Notowania

research in motion
25.01.2012 06:28

Nowy prezes Research in Motion. Pomoże BlackBerry?

Thorsten Heins to były menadżer Siemensa, a od 2010 roku dyrektor ds. operacyjnych RiM.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Research in Motion walczy już od jakiegoś czasu z recesją. W specjalnym oświadczeniu koncern poinformował, że dwaj prezesi firmy, Jim Balsillie i Mike Lazaridis, postanowili odejść ze stanowiska. Po serii złych decyzji, opóźnień przy wprowadzaniu produktów, spadku zysków i malejących udziałach w rynku kanadyjska firma postawiła na nowego CEO. Na czele RiM stanął Thorsten Heins, dotychczasowy dyrektor ds. operacyjnych koncernu (na zdjęciu).

Thorsten Heins, 54, były menadżer Siemensa, operował długo w cieniu dwóch dominujących CEO. Analitycy oraz inwestorzy zadają sobie pytanie, czy jego nominacja jest już tylko zabiegiem kosmetycznym, mającym na celu uspokojenie niezadowolonych inwestorów. A może to nadzieja na nowy początek? W grudniu ubiegłego roku obaj prezesi firmy postawili na efekt medialny obniżając swoje wynagrodzenia do jednego dolara rocznie oraz zwrócili się do inwestorów prosząc o cierpliwość.

Jako dyrektor ds. operacyjnych Heins kierował od 2010 roku bieżącą działalnością producenta smartfonów, który kiedyś dominował na rynku, ale od czasu wprowadzenia iPhona oraz smartfonów z systemem Android staje się coraz mniej ważnym graczem.

Prezesi przespali trend

Z danych firmy badawczej comScore wynika, że udział RiM w rynku amerykańskim wynosi na dzień dzisiejszy 16 procent. Wzrost na rynku azjatyckim i europejskim nie zdołał zrekompensować strat, ponieważ popytem cieszą się tam znacznie tańsze modele. Według firmy badawczej Gartner udział RiM w rynku światowym to nieco ponad 10 procent. W piątek na nowojorskiej giełdzie za akcje RiM płacono 17 dolarów. Od czasu rekordowych notować w 2008 roku oznacza to prawie 90 procentową stratę.

Ostatnimi błędnymi decyzjami firmy były źle przygotowany debiut rynkowy tabletu Playbook oraz przeciągające się wprowadzanie nowego systemu operacyjnego BlackBerry 10. Niesprzedane zapasy tabletów kosztowały już firmę 485 mln dolarów. Smartfony z nowym systemem operacyjnym miały pojawić się na rynku na początku 2012 roku, ich premierę przesunięto jednak na drugie półrocze. Powodem ma być rzekomo oczekiwanie na nowe energooszczędne procesory, spełniające standardy dla technologii transmisji danych w sieciach mobilnych 4G.

Wygląda na to, że także w tym przypadku dotychczasowi prezesi przespali trend. Podczas targów Electronics Show CES w Las Vegas konkurenci od Samsunga po Nokię przedstawiali smartfony, które są przygotowane do standardu 4G i w najbliższych miesiącach trafią do sprzedaży. BlackBerry pokazał tylko stare modele i aktualizację oprogramowania dla swojego tabletu.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/148/m155796.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/irytuje;cie;granie;na;czekanie;wind;mobile;wprowadza;reklamy,30,0,903454.html) *Irytuje cię "Granie na czekanie"? To przez nich * Firma z Krakowa zdominowała rynek halodzwonków. Swoją decyzją Lazaridis i Balsillie wyprzedzili prawdopodobnie swoją zapowiadającą się dymisję. Pod presją głównych akcjonariuszy pod przewodnictwem Northwest & Ethical Investment oraz Jaguar Financial Corp. zarząd RiM zgodził się na rewizję struktur kierowniczych. Wyniki kontroli mają zostać przedstawione do końca stycznia. Krytyce poddano przede wszystkim zdublowane role dyrektorów generalnych i prezesów zarządu. Miało to być powodem opóźnień przy wprowadzaniu niezbędnych zmian.

Jest miejsce na rynku

Obserwatorzy rynku są pewni, że na rynku tabletów i smartfonów jest jeszcze miejsce dla trzeciego systemu operacyjnego obok iOS od Apple i Androida od Google. Największe szanse może mieć Microsoft ze swoim systemem mobilnym Windows Phone.

Po nieudanym starcie Microsoft ogłosił na początku 2011 roku ścisłą współpracę z fińską Nokią. Partnerzy zapowiedzieli na bieżący rok podbój rynku amerykańskiego. W trzecim kwartale roku gospodarczego dochód netto RiM stopniał w stosunku do analogicznego kwartału roku ubiegłego z 911 mln do 265 mln dolarów. Obrót wyniósł 5,2 mld dolarów i był niższy o 5 procent. Poza reorganizacją kadry zarządzającej kilku dużych inwestorów planuje także podział RiM. Pion usług sieciowych BlackBerry miałby zostać oddzielony od pionu hardware.

W takich okolicznościach na rynku mogłyby pojawić się działające w standardzie BlackBerry smartfony innych producentów. Sprzedaż smartfonów odpowiada za 80 procent łącznego obrotu RiM. Bieżący kwartał kończy się w 3 marca 2012 roku, a RiM spodziewa się obrotu rzędu 4,6 do 4,9 mld dolarów. Sprzedaż smartfonów szacuje się na 11 do 12 mln sztuk, czyli znacznie poniżej 14,1 milionów w trzecim kwartale.

Czytaj więcej wiadomości z rynku w Money.pl
HTC idzie na wojnę z bankiem. Za "sprzedaj" Producent smartfonów uważa, że przyznana mu rekomendacja była niezgodna z prawem i naraziła firmę na straty.
Zablokują sprzedaż iPhonów? Mają prawo Czy Motorola zablokuje sprzedaż iPhonów i iPadów na terenie Niemiec?
Google przejmie Motorolę. Ale nie tak szybko Gigant z Mountain View zapłaci za producenta telefonów 12,5 miliarda dolarów. To kolejny argument w wojnie patentowej z Apple?
Tagi: research in motion, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, strategie, z rynku, czołówki
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz