Notowania

Ryanair ma dość pasażerów z walizkami

Szef irlandzkich linii, Michael O'Leary, ma kolejny kontrowersyjny pomysł na oszczędności.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP / EPA)

Szef irlandzkich linii, Michael O'Leary, ogłosił kolejny kontrowersyjny pomysł na oszczędności.

Po karach za check-in na lotnisku, dopłatach za nadbagaż i opłatach za korzystanie z toalety nadszedł czas na najnowszy pomysł Michaela O'Leary: W przyszłości irlandzkie przewoźnik nie będzie przyjmował bagażu przy okienkach. Pasażerowie mają zabierać tylko bagaż podręczny.

Kto w przyszłości będzie chciał się wybrać na urlop z nartami lub innym ciężkim bagażem, nie powinien rezerwować przelotu Ryanairem. Jak informuje agencja informacyjna Bloomberg, szef Ryanaira, Michael O'Leary, wpadł na nowy pomysł oszczędnościowy: Od wiosny 2010 pasażerowie irlandzkiego przewoźnika będą mogli podróżować tylko z bagażem podręcznym. Bagaż, który nie zmieści się w schowkach nad głowami pasażerów, będzie przenoszony do luku bagażowego.

Pierwsza strata Ryanair w historii. Zobacz materiał telewizji ITN

* **ZOBACZ TAKŻE:**
* [ **Ryanair** notuje stratę. Pierwszą w historii ]( http://news.money.pl/artykul/ryanair;notuje;strate;pierwsza;w;historii,190,0,456126.html )
* [ **Ryanair** pozwala pasażerom korzystać z komórek w samolocie ]( http://manager.money.pl/strategie/emarketing/artykul/ryanair;pozwala;pasazerom;korzystac;z;komorek;w;samolocie,25,0,429593.html )

Od października zaplanowano testy na niektórych europejskich lotniskach. _ To nie jest koniec cywilizacji _, mówi O'Leary. Brzmi to wprawdzie rewolucyjnie, _ jednak tak nie jest _. Dzięki nowemu systemowi Ryanair chce zaoszczędzić 20 mln euro opłat lotniskowych. I jak to często bywa, kiedy O'Leary wymyśli już coś nowego, na nowy pomysł giełda zareagowała bezzwłocznie: na dublińskim parkiecie kurs akcji Ryanaira wzrósł we wtorek o 2,7 procent do 3,22 euro.

Krytykę nowego systemu O'Leary przyjmuje ze spokojem. Już teraz 70 procent podróżnych unika okienka bagażowego. Nic dziwnego: Opłaty bagażowe w Ryanair są już teraz spore. Bezpłatny jest tylko bagaż podręczny do dziesięciu kilogramów. Ponadto można mieć ze sobą trzy sztuki bagażu o łącznej wadze do 15 kilogramów - pierwsza sztuka bagażu kosztuje podczas czekowania 10 euro, każda następna 20 euro. Ponadto za każdy kilogram nadbagażu należy uiścić dodatkowo 15 euro.

Należy także pamiętać o wydrukowaniu w domu karty pokładowej. Kto o tym zapomni, zapłaci za jej wystawienie 40 euro. Jednak check-in przez internet też nie należy do najtańszych: Opłata za odprawę online kosztuje 5 euro, tyle samo zapłacimy za rezerwację. Do tego dochodzą jeszcze opłaty za płatności kartą kredytową.

Dopiero w kwietniu O'Leary naraził się na falę krytyki, kiedy zastanawiał się głośno nad wprowadzeniem dodatkowych opłat dla osób z nadwagą. Ten plan zniknął na szczęście w szufladzie. Jednak nie pomysł, by pobierać opłaty za korzystanie z toalety podczas lotu.

Ryanair może sobie pozwolić na takie pomysły. Tani przewoźnik, po kapitalizacji rynkowej numer jeden w Europie, zyskał poważnie na kryzysie gospodarczym. Na początku czerwca O'Leary zapowiedział, że w roku bieżącym jego firma planuje osiągnąć zysk wysokości 300 mln euro. Ryanair zamierza także nabyć od 200 do 300 samolotów i przejąć trasy, z których zrezygnują duzi przewoźnicy borykający się obecnie z problemami. Pojawiły się nawet pogłoski o przejęciu Lufthansy. _ W Europie kontynentalnej mamy jeszcze wiele okazji _, mówi O'Leary.

* [ Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej ]( http://www.money.pl/webmaster/do_pobrania/artykuly/ )
* [ Najważniejsze informacje w twojej skrzynce e-mail! ]( http://www.money.pl/egazety/ )
Tagi: ryanair, ciekawostki, wiadomości, styl, wiadmomości, gospodarka, lifestyle
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz