Notowania

apple
28.06.2012 06:30

Sprzętu od Apple nie da się naprawić. Greenpeace alarmuje

MacBook Pro kosztuje ponad 2 tysiące euro. Średnio po 2 latach nadaje się na śmietnik.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

*Coraz więcej nowych urządzeń elektronicznych łatwiej jest wyrzucić, niż naprawić. W produkcji takiego sprzętu szczególnie celuje marka Apple. Ekolodzy nie zostawiają na firmie suchej nitki. *

Najpierw były demonstracje przed sklepami, biurami i centrami obliczeniowymi Apple na całym świecie. Aktywiści Greenpeace nalegali, by koncern przestał korzystać z energii atomowej oraz pozyskiwanej z węgla do zasilania serwerów z usługami w chmurze. Na Apple nie zrobiło to jednak większego wrażenia. Żadna inna firma w Ameryce, poza sektorem energetycznym, nie stawia tak bardzo na energię odnawialną jak Apple - oświadczyła firma.

W porównaniu do konkurencji marka Apple ma raczej nieprzejrzystą koncepcję przyjmowania zużytego sprzętu elektronicznego - odpowiedział Greenpeace. Co na to Apple? Koncern twierdzi, że w kwestii ograniczenia zawartości substancji toksycznych w produktach oraz recyklingu samych urządzeń firma może się pochwalić doskonałą reputacją.

A następnie w swoim najnowszym MacBooku Pro z wyświetlaczem _ Retina _ zespala na stałe akumulator z obudową, pamięć główną wlutowuje do płyty głównej i stapia bezceremonialnie wyświetlacz z aluminiową obudową. W odpowiedzi na to Greenpeace przygotowuje prawdopodobnie kolejną kampanię.

Notebook za 2 tysiące i na 2 lata

W przypadku sporu o centra obliczeniowe stoi słowo przeciwko słowu. Greenpeace twierdzi, że Apple potrzebuje dla swoich urządzeń znacznie więcej energii, Apple twierdzi, że jest to tak mała ilość, że wystarcza do tego energia odnawialna.

Jednak w przypadku odpadów elektronicznych sprawa ma się inaczej. Serwis _ iFixit _ _ _specjalizujący się w rozkręcaniu i analizowaniu konstrukcji sprzętu wziął na warsztat nowego MacBooka Pro z wyświetlaczem Retina. Po rozmontowaniu go przyznał mu najniższą do tej pory ocenę za możliwości naprawy i wymiany podzespołów w urządzeniu.

Ale z punktu widzenia użytkownika wydaje się to być mało istotne. Nabywcy luksusowego notebooka (cena od 2279 euro) z jego drogim (za to niesamowicie ostrym) ekranem wybierają pomiędzy dwoma wersjami urządzenia o różnej wydajności procesora, wielkością dysku SSD i wielkością pamięci RAM. Wszystko to jest instalowane przez Apple w zakładach produkcyjnych a następnie wysyłane do klienta, który użytkuje urządzenie średnio przez okres dwóch lat. W tym czasie akumulator powinie wytrzymać tysiąc cykli ładowań. Gwarancja obowiązuje przez rok, a kto chce przedłużyć okres gwarancyjny musi wykupić u Apple pakiet ubezpieczeniowy _ Apple Caree _.

Kto po tym posprząta?

Dlaczego Apple postępuje w ten sposób? Firma podąża za trendami i wymaganiami klientów, którzy chcą mieć jak najbardziej płaskie i kompaktowe urządzenia. I faktycznie, MacBook Pro z wyświetlaczem Retina jest prawie równie smukły jak dotychczas najbardziej kompaktowy model z oferty Apple - MacBook Air. Aby to osiągnąć koncern musiał sięgnąć po niecodzienne rozwiązania bez uwzględniania możliwości rozbudowy sprzętu przez użytkowników. Przykładem jest ogromny akumulator zespolony z wyświetlaczem Retina w MacBooku Pro: akumulator zmieścił się w obudowie urządzenia, ponieważ został podzielony na poszczególne moduły, które rozmieszczono następnie na całej szerokości obudowy.

Pozostaje jeszcze kwestia recyklingu: Czy najpóźniej za dziesięć lat nowy MacBook Pro nie trafi na nielegalne wysypiska śmieci w Afryce? Jeśli wierzyć Apple, firma wdrożyła w większości krajów stosowny program recyklingu. Niestety jest to też konieczne, ponieważ konstrukcja urządzeń, do których rozbiórki potrzebne są często specjalistyczne narzędzia, przerosłaby prawdopodobnie możliwości zwykłych firm zajmujących się recyklingiem.

Czytaj więcej w Money.pl
HTC pod kreską. To koniec ery smartphonów? Zyski firmy Petera Chou spadły o 70 proc. Podobnie jest z przychodami, które w tym roku będą mniejsze o 35 proc. Akcje HTC także lecą w dół.
Szef Apple rezygnuje z 75 mln dol. dywidendy Za zagorzałego przeciwnika wypłacania dywidend uchodził także twórca Apple, Steve Jobs.
Facebook tworzy telefon. Debiut wkrótce O planach firmy pisze dziennik _ New York Times. _
Tagi: apple, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, strategie, z rynku, czołówki, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz