papierów rządowych jest najbezpieczniejsze a przynajmniej wystarczająco bezpieczne? Idźmy dalej.

Na pierwszym roku studiów finansowych uczęszczałem na przedmiot ,,podstawy finansów", na którym pani prowadząca omawiała różne podstawowe zagadnienia finansowe, również związane z dłużnymi papierami wartościowymi. Gdy temat wykładu zaczął oscylować wokół obligacji skarbowych, usłyszałem stwierdzenie, że bankructwa rządów się zdarzają, ale niesamowicie rzadko. Jest to nie do końca prawdą.

W roku 2010 na polskim rynku pojawiła się świetna książka autorstwa francuskiego ekonomisty Jacques'a Attaliego5. Zostało w niej omówione zagadnienie nadmiernego zadłużania się rządów współczesnych krajów europejskich. Już we wstępie przeczytałem, co następuje:

,,Tylko w ostatnich dwóch stuleciach - od 1800 roku do dziś - zdarzyło się 170 przypadków ogłaszania niewypłacalności krajów zarówno w stosunku do wierzycieli wewnętrznych, jak i zagranicznych. To, że bankrutują kraje biedne, niestabilne politycznie i gospodarczo, wydaje się zrozumiałe. Ale finansowe upadłości zaliczyły także mocarstwa. Hiszpania między rokiem 1500 a 1900 ogłaszała niewypłacalność trzynaście razy, Francja bankrutowała ośmiokrotnie. Niemcy w wieku XIX bankrutowały w latach 1807, 1812, 1813, 1814 i 1850, a w XX wieku dwukrotnie".

Obecnie bankrutem jest Grecja, również USA znajdują się nieciekawej sytuacji zadłużeniowej, problemy finansowe mają także takie kraje, jak Hiszpania oraz Portugalia. Powstało nawet określenie na kraje-bankrutów: PIIGS6. Czy w związku z tym bankructwo państwa jest zjawiskiem na tyle rzadkim, żebyśmy mogli stwierdzić, że sporadycznym? Oczywiście nie.

Czy zaczynasz już widzieć potencjalny związek pomiędzy ryzykiem a papierami wartościowymi? Jeśli nie, to nie martw się i czytaj dalej.

*Obligacje korporacyjne *

Innym rodzajem obligacji są obligacje przedsiębiorstw - korporacyjne. W Polsce mamy rynek, na którym można je kupić - Catalyst7. Można znaleźć szereg obligacji, których emitentami są różnego rodzaju firmy - spółki zarówno publiczne, jak i niepubliczne. Można kupić różne obligacje, zarówno pod kątem wysokości odsetek, jak i ze względu na różne rodzaje przedsiębiorstw. Obligacje korporacyjne mają wyższą stopę zwrotu w porównaniu z innymi rodzajami obligacji - najczęściej w okolicach 10% lub wyższą - jeśli oprzeć się na danych pochodzących z rynku Catalyst. Przedsiębiorstwa są postrzegane jako podmioty bardziej ryzykowne niż państwa, dlatego na obligacjach korporacyjnych można zarobić więcej.

Zdarzały się jednak przypadki niewykupienia obligacji przez emitenta. Przykładem może być operator sieci sklepów odzieżowych Reserved. Spółka Anti z powodu złej kondycji finansowej musiała z kolei odroczyć wykup swoich obligacji. Jak wobec tego powiązać bezpieczeństwo kupowania obligacji z towarzyszącym im ryzykiem?

_ *Artykuł stanowi fragment książki pt. Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? (Helion/Onepress 2012) _


3

http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/375450,grecja_coraz_blizej_bankructwa.html.

4

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-typuja-bankructwo-Grecji-2300256.html.

5

Jacques Attali, Zachód -- 10 lat przed totalnym bankructwem?, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2010.

6

PIIGS to akronim od Portugalii, Irlandii, Islandii, Grecji oraz Hiszpanii (ang. Spain). „PIG” to po angielsku oczywiście świnia.

7

www.gpwcatalyst.pl.

Czytaj więcej w Money.pl
Strategie inwestycyjne. Jak z głową zarabiać na giełdzie Wszyscy znamy zabawę z krzesłami, gdzie liczba uczestników gry jest większa niż krzeseł. Podobnie można sobie wyobrazić sytuację z akcjami w tworzącej się bańce spekulacyjnej.
Strategie inwestycyjne. Jak z głową zarabiać na giełdzie Mądre spółki przekazują jak najwięcej informacji nawet drugorzędnych. Ważne, aby robić wokół spółki szum medialny. To zawsze ma pozytywny wpływ na kurs akcji.
Tagi: makler, psychologia biznesu
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz