Notowania

Nowe dowody w sprawie zgonu Michaela Jacksona?

Świadek twierdzi, że lekarz gwiazdora zacierał ślady, zbierając fiolki po zastrzykach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Asim Bijarani/CC/Flickr)

*Jeden ze świadków w sprawie śmierci idola muzyki pop Michaela Jacksona zeznał, że lekarz przerwał jego reanimację, gdyż próbował ukryć dowody własnych zaniedbań. *

Świadek w śledztwie w sprawie śmierci króla muzyki pop, jego dyrektor ds. logistyki Alberto Alvarez zeznał, że lekarz Conrad Murray przerwał reanimację Jacksona i zbyt późno wezwał pomoc medyczną, gdyż zajęty był zbieraniem fiolek po podanych mu lekach, które potem próbował ukryć.

Alvarez zeznał, że kiedy wszedł do pokoju Jacksona, ten leżał na łóżku bez oznak życia ze strzykawką wbitą w nogę. Dr Murray próbował go ratować, m.in. stosując sztuczne oddychanie metodą usta-usta. Przerwał jednak tę czynność, aby zebrać fiolki będące dowodami lekarskiego błędu.

Adwokat Murraya, Ed Chernoff, stanowczo zaprzecza, jakoby jego klient próbował ukryć fiolki po lekach. Podważył też wiarygodność Alvareza jako świadka, zwracając uwagę, że przedtem składał on sprzeczne zeznania w sprawie tego, co zobaczył w pokoju Jacksona.

Gwiazdor wynajął Murraya jako swego osobistego lekarza, kiedy przygotowywał się do serii koncertów w Londynie zaplanowanych na lipiec 2009 r.

Dr Murray przyznał, że na chwilę odszedł od łóżka swego pacjenta, kiedy ten był umierający, ale twierdzi, że środki, które mu podał, nie powinny spowodować zgonu.

ZOBACZ TAKŻE:

* [ Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej ]( http://www.money.pl/webmaster/do_pobrania/artykuly/ )
* [ Najważniejsze informacje w twojej skrzynce e-mail! ]( http://www.money.pl/egazety/ )
Tagi: śmierć michaela jacksona, jackson, śmierć, sprawa, sąd, prokurator, świadek, zeznania, lekarz, styl, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, highlife, lifestyle
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz