Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
telewizja
18.05.2007 10:00

Cenzura w TVP?

Na tegorocznym festiwalu w Opolu prawdopodobnie nie pośmiejemy się z żartów niektórych kabaretów.

Podziel się
Dodaj komentarz

Na tegorocznym festiwalu w Opolu prawdopodobnie nie pośmiejemy się z żartów kabaretów Ani Mru Mru, Neonówki czy Kabaretu Moralnego Niepokoju Mumio, a także: Marcina Dańca, Krzysztofa Piaseckiego, Jerzego Kryszaka, Krzysztofa Daukszewicza oraz Janusza Rewińskiego.

Jak twierdzi Dziennik na opolskiej scenie pojawią się za to m.in. Elżbieta Jodłowska i Andrzej Rosiewicz.

- To są czasy gorsze od cenzorskich. Cenzor w jakimś stopniu mówił, z czego się mamy śmiać, a z czego nie. Teraz telewizją rządzi spanikowana ekipa, która właściwie nie wie, z czego się można śmiać, więc na wszelki wypadek tnie wszystko - tłumaczył swoją rezygnację Krzysztof Daukszewicz.

- Jest wręcz przeciwnie, prosimy ich o jak najwięcej dobrej, współczesnej satyry, również tej dotykającej naszej politycznej rzeczywistości - ripostuje autor scenariusza imprezy, Marcin Wolski. - Jedyną cenzurą jest autocenzura samych artystów - dodaje.

Czy na pewno więc chodzi o cenzurę? Jak twierdzi Telewizja Polska rzekomo ograniczani twórcy rezygnują z Opola, ponieważ większość z nich wystąpi podczas konkurencyjnego festiwalu TopTrendy, organizowanego przez Polsat w Sopocie tydzień przed opolskim. Nie byłoby więc sensu dublować show.

Ponadto gwiazdy których zabraknie na opolskiej scenie wystąpią w Wielkim Turnieju Kabaretowym Kraków kontra Reszta Świata - imprezie zorganizowanej z okazji 750-lecia Krakowa i transmitowanej 2 czerwca br. w TVP 2.

Tagi: telewizja, styl, media, lifestyle
Źródło:
Mediarun
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz