Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Kto ukradł rowery z Placu Czerwonego?

0
Podziel się:

Analizy wskazują, że ponad połowa rozmów prowadzonych przez pracowników w przedsiębiorstwie opiera się na przekazywaniu plotek. Czy to słabość systemu komunikacji wewnętrznej w firmie, czy naturalna skłonność każdego z nas?

Kto ukradł rowery z Placu Czerwonego?
bESTTJQR

Analizy wskazują, że ponad połowa rozmów prowadzonych przez pracowników w przedsiębiorstwie opiera się na przekazywaniu plotek. Czy to słabość systemu komunikacji wewnętrznej w firmie, czy naturalna skłonność każdego z nas?Jak zatem rodzi się plotka i co sprawia, że w tak zastraszającym tempie rozwija się i pęcznieje?

Efekt plotki wspaniale pokazuje dowcip, w którym rozmawia dwóch Rosjan i jeden pyta:
- Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają za darmo mercedesy? Drugi zaś odpowiada: - Tak, to prawda, tyle że nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, tylko na Newskim Prospekcie, nie mercedesy, tylko rowery, i nie rozdają, tylko kradną.

Apetyt na informację

Pojęcie krańcowej skłonności do konsumpcji, oznacza sytuację, w której im więcej konsumujemy jednostek towaru, tym niższą odczuwamy z tego przyjemność. Teoria ta nie uwzględnia jednak natury informacji. Możemy mieć mniejszą ochotę na kolejne jabłko, ale nasze pragnienie nowych wiadomości żywi się samo sobą. Plotki i najświeższe newsy stawiają osobę, która je rozprzestrzenia w sytuacji komfortowej. Nie dość, że znajduje się w centrum zainteresowania, to panuje nad przebiegiem wydarzeń i ma dostęp do poufnych danych, co jest przywilejem najbardziej wtajemniczonych.

bESTTJQT

Swego czasu rynek amerykański obiegła wyssana z palca wiadomość, że w jednej z sieci restauracji serwujących dania azjatyckie, podaje się szczurze mięso. Odpływ klientów zahamowała dopiero akcja medialna pokazująca znane gwiazdy stołujące się w restauracjach orientalnych.

Jak twierdzi jeden ze specjalistów ds. komunikacji wewnętrznej: Spekulacje zazwyczaj dotykają znane, odnoszące sukcesy osoby lub firmy. Recepta na plotkę powinna zostać jeszcze uzupełniona o szczyptę niesprawdzonych informacji o pieniądzach lub porozumieniach, które zostaną podane w sytuacji, gdy walczy się o klienta.

Ludzkie gadanie

Plotka rodzi się z głodu wiadomości. Próżnia informacyjna to ich swoisty inkubator gdzie rosną, żywiąc się ludzką chęcią ogarnięcia rzeczywistości. Nabiera rozgłosu w momencie kryzysowym, sytuacji niepewności, kiedy każda wiadomość, nawet mało prawdopodobna, trafia na podatny grunt. Pracownicy są wówczas w stanie uwierzyć we wszystko, co zapewni im poczucie równowagi i orientacji w rzeczywistości. Poziom akceptacji nawet największych niedorzeczności wzrasta kilkukrotnie.

bESTTJQZ

Jedno z przedsiębiorstw działających w branży nieruchomości, musiało stanąć do walki z plotką, która głosiła, że znajduje się ono na skraju bankructwa. Oficjalne dane wskazywały, że firma nieźle sobie radzi, wykazując zysk i stabilny wzrost przychodów w kolejnych okresach. Informacja przedostała się do konkurencji, która skrupulatnie wykorzystała ten fakt w rozmowach z klientami. Przypomina to proces znany z zabawy w głuchy telefon i pokazuje, w jaki sposób informacja jest przekazywana do kolejnych osób zainteresowanych. Trzepot motyla nad Tokio, może wywołać huragan nad Florydą - podobnie nawet drobna potka może przerodzić się w kryzys o nieprzewidzianych skutkach.
Głośne informacje bardzo często wstrząsają również rynkiem giełdowym, gdzie właściwa informacja przesądza często o wzroście lub spadku kursu akcji przedsiębiorstwa. Na wieść o prawdopodobnej rezygnacji Wojciecha Kostrzewy ze stanowiska prezesa BRE Banku, notowania jednego z największych banków zaczęły niebezpiecznie spadać. Co zatem powoduje, że plotki rozwijają się tak błyskawicznie i powodują czasem nieodwracalne szkody, które można przeliczyć na konkretne straty finansowe?

Problem z komunikacją

Plotka jest ogólna, powierzchowna i zwykle odwołuje się do trudno weryfikowalnych konkretów. Co istotne błyskawicznie się rozprzestrzenia, a pierwotny przekaz w mgnieniu oka trafia do niezliczonej liczby zainteresowany w karykaturalnej formie. Plotki świadczą również o braku pewności, co do posiadanych informacji. Godny podkreślenia jest fakt, że plotkujemy o innych, a zawartość prawdy sięga 5%.

bESTTJRa

Spekulacje pojawiają się najczęściej w sytuacji zmiany organizacyjnej i kryzysu, kiedy popyt na rzeczową informację ze strony pracowników jest największy. Rodzą się wszędzie tam, gdzie brakuje regularnie prowadzonych działań komunikacyjnych skierowanych do pracowników. Domysły są konsekwencją przekonania, że w sytuacjach problemów, nie należy informować pracowników, o tym co się dzieje w firmie. Próżnia komunikacyjna powoduje, że naczelne kierownictwo znajdują się w sytuacji żaby wrzuconej do garnka z wodą, który stopniowo podgrzewamy. Receptory nie rejestrują drobnych zmian w otoczeniu. W konsekwencji, nieświadome niczego stworzenie, kończy jako rozgotowane udko na francuskim stole. Natomiast, jeśli wrzucimy żabę do wrzątku natychmiast wyskoczy. Stąd, żeby kierownictwo firmy zidentyfikowało źródło plotek, należy prowadzić otwarte działania informacyjne nastawione na interaktywną i dwustronną komunikację. Należy bowiem pamiętać, że kierowanie przekazu w dół struktury organizacyjnej, nie zamyka procesu
komunikacji, gdyż nie wiemy, czy informacja została zakodowana zgodnie z intencją nadawcy. Zalanie pracowników morzem informacji, nie stanowi klucza do zapobieżenia plotkom. Musimy być przekonani czy informacja została przyjęta a postawy wobec kontrowersyjnego tematu zmienione. Dlatego właśnie należy błyskawicznie wydobyć plotki na światło dzienne, bez ukrywania, że nic się nie stało i skonfrontować opinie z pracownikami.

Wprowadzanie informacji do przedsiębiorstwa bocznymi drzwiami i kierowanie ich do niewłaściwych osób przynosi odwrotny efekt. Podstawowe błędy w komunikacji polegają na mówieniu z boku lub wcale. Kolejny błąd, stanowiący swego rodzaju nawóz przyspieszający wzrost plotek, wynika z opóźnień w komunikacji. Informacja o zwolnieniu kolegi z pracy podana pół roku później dyskredytuje kierownictwo i budzi rozdrażnienie. Opóźnienia powodują, że pracownicy sami dopowiadają sobie powód decyzji, tylko po to, by czuć się bezpiecznie i mieć poczucie panowania nad rzeczywistością.

Telekomunikacja Polska wprowadzając program "Zmieniamy się" rozpoczęła od przedstawienia generalnej wizji restrukturyzacji i strategicznych kierunków zmian. Wbrew pozorom okazało się, że pracowników nie interesują kwestie ogólne dotyczące przedsiębiorstwa, ale konkretne sprawy związane z ich zatrudnieniem, pensją i charakterem pracy. Pracownicy obejdą się bez wizji, ale nie wytrzymają sytuacji niepewności związanej z ich osobistą przyszłością w firmie. Chcą wiedzieć czy będą mieli pracę, jeśli tak, jak będzie ona wyglądała i kto będzie ich przełożonym. Takie sformułowania, na pewno przemówią do ludzi bardziej, niż koncepcja reorganizacji działu, zmiana pozycjonowania marki czy dywersyfikacja portfela i kastomizacja potrzeb klientów.

bESTTJRb

Zdusić w zarodku

Reakcja na plotkę powinna być szybka i zdecydowana. Należy ją zgnieść w zarodku i nie kryć zaskoczenia. Powinniśmy żądać faktów i podstaw przedstawionej argumentacji. W odpowiedzi powołujemy się na fakty i korzystamy z wiarygodnych punktów odniesienia. Poza tym możemy używać metafor, żeby dodać trochę emocjonalnego zabarwienia.

W rozmowie dwóch znajomych z konkurencyjnych firm, jeden zapytał: co się dzieje w Waszej firmie, słyszałem, że macie tam ostre cięcia kosztów? Rozmówca odpowiedział anegdotą o dwóch myśliwych uciekających przed niedźwiedziem. Jeden z myśliwych zatrzymał się i założył lekkie sportowe buty. Co robisz? - spytał drugi - przecież i tak w ten sposób nie uda ci się uciec przed niedźwiedziem. - Nie muszę być szybszy od niedźwiedzia, wystarczy że będę szybszy od ciebie - odparł drugi.

Plotka w początkowym etapie rozwoju, zazwyczaj ginie w konfrontacji z faktami. Gdy mamy do czynienia z roznoszeniem famy o prawdopodobnych cięciach pensji, na pytanie: skąd ta informacja?, usłyszymy zazwyczaj odpowiedź - wszyscy tak mówią lub tak słyszałem, czy podobno to prawda. W zetknięciu z plotką, powinniśmy natychmiast żądać łatwo weryfikowalnych konkretów, a odwołanie się do akceptowanego przez wszystkich autorytetu lub wzorca obnaży płytkość posiadanych przez adwersarza informacji. Powołanie się na fakty może jednak nie wystarczyć, gdyż plotki mają często podłoże emocjonalne i tkwią w głęboko zakorzenionych stereotypach.

bESTTJRc

Rozwój plotek blokuje otwarta komunikacja oparta na prostych komunikatach prezentujących łatwo sprawdzalne fakty. Nawiązując do dowcipu, żeby rower nie okazał się mercedesem, musimy rozmawiać z pracownikami i włączyć się w nieformalną dyskusję prowadzoną na korytarzach, w kuchni i wewnętrznych grupach dyskusyjnych w Internecie. Plotki są roznoszone przez szepty, a otwarta rozmowa im skutecznie przeciwdziała.

bESTTJRu
KOMENTARZE
(0)