Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Czym do Sejmu jeżdżą polscy politycy?

Zobacz, kto w Polsce kupuje Rolls-Royce'a, Bugatti, Bentleya i Ferrari.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Auto-Fus mat.pras.)

W zeszłym roku z warszawskiego salonu Astona Martina na polskie drogi wyjechało 16 nowiutkich Astonów. W tym samym czasie Bentley sprzedał 9 luksusowych limuzyn. Luksusowe samochody *sprzedają* się *w Polsce *całkiem nieźle.

Za najtańszą wersję limuzyny Rolls-Royce trzeba zapłacić minimum 1 mln zł, a za bardzo dobrze wyposażonego Phantoma - 2,4 mln zł. Ferrari F30 F1 z 2008 roku to wydatek rzędu 800 tys. zł, a dwuletnie Lamborghini Murcielago - milion złotych.

Mimo tak zawrotnych cen niemal wszystkie luksusowe marki samochodów są dostępne w Polsce. Oficjalne przedstawicielstwo ma Porsche, Bentley, Maybach, Jaguar. W 2009 roku do listy dołączył Aston Martin i Ferrari. Bez problemu można też kupić luksusowe marki General Motors – Corvette i Cadillac.

Jednak to nie politycy są klientami tych salonów. Jak wynika z oświadczeń majątkowych, premier Donald Tusk jeździ nową Toyotą Auris, Bronisław Komorowski sześcioletnim Volvo V70, była komisarz UE ds. polityki regionalnej Danuta Huebner pięcioletnim Volvo S40, a posłowie Bartosz Arłukowicz i Ryszard Kalisz są fanami Jaguarów X-type.

Kto zatem kupuje luksusowe samochody? - _ Głównie prywatni przedsiębiorcy, właściciele firm. Politycy – nie, bardziej ludzie show biznesu _– mówi Gradoń z Kuzaj Dream Cars.

Tagi: aston martin, styl, wiadmomości, kraj, gospodarka, highlife, lifestyle
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz