Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
beverly hills
09.05.2006 09:35

I ty możesz zostać gwiazdą!

Pieniądze, limuzyny, styliści, zakupy w markowych sklepach, a do tego - splendor i sława. Jedna z amerykańskich agencji podróży "przenosi" swoich klientów na kilka dni wprost do świata celebrities.

Podziel się
Dodaj komentarz

Pieniądze, limuzyny, styliści, zakupy w markowych sklepach, a do tego - splendor i sława. Jedna z amerykańskich agencji podróży „przenosi" swoich klientów na kilka dni wprost do świata celebrities.

Hollywood Fantasy Experience gwarantuje doskonałą zabawę w luksusowym otoczeniu. Klient ma do dyspozycji własną, bogato wyposażoną limuzynę z kierowcą. Mieszka w ekskluzywnym hotelu w Beverly Hills. Jak na prawdziwą gwiazdę przystało, ma również wypełniony „po brzegi" kalendarz. Organizatorzy planują dla każdego spotkania, przyjęcia oraz wizyty zaproszonych gości. Przerwy przeznaczone są na zmianę stroju i poprawienie makijażu.

W nagrodę - następny dzień przeznaczony jest na zakupowe szaleństwo oraz wisyty w najlepszych salonach piękności. O urodę wycieczkowicza udającego gwiazdę zajmą się styliści, trenerzy, fryzjerzy i kosmetyczki, którzy na co dzień zajmują się wizerunkiem osób z pierwszych stron gazet. Piękno ciała dopełnia piękno ducha, dlatego wieczorem warto „pokazać się" na imprezie charytatywnej.

Chętnym i odważnym proponuje się również jeden dzień na planie zdjęciowym i nakręcenie własnego filmu w wytwórni Paramount. Po męczącym dniu trzeba znaleźć jeszcze siłę na spotkanie z publicznością i fotoreporterami. Trzeba, bo gala odbędzie się w towarzystwie prawdziwych gwiazd światowej sławy. Agencja gwarantuje swoim klientom najlepsze miejsca. Co powiecie na kolację z Madonną lub Tomem Criuse'm?

Gwiazdorski weekend kosztuje około 20 000 dolarów. Niewiele - jak na realizację marzeń. W końcu coś takiego zdarza się raz w życiu - tak głosi hasło reklamowe organizatora...

Tagi: beverly hills, styl, Sport i podróże, lifestyle
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz