Notowania

kot
28.03.2012 11:31

Miedwiediew dementuje, że stracił pupila

Wiadomość o zniknięciu kota podał tygodnik Sobiesiednik.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ec.europa.eu)

Prezydent Rosji oficjalnie zaprzeczył, jakoby jego ulubieniec, kot Dorofiej, uciekł z rezydencji w Gorkach koło Moskwy. Wiadomość o zniknięciu kota podał w środę tygodnik _ Sobiesiednik _, a za nim wszystkie moskiewskie media.

Aktualizacja: 13.05

_ Sobiesiednik _ przekazał, że pupila Miedwiediewa szuka cała podmoskiewska policja. Do akcji - według pisma - mieli się też włączyć wolontariusze.

_ Co do kota. Ze źródeł zbliżonych do Dorofieja wiadomo, że nigdzie nie znikał. Dziękuję wszystkim za troskę! _ - napisał gospodarz Kremla na swoim mikroblogu na Twitterze.

_ Całe szczęście! _, _ Chwała Bogu! _ i _ Szok! _ - natychmiast odpowiedzieli inni użytkownicy Twittera. Jak poinformował rano _ Sobiesiednik _, na słupach wzdłuż prowadzącej do prezydenckiej rezydencji szosy Rublowsko-Uspieńskiej rozklejono ogłoszenia z fotografią 7-letniego Dorofieja. Jednak nie ma na nich informacji ani o właścicielu kota, ani o wysokości nagrody za jego zwrot.

Dorofiej, czyli Doroteusz, to kot rzadkiej rasy Neva Masquerade. Jest to wyhodowana w Petersburgu, rodzinnym mieście Miedwiediewa, krzyżówka syberyjskiego kota leśnego z kotem syjamskim. W Polsce kot tej rasy znany jest jako Syberyjski Newska Maskarada.

Dorofiej pochodzi ze znanej petersburskiej hodowli _ Wielki Łowczy _. Wybrała go tam osobiście małżonka prezydenta Swietłana. Według radia Echo Moskwy mógł kosztować nawet 1000 dolarów.

Po raz pierwszy o Dorofieju stało się głośno w marcu 2008 roku, kiedy to wkrótce po zwycięstwie Miedwiediewa w wyborach prezydenckich pobił się z kotem innego sąsiada - byłego prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa. Został wtedy dotkliwie poturbowany i przez ponad miesiąc był leczony antybiotykami. To właśnie po tej bójce został wykastrowany.

Źródło w organach ścigania, na które powołuje się agencja Interfax, zaprzeczyło, by policja szukała prezydenckiego kota. W ocenie rozmówcy agencji cała ta historia jest _ kaczką dziennikarską _ wyprzedzającą prima aprilis.

Szef _ Sobiesiednika _ Jurij Pilipienko ze swej strony zapewnił, że wiadomość jest najprawdziwsza. - _ Dotarła do nas taka informacja (o zniknięciu Dorofieja) i ją opublikowaliśmy _ - oświadczył.

Czytaj więcej w Money.pl
Kot, który paczy. Krótka historia internetowego mema Słynny kot _ paczący _ w monitor pojawił się we wpisach internautów ponad 13 tysięcy razy. Wyszedł również poza sieć - tytuł nawiązujący do popularnego obrazka umieścił na pierwszej stronie dziennik Metro.
Kancelaria premiera zatrudni kota Na Downing Street 10 w Londynie zamieszka nowy pracownik.
Alik dostanie prezent na Światowy Dzień Kota Były premier, lider PiS Jarosław Kaczyński jest znanym miłośnikiem kotów.
Tagi: kot, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, lifestyle
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz