Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
10.09.2007 15:56

Inwestycja Gazpromu zagraża Sankt Petersburgowi

Wieżowiec koncernu gazowego może spowodować, że miasto zostanie skreślone z listy Światowego Dziedzictwa Kultury.

Podziel się
Dodaj komentarz

W Sankt Petersburgu narasta protest przeciwko planom Gazpromu, który chce wybudować w pobliżu historycznego centrum wieżowiec ze szkła i betonu.

Iglica wysokości 320 metrów ma stanąć niedaleko barokowych kamienic i pałaców. Nie tylko zniszczy ład architektoniczny niskiego centrum, ale może spowodować, iż Petersburg zostanie wykreślony z listy Światowego Dziedzictwa Kultury.

Dodatkowo pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż Petersburg jest miastem rodzinnym prezydenta Putina. Jego krytycy twierdzą, że wybudowanie _ Kontrowersyjny budynek ma być nową kwaterą główną firmy Gazprom Nieft. _nowoczesnego wieżowca w historycznym centrum to symbol "putinowskiej" Rosji, która za wszelką cenę chce podnieść swój prestiż, ignorując własnych obywateli i społeczność międzynarodową.

W kampanię przeciwko budowie wieżowca zaangażowali się nie tylko polityczni przeciwnicy Putina czy zwykli mieszkańcy miasta. Przeciwni są także milczący zwykle ludzie kultury i sztuki. Jednym z najbardziej prominentnych krytyków pomysłu jest Michaił Piotrowski, dyrektor Ermitażu.

„Protest spowodowany jest też faktem, iż ludzie czują, że władza nie bierze ich opinii pod uwagę” – powiedział agencji Reuters Władimi Wasiljew, dyrektor katedry psychologii politycznej Państwowego Uniwersytetu w Sankt Petersburgu. „Nic, co w przeszłości robił Gazprom i władze Sankt Petersburga nie spotkało się z silną opozycją. Zaczęli więc myśleć, że wszystko jest w porządku i mogą robić co tylko zechcą” – dodał Wasiljew.

Sankt Petersburg, nazywany Wenecją Północy, jest według wielu, najpiękniejszym rosyjskim miastem. Realizacja planów Gazpromu może bezpowrotnie zniszczyć jego historyczną panoramę.

Marcio Barbosa, zastępca dyrektora generalnego Unesco dał Rosji czas do 1 lutego przyszłego roku. To ostateczny termin, w którym ma być dostarczona szczegółowa ocena budowy wpływu wieżowca na historyczne centrum miasta. Barbosa nazwał swoje ultimatum „żółtą kartką” dla Kremla.

Prezydent Putin zapowiedział, że nie opowie się po żadnej ze stron sporu, gdyż ma zbyt wiele spraw na głowie.

Tagi: wiadomości, gospodarka
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz