Notowania

praca
17.11.2010 08:17

Chwalipięty i skoczkowie, czyli jak się nie dać nabrać na CV

Planowana ciąża, podeszły wiek, krótkie okresy zatrudnienia - co jeszcze ukrywają kandydaci?

Podziel się
Dodaj komentarz
(lisegagne/iStockphoto)

Jeśli kandydat nie podał w CV swojego stanu cywilnego, może oznaczać to, że jest świeżo po ślubie i niedługo odejdzie na urlop wychowawczy. Mało konkretne daty okresów zatrudnienia sugerują natomiast, że dana osoba spędziła w poprzedniej pracy tylko kilka miesięcy, albo nie przeszła w niej okresu próbnego. Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Dojrzały znaczy wierny

Analiza CV zależy od stanowiska, które chcemy obsadzić. Najważniejsze są ostatnie trzy lata kariery kandydata, wszystko inne jest umowne._ _Manager musi więc sam ustalić, co jest dla niego najważniejsze, a co może pominąć. Dobrze jest na początek wybrać dwie lub trzy cechy i pod ich kątem zrobić przesiew.

- _ Najlepsze są tzw. twarde kryteria, czyli te, które powtarzają się w każdym CV, na przykład znajomość języków obcych albo doświadczenie na konkretnym stanowisku _ - mówi Agnieszka Jurkowska z firmy doradztwa personalnego Hays Poland.

Przed lekturą życiorysu kandydata warto też zadać sobie pytanie, czy wolimy pracownika entuzjastycznego i kreatywnego, który jednak łatwo może odejść do konkurencji, czy lojalnego, który przez lata będzie wierny firmie. Oczywiście najlepszy byłby i młody i kreatywny i lojalny. Jak go znaleźć?

_ - Zwróćmy uwagę, jaka jest sytuacja naszego kandydata na rynku pracy. Wszyscy ci, którym ciężko jest znaleźć zatrudnienie, czyli osoby po 40 roku życia, lub kobiety, które miały przerwy w pracy, na pewno będą bardziej zdeterminowane i chętniej zwiążą się z pracodawcą _– mówi Ewa Pióro, doradca z firmy EP Personel i Organizacja.

– _ Osoby młode są często lepiej wykształcone. Mają jednak większe wymagania płacowe, a ich kreatywność i niezależność pociąga za sobą ryzyko odejścia do konkurencji lub założenia własnej firmy na bazie tego, czego nauczyli się u nas – _dodaje specjalistka.

Co ukrywają kandydaci?

Życiorysy są nieraz pełne tajemniczych niedopowiedzeń. Dobrze jest umieć je wypatrzyć, zanim zdecydujemy się na rozmowę kwalifikacyjną. - _ Jeśli kandydat nie podał w CV swojej daty urodzenia i stanu cywilnego, uważajmy – _ mówi Ewa Pióro. Na ogół nie dzieje się to przypadkiem. Kandydat może ukrywać swój wiek (szczególnie ten po 50 roku życia) albo fakt, że jest świeżo po ślubie i powoli wybiera się na urlop macierzyński. Zaniepokoić powinny również mało konkretne daty okresów zatrudnienia.

- _ Jeśli w życiorysie widnieją tylko lata, bez miesięcy, to możemy podejrzewać, że osoba często zmieniała stanowiska w obrębie tej samej firmy albo że pracowała w niej tylko kilka miesięcy – _ mówi Ewa Pióro. Agnieszka Jurkowska radzi natomiast zwrócić uwagę na ogólnikowe nazwy zajmowanych stanowisk oraz na zbytnie przechwalanie się zakresem obowiązków.

- _ Niezwykle ważne są luki w doświadczeniu - _dodaje. - _ Jeśli kandydaci boją się, że przerwę w pracy odczytamy na ich niekorzyść, to na ogół zamieszczają w CV informację o przyczynach przerwy. Jeśli wyjaśnienia nie ma, a przerwy są ewidentne, to lepiej być ostrożnym _ – tłumaczy specjalistka ds. doradztwa personalnego.

Krótkie okresy zatrudnienia w kilku firmach to natomiast powód do podejrzeń, że nasz kandydat to tzw. _ skoczek _ – z jakichś powodów nigdzie nie zostaje na dłużej. I znowu: jeśli były ku temu poważne powody, to kandydat na pewno zaznaczy je w CV. Jeśli nie, oznacza to, że rzeczywiście możemy mieć do czynienia ze _ skoczkiem _.

- _ A gdy zobaczymy, że kandydat w poprzedniej firmie pracował tylko trzy miesiące, to najprawdopodobniej po prostu nie przeszedł w niej okresu próbnego _– mówi Jurkowska.

Zrób wyjątek dla studenta

Na CV studentów trzeba patrzeć inaczej. Z konieczności są one krótsze, niż życiorysy bardziej doświadczonych osób. Ale nawet, jeśli student do tej pory nie pracował zawodowo, warto przejrzeć jego aplikację.

- _ Naszą uwagę powinny zwrócić wszelki dodatkowe aktywności, jak np. udział w kołach naukowych, czy wolontariatach _– mówi Agnieszka Jurkowska. Sugerują, że student nie ogranicza się tylko do obowiązkowych aktywności. Warte rozważenia są również te CV, w których student chwali się wakacyjnymi wyjazdami za granicę typu Camp America, czy Work&Travel. Takie programy wymagają dużego zaangażowania i samodzielności, a poza tym zwykle poprzedza je profesjonalna rekrutacja. Mamy więc pewność, że nasz kandydat był już przez kogoś oceniany i dobrze wypadł, skoro zakwalifikowano go do wyjazdu.

Na koniec warto zerknąć na hobby. - _ Mogą one odkryć prawdziwą naturę kandydata _ – mówi Ewa Pióro z EP Personel i Organizacja_ . – Zależnie od stanowiska bardzo ważne jest to, czy w wolnym czasie nasz kandydat skacze na bungee, czy woli się zaszyć w domu i poczytać książkę. A jeśli ktoś nic nie napisze o zainteresowaniach, to może być zwyczajnie mało ciekawy. Za to na kompetencje miękkie, czyli wyliczanki typu: kreatywny, komunikatywny, odpowiedzialny, radzę nie zwracać uwagi. Są one bardzo subiektywne, lepiej jest sprawdzić je podczas rozmowy kwalifikacyjnej _ – dodaje ekspertka.

Szablony i schematy od razu do kosza

Życiorys powinien być przejrzysty i estetyczny. Na nieczytelne CV po postu szkoda naszego czasu. - _ Jeśli ktoś nie wie, do czego służy tabulator i robi mnóstwo literówek albo gorzej - błędów ortograficznych we własnym życiorysie, to powinniśmy się poważnie zastanowić, czy będzie on dobrym pracownikiem – _mówi Ewa Pióro.

Do kosza nadają się także życiorysy pisane według szablonów ściągniętych z internetu. Niewybaczalnym błędem jest też wysyłanie tych samych, schematycznych listów motywacyjnych wszędzie - niezależnie od firmy i stanowiska. Nie warto poświęcać im uwagi.

Tagi: praca, strategie, zarządzanie, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz