Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Giżycko - kurort dla najbogatszych

0
Podziel się:

Dwa porty jachtowe, stajnia na 50 koni i lądowisko dla samolotów sportowych to wyposażenie osiedla dla vip-ów.

Giżycko - kurort dla najbogatszych

Luksusowe osiedle domków jednorodzinnych buduje w Giżycku spółka z Warszawy. Bogacze będą mieli do dyspozycji dwa porty jachtowe, stajnię na 50 koni i lądowisko dla samolotów sportowych.

Władze miasta i gminy zacierają ręce. Mazury od lat są ulubionym miejscem wypadowym dla zamożniejszych Polaków. Wielu z nich ma tu swoje dacze, wielu to postacie z pierwszych stron gazet, jak np. Lew Rywin, Henryka Bochniarz, Jerzy Hoffman.

Wielkie Jeziora Mazurskie stały się już na tyle atrakcyjne, że jest już pierwsza firma, które stawia luksusowe osiedle domków jednorodzinnych. Właśnie z myślą o tych najzamożniejszych. Osiedle ma być wybudowane pod Giżyckiem.

Inwestorem jest warszawska spółka Arna. Kilka lat temu jej właściciele kupili od prywatnego przedsiębiorstwa rolnego 156 hektarów ziemi nad jeziorem Niegocin z planem budowy osiedla domków. W sumie ma ich w ciągu pięciu lat stanąć 140, każdy na działce o powierzchni nie mniejszej niż 5 tys. mkw. Cena domków zostanie oszacowana przez spółkę w przyszłym roku, natomiast wartość samych działek to ok. 20 zł za metr kwadratowy - podaje dziennik.

Magnesem przyciągającym klientów do Giżycka ma być nie tylko atrakcyjność samego miejsca w sercu Mazur, ale przede wszystkim lądowisko, które umożliwi najzamożniejszych mieszkańcom osiedla szybkie dotarcie niewielkim samolotem z najdalszego zakątka Polski.

"Dziś sportowy samolot kosztuje tyle, co dobrej klasy samochód "- przekonuje koordynator budowy osiedla, były pełnomocnik zarządu PKN Orlen, Andrzej Wis. - "Koszt przelotu równa się wydatkom podróżowania samochodem z silnikiem o większej pojemności. A dotarcie samolotem na Mazury, na przykład z Wrocławia, nie powinno zająć więcej niż dwie godziny. Zatem Mazury mogą być dostępne w każdy weekend" - przekonuje.

Na polach w Grajwie koło Giżycka już pracują koparki i spychacze. Budują pas startowy o długości 800 metrów i szerokości 60 metrów. Roboty pochłonęły na razie pół mln zł.

styl
Sport i podróże
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)