Notowania

giełda
12.12.2011 12:17

Strategie inwestycyjne. Jak z głową zarabiać na giełdzie

Mądre spółki przekazują jak najwięcej informacji nawet drugorzędnych. Ważne, aby robić wokół spółki szum medialny. To zawsze ma pozytywny wpływ na kurs akcji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(REPORTER)

Spekulacje krótkoterminowe

Gra w trakcie sesji

Podstawą gry w trakcie sesji jest wiele transakcji dokonywanych po niewielkich zmianach kursu. Wiele transakcji może łącznie oznaczać spory zysk. Poza tym ważne jest, że czas trwania poszczególnych inwestycji jest niewielki, więc stopa zysku po przeliczeniu na przykład do pełnego roku okaże się olbrzymia.

Przy daytradingu (gry w trakcie sesji) bardzo ważna jest wysokość prowizji i sposób jej liczenia. Wysokość prowizji ustala minimalną zmianę kursu, która jest wymagana, aby osiągnąć zysk z inwestycji. Przykładowo: jeśli inwestor ma prowizję w wysokości 0,2 procent, to dopiero zmiana kursu większa niż 0,4 procent (suma prowizji od kupna i prowizji od sprzedaży) stwarza takiemu inwestorowi szansę zarobku. Wynika z tego, że największą szansę na zarobek mają ci inwestorzy, którzy mają najniższe prowizje.

Biura maklerskie w przypadku daytradingu proponują niższe prowizje. Warunkiem jest, aby inwestycja została zakończona w ciągu jednej sesji, czyli w tym samym dniu kupujemy i w tym samym dniu sprzedajemy. Podczas dokonywania transakcji trzeba się liczyć z tym, że biuro maklerskie potrąci normalną prowizję, jednak po zweryfikowaniu, że był to daytrading, po sesji zwróci część pobranej prowizji. Dodatkowo aktywni inwestorzy, czyli tacy, którzy wykażą się dużymi obrotami średnimi za ostatni miesiąc, mogą liczyć na zawarcie z biurem maklerskim umowy na niską stałą prowizję.

W przypadku gry w trakcie sesji tylko część naszych przypuszczeń okaże się słuszna. Oznacza to, że trzeba się przygotować na szereg inwestycji stratnych. Analitycy zakładają, że jeśli na dziesięć inwestycji sześć będzie zyskownych, to powinniśmy ogólnie też osiągnąć zysk. W praktyce może być inaczej. Zyski mogą być niewielkie, natomiast jedna duża wpadka zabierze je całkowicie. Przy tego typu inwestycjach szczególnie ważne jest zabezpieczanie pozycji. Zalecane jest stosowanie zleceń typu stop (stop loss), które automatycznie zamykają naszą pozycję, gdy kurs podąża w przeciwną stronę, niż zakładaliśmy, powodując narastanie strat.

Stosowanie zleceń stop ma jedną wadę. Jeśli kurs tylko przez chwilę zwróci się w złą stronę, a następnie podąży we właściwą, to możemy wypaść z gry z powodu zadziałania zlecenia stop. Jak temu przeciwdziałać? Niektórzy inwestorzy ustalają zasady starannego dobierania pozycji zleceń stop, inni rezygnują z tych zleceń, ale muszą wtedy cały czas bacznie obserwować kurs, aby w razie niekorzystnej sytuacji samemu zamknąć pozycję.

Inwestorzy grający w trakcie sesji kierują się wyłącznie analizą techniczną i bieżącymi informacjami. Analiza fundamentalna nie ma w tym przypadku żadnego zastosowania. Analiza techniczna przeprowadzana jest w oparciu o notowania minutowe (1, 5, 10, 30, 60 minut) lub wszystkie zawarte transakcje. Wszystkie wskaźniki z analizy technicznej ustawia się na niewielką liczbę notowań (3 do 5), aby szybko generowały sygnały. Należy jednak pamiętać, że niewielka liczba notowań to więcej sygnałów błędnych. Aby osiągnąć najlepszy efekt, poszukuje się sytuacji skrajnych, to znaczy po silnych spadkach lub wzrostach. Prawdopodobieństwo wystąpienia wtedy ruchów korekcyjnych jest bardzo wysokie.

Gra pod informację

Gra _ pod informację _ może zostać wykorzystana zarówno w daytradingu, jak i kilkudniowej grze krótkoterminowej. Informacje możemy podzielić na dwie grupy: oczekiwane i nieoczekiwane. Informacje oczekiwane to raporty okresowe spółek, terminy zakończenia rozpraw sądowych, podpisania ważnych umów lub wygaśnięcia warunków zawieszających te umowy, terminy spłaty kredytów lub odsetek oraz wszystkie ukazujące się regularnie dane makroekonomiczne. Informacje nieoczekiwane to przeważnie różne zdarzenia nadzwyczajne związane z daną spółką lub sytuacją ogólną.

ZOBACZ CAŁĄ KSIĄŻKĘ "STRATEGIE INWESTYCYJNE. JAK Z GŁOWĄ ZARABIAĆ NA GIEŁDZIE"
W przypadku informacji oczekiwanej zarówno analitycy, jak i inwestorzy starają się ją przewidzieć. Czasami nawet publikuje się wcześniej tak zwane oczekiwania analityków. Pod wpływem tych oczekiwań kursy zmieniają odpowiednio swoje wartości. Mamy więc sytuację, w której rynek wyprzedza informację i reaguje na nią wcześniej zgodnie z oczekiwaniami analityków. Jeśli informacja okaże się zgodna z oczekiwaniami, to nie wywołuje już zmian kursów. Analitycy mówią wtedy, że ta informacja jest już zawarta w cenie waloru. Diametralnie inna jest sytuacja, jeśli informacja okaże się znacznie różnić od oczekiwań analityków. Rynek jest wtedy zaskoczony. A to wywołuje nerwowość i przesadne reakcje inwestorów.

Kurs waloru może gwałtownie spaść lub wzrosnąć. Dopiero po pewnym czasie kurs się stabilizuje i emocje opadają. Ten nagły skok kursu jest dobrą okazją do zarobku. Można ją zrealizować w dwóch etapach. Etap pierwszy to szybkie zlecenie zgodne z pozytywną lub negatywną wagą informacji. Skuteczność tego etapu zależy od naszej szybkości oraz od łącza, jakim przekazujemy zlecenia. Kiedy zaobserwujemy, że kurs już się zatrzymuje po gwałtownym ruchu, możemy przystąpić do drugiego etapu, czyli obrócić naszą pozycję na przeciwną. Po silnym ruchu zawsze następuje ruch korekcyjny. Oczywiście gra dwuetapowa możliwa jest tylko na walorach, co do których możemy grać zarówno na spadek, jak i na wzrost kursu. Jeśli są to akcje spółek, co do których nie ma kontraktów lub krótkiej sprzedaży, to wykorzystujemy tylko etap wzrostowy.

Informacje nieoczekiwane należy traktować tak samo jak oczekiwane, ale znacznie odbiegające od oczekiwań analityków. Pozostaje jeszcze sprawa interpretacji informacji oraz jak często spółki przekazują informacje bieżące. Jeśli na rynku panuje hossa, to inwestorzy _ patrzą na świat przez różowe okulary _. Oznacza to, że wszelkie informacje interpretują pozytywnie. Na dodatek często zarządy spółek tak redagują informacje bieżące, aby podkreślić aspekty pozytywne, a ukryć negatywne. Dlatego w skrajnych przypadkach zła informacja również może wywołać wzrost kursu.

Często ważny jest sam fakt ukazania się informacji, a nie jej treść. Dzieje się tak, ponieważ informacja kieruje uwagę na spółkę. Większe zainteresowanie to większy popyt, a więc wzrost kursu. Dlatego mądre spółki przekazują jak najwięcej informacji nawet drugorzędnych. Ważne, aby robić wokół spółki szum medialny. To zawsze ma pozytywny wpływ na kurs akcji.

Krótka sprzedaż

Krótka sprzedaż to inaczej sprzedaż tego, czego nie kupiliśmy i co nie jest naszą własnością. Jak to jest możliwe? Otóż możemy sprzedać akcje pożyczone. Oczywiście musimy je później odkupić i oddać. Krótka sprzedaż umożliwia zarabianie na spadkach kursu. Najpierw drogo sprzedajemy, następnie taniej odkupujemy, a różnica cen sprzedaży i kupna to nasz zysk. Podstawą krótkiej sprzedaży jest pożyczający akcje. Może to być duży inwestor, który posiada akcje i trzyma je jako inwestycję długoterminową. Ponieważ planuje on zamknąć swoją inwestycję dopiero za parę lat, to w tym czasie może akcje pożyczać w celu osiągnięcia dodatkowego zysku. Aby pożyczyć akcje, musimy zawrzeć dodatkową umowę z biurem maklerskim. Biuro maklerskie szuka dla nas inwestorów, którzy pożyczą nam akcje.

Pożyczanie akcji ma pewne wady. Mianowicie za pożyczenie akcji musimy dodatkowo zapłacić. Jest to nasz dodatkowy koszt oprócz prowizji płaconych za zawarcie transakcji. Druga wada to dostępność akcji. Tylko niektóre akcje są dostępne w krótkiej sprzedaży. Na stronie internetowej giełdy znajduje się lista spółek, których akcje zostały dopuszczone do krótkiej sprzedaży.

Na dzień 15 kwietnia 2011 roku było to 37 spółek głównie z indeksu WIG20. Biorąc pod uwagę, że w tym czasie na rynku było ponad 400 spółek, liczba spółek dopuszczonych do krótkiej sprzedaży jest niewielka. Poza tym na znaczną część akcji tych spółek istnieją kontrakty terminowe dające również możliwość gry na spadek kursu. Następna wada to depozyt zabezpieczający. Ponieważ istnieje obawa, że nie oddamy pożyczonych akcji, biuro maklerskie blokuje nam 130 procent wartości pożyczonych akcji. Aby pokryć dodatkowe 30 procent wartości pożyczanych akcji, musimy mieć gotówkę lub inne walory mogące służyć jako depozyt. Na rynkach zagranicznych stosuje się mniej rygorystyczne podejście. Stosowany tam depozyt zabezpieczający to tylko 50 procent wartości pożyczanych akcji. Akcje pożyczane mają ściśle określony termin zwrotu. Maksymalnie możemy pożyczyć akcje na rok. Pamiętając o terminie zwrotu akcji, należy uwzględnić trzydniowe opóźnienie rozliczeń akcji dokonywane przez KDPW (akcje musimy mieć przygotowane do zwrotu
trzy dni wcześniej).

Krótka sprzedaż na naszej giełdzie dopiero się zaczyna rozwijać. Dotyczy ona tylko akcji i nie jest dostępna poprzez internet. Oprócz przedstawionej tutaj krótkiej sprzedaży opartej na pożyczonych akcjach istnieje jeszcze tak zwana _ naga krótka sprzedaż _. Jest to sprzedaż akcji, których nie posiadamy oraz których nie pożyczyliśmy. Na naszym rynku jest to niedozwolone. Ta wersja krótkiej sprzedaży została mocno ograniczona na wielu rynkach, ponieważ może prowadzić do załamania na rynku. Sprzedaż pożyczonych akcji również jest szkodliwa dla rynku, ponieważ zwiększa podaż, a to zawsze przekłada się na spadki kursów. Dlatego wprowadzono możliwość zawieszania transakcji krótkiej sprzedaży.

Transakcje krótkiej sprzedaży zawiesza się, jeśli indeks WIG spadnie co najmniej o 3 procent lub akcje danej spółki spadną co najmniej o 10 procent, a wartość obrotów w transakcjach krótkiej sprzedaży przekroczy 20 procent całkowitej wartości obrotu.

Na razie krótka sprzedaż nie cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów. Uwzględniając szereg ograniczeń i koszty, widzimy, że w tej sprawie wygodnie ustawili się pożyczający, biura maklerskie i giełda, a całe ryzyko i koszty zostały zepchnięte na inwestorów. Poza tym twórcy krótkiej sprzedaży, wprowadzając mechanizmy zabezpieczające rynek przed nią (możliwość zawieszania), potwierdzili jej szkodliwy wpływ na rynek. W ten sposób potwierdzili również szkodliwy wpływ na rynek wszelkiej spekulacji. Spekulacja zwiększa płynność na rynku, ale zawsze powoduje większe jego rozchwianie oraz często absurdalne kursy walorów. Dlaczego więc świadomie wprowadza się rozwiązania szkodliwe dla rynku?

Jako przykład zastosowania krótkiej sprzedaży podaje się różne formy zabezpieczeń inwestycji przed wpływem zmiennej koniunktury. Polega to na tym, że tworzymy parę walorów. Na jednym zarabiamy, gdy kursy rosną, a na drugim, gdy kursy spadają. Należy tak dobrać parę, aby zarabiać na silniejszym walorze, a tracić na słabszym. Nasz zarobek to będzie różnica między zmianami wartości obu walorów. Według mnie takie zastosowanie wymyślili teoretycy, a nie praktycy. No bo jeśli wiemy, że jest na rynku silny walor i można na nim zarobić, to po co nam zmniejszać potencjalny zarobek w sposób świadomy poprzez krótką sprzedaż innego słabego waloru? Poza tym dzisiaj silny walor jutro może być słaby i odwrotnie. Według mnie krótka sprzedaż może się przydać tylko w czasie bessy na rynku wobec walorów, na które nie ma kontraktów terminowych. Porównanie gry na kontraktach i krótkiej sprzedaży wskazuje jednoznacznie, że w przypadku gry na spadek korzystniejsze są kontrakty terminowe.

Czytaj więcej w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/98/t26722.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/psychologia_biznesu/artykul/realizacja;genialnych;pomyslow;jak;sprawic;by;nie;skonczylo;sie;na;gadaniu,165,0,979365.html) Realizacja genialnych pomysłów. Jak sprawić, by nie skończyło się na gadaniu Bez względu na to, czy sami mamy odegrać rolę sceptyka, czy mają to zrobić inni, musimy pamiętać o wprowadzeniu do naszej pracy tego konstruktywnego elementu, jakim są wątpliwości.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/106/t21354.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/psychologia_biznesu/artykul/menedzer;do;zadan;specjalnych;czasowe;zarzadzanie;przedsiebiorstwem,6,0,969222.html) Menedżer do zadań specjalnych. Czasowe zarządzanie przedsiębiorstwem Interim manager jest zatrudniany na określony czas i do wykonania określonego projektu.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/223/t135135.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/psychologia_biznesu/artykul/inteligencja;emocjonalna;w;biznesie;praktyczne;strategie;wspolpracy;z;ludzmi,108,0,935276.html) Inteligencja emocjonalna w biznesie. Praktyczne strategie współpracy z ludźmi Za kierownicą Twojego życia siedzi dziewięciolatek ledwo widzący drogę i co chwila wpadający na zaparkowane na poboczu samochody.
Tagi: giełda, psychologia biznesu
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz