Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Cios w serce EMI. Stonesi mówią: bye

Po 30 latach współpracy w brytyjską firmą, legenda rocka zawarła kontrakt z Universal Music.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EPA/PAP)

Legenda rocka zawarła kontrakt z Universal Music. Nowym kontraktem lider Stonesów Mick Jagger sprawił sobie miły prezent na swoje 65 urodziny, które obchodził w minioną sobotę.

Odejście Rolling Stones to kolejny cios dla przeżywającej kryzys wytwórni muzycznej EMI. Po trzydziestu latach współpracy z EMI brytyjska legenda rocka przeszła do wytwórni Universal Music.

Jak poinformowała wiodąca na rynku Universal Music, nowy długoterminowy kontrakt obejmuje przyszłe nagrania a także wcześniejsze albumy jak _ Sticky Fingers _ czy _ Exile On Main St _.. Szczegóły finansowe nie zostały ujawnione.

Spekulacje na temat ewentualnego odejścia Stonesów pojawiały się już od dawna. Nowy właściciel EMI, Guy Hands, próbuje utrzymać wytwórnię na właściwym kursie, wprowadzając rygorystyczny program oszczędnościowy.

*Branża w tarapatach *

Poważnym ciosem dla wytwórni okazało się załamanie rynku sprzedaży płyt kompaktowych. Obecnie likwidowanych jest dwa z ponad pięciu tysięcy miejsc pracy. Mega kontrakty nie pasują teraz do koncepcji. Koncern stracił już takie gwiazdy jak Paul McCartney i Radiohead.

W branży pozostaje kwestią sporną, jak cenne są jeszcze umowy ze znanymi muzykami na nagranie płyt w czasach spadającej sprzedaży CD. Wprawdzie Rolling Stones zarobili w ubiegłym roku wiele więcej niż inne zespoły, jednak powodem tego są przede wszystkim przychody wysokości około 560 mln dolarów z zakończonego niedawno światowego tournee.

- _ Dlatego zatrzymywanie Stonesów drogim kontraktem byłoby dla EMI ekonomicznym błędem _- powiedział chcący zachować anonimowość pracownik EMI w rozmowie z _ Financial Times _. _ - Wprawdzie zarabiają oni dużo pieniędzy - ale trasami koncertowymi dla siebie samych. Nie sprzedają już wielu płyt - _dodaje rozmówca gazety.

Problemy ze sprzedażą doprowadziły do katastrofalnego stanu, w jakim nabył wytwórnię Hands. Koncern zawierał niepotrzebnie drogie kontrakty, aby zatrzymać artystów.

Jednak także osoby związane z EMI przyznają, że odejście Rolling Stones jest poważnym ciosem dla wytwórni płytowej. Najnowszy album Stonesów _ Shine The Light _ - ścieżka dźwiękowa do filmu Martina Scorcese - sprzedał się w tym roku na całym świecie w ilości 645 tys. sztuk.

Hands nabył EMI w ubiegłym roku za łącznie cztery miliardy funtów. Szybko zadbał o niezadowolenie wśród swoich gwiazd mówiąc o _ leniwych _ artystach. Menadżer Robbiego Williamsa stwierdził po tym, że Hands zachowuje się jak właściciel plantacji.

W 2002 roku sensację wywołał kontrakt płytowy Williamsa wartości 80 mln funtów. Po tym jak ostatni album Williamsa sprzedawał się tylko umiarkowanie, krytycy mówią o złym biznesie dla EMI.

Kolejnym spornym dealem gwiazdorskim jest szacowany na 100 mln dolarów kontrakt Bruce`a Springsteena, który przed kilkoma laty miał kosztować pracę ówczesnego szefa konkurencji Sony BMG.

Za przyszłościowe uważane są obecnie kontrakty obejmujące cały łańcuch tworzenia wartości. Same umowy na wydanie płyty są tylko częścią kontraktu, dochody wytwórni mają pochodzić również z koncertów i sprzedaży artykułów dla fanów. W ubiegłym roku kontrakt taki zawarła Madonna z amerykańską agencją koncertową Live Nation.

Tagi: showbiznes, wiadomości, styl, wiadmomości, gospodarka, highlife, lifestyle
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz