Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
michael jackson
08.11.2011 07:13

Lekarz Jacksona winny nieumyślnego zabójstwa

Tak orzekł sąd przysięgłych w Los Angeles. Grozi mu kara do czterech lat więzienia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mikdam/Dreamstime)

*Conrad Murray, osobisty lekarz Michaela Jacksona, jest winny nieumyślnego zabójstwa króla muzyki pop - uznał wczoraj sąd przysięgłych w Los Angeles. Grozi mu kara do czterech lat więzienia. *

Na werdykt zareagowała okrzykiem radości siedząca na sali sądowej siostra słynnego piosenkarza LaToya Jackson. Tłum zebrany na zewnątrz przed sądem powitał orzeczenie owacją.

Decyzję o uznaniu Murraya winnym podjęła ława przysięgłych złożona z 12 osób - pięciu kobiet i siedmiu mężczyzn różnych ras i pochodzenia etnicznego. Byli wśród nich wielbiciele twórczości Jacksona.

Zobacz moment ogłoszenia werdyktu (ang.):

25 czerwca 2009 roku Murray, specjalista-kardiolog, podał Jacksonowi w jego domu propofol, mocny środek znieczulający stosowany przy operacjach.

Prowadzący sprawę sędzia Michael Pastor nie zgodził się na zwolnienie Murraya za kaucją. Decyzję tę niektórzy prawnicy komentujący sprawę przyjęli z zaskoczeniem. Lekarz pozostanie w areszcie do 29 listopada, kiedy sąd ogłosi wyrok.

Oczekuje się, że nawet w wypadku skazania na 4 lata więzienia, Murray może z niego wyjść już po dwóch latach. Na pewno jednak straci licencję lekarską.

Specjaliści wypowiadający się na jego procesie podkreślali, że propofolu nie wolno aplikować w warunkach domowych, a jedynie mając do dyspozycji szpitalną aparaturę na wypadek powikłań.

Murray w dodatku - jak się okazało - wyszedł na pewien czas z domu Jacksona po podaniu mu wspomnianego środka, a kiedy wrócił i stwierdził, że jest on umierający, nie potrafił zastosować odpowiednich procedur reanimacji. Murray, który jako osobisty lekarz Jacsona zarabiał 140 tys. dolarów miesięcznie, na procesie nie przyznawał się do winy. Skorzystał z prawa odmowy zeznań i obstawał przy swej niewinności za pośrednictwem adwokata. Wcześniej w toku śledztwa powiedział, że podał Jacksonowi propofol.

Adwokat Murraya argumentował na rozprawie, że nie wiadomo co spowodowało śmierć legendarnego piosenkarza i mógł on pod nieobecność lekarza samemu zażyć jakiś inny niebezpieczny środek.

Piosenkarz, który zażywał wiele narkotyków i przygotowywał się w tym czasie do cyklu koncertów w Europie, domagał się silnego środka na bezsenność.

Czytaj więcej o sprawie Conrada Murraya
[ ( http://static1.money.pl/i/h/193/t157377.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/proces;lekarza;jacksona;razace;zaniedbania;i;brak;kompetencji,152,0,921496.html) Pokazali zdjęcia martwego Jacksona Conrad Murray wszedł do sądu bocznymi drzwiami, unikając kontaktu z mediami. Grożą mu cztery lata wiezienia.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/243/t86259.jpg ) ] (http://manager.money.pl/styl/highlife/artykul/lekarz;jacksona;nie;przyznaje;sie;do;winy,17,0,760081.html) Lekarz Jacksona nie przyznaje się do winy Conrad Murray twierdzi, że usiłował ratować piosenkarza.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/12/t128268.jpg ) ] (http://manager.money.pl/styl/highlife/artykul/lekarz;jacksona;zacieral;dowody,66,0,748354.html) Lekarz Jacksona zacierał dowody Zdaniem prokuratora zwlekał z wezwaniem pogotowia i nie znał zasad pierwszej pomocy.
Tagi: michael jackson, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, lifestyle
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz