Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wino
28.02.2006 11:07

Szklane pułapki

Dzięki odpowiednio dobranym kieliszkom można właściwie ocenić barwę, aromat i właściwości smakowe wina. Dlatego warto zapoznać się z zasadami sztuki winiarskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz

Radość ze spożywania dobrego wina jest wyjątkowym doświadczeniem dla zmysłów, tym bardziej, jeśli prezentacja i sposób podania trunku zgodne są z zasadami sztuki winiarskiej. Dzięki odpowiednio dobranym kieliszkom możemy właściwie ocenić barwę, aromat i właściwości smakowe wina.

Warto pamiętać o fakcie, że różnego rodzaju smaki odczuwamy najlepiej na różnych miejscach języka: na czubku słodycz, w głębi gorycz, a po bokach - smak słony i kwaśny. Dlatego właśnie tak ważny jest kształt kieliszka - od niego zależy bowiem w jakie miejsce języka najpierw trafi wino. Możemy śmiało zaufać opinii znawców, że to samo wino smakuje zupełnie inaczej jeśli pite jest z różnych kieliszków (zresztą, kto nie wierzy, niech sam sprawdzi!).

Kieliszki do wina powinny być bezbarwne i wykonane z gładkiego, bardzo cienkiego szkła, a najlepiej z kryształu. Tylko w ten sposób bez przeszkód możemy obejrzeć ich zawartość. Pięknie zdobione, inkrustowane, rzeźbione i tym podobne kryształowe cuda zostawmy w szafie do dekoracji. Do fachowej oceny wina nadają się raczej kiepsko.

Kształt i wielkość kieliszka zależy od rodzaju wina:

- Do szampana i innych win musujących najodpowiedniejsze są kieliszki typu „flet" (o wąskim, wydłużonym kształcie) lub „tulipan" (wąskie, wysokie, zwężające się u góry). Taki kształt pozwala na dłuższe zatrzymanie bąbelków i aromatu. Z tego też powodu do win musujących absolutnie **nie nadają się płaskie „czarki"- właściwie to od dawna zachodzę w głowę jakim cudem i z jakiej przyczyny stały się nagle modne.
Podobno kształt "czarek" wzorowany jest na kobiecej piersi - hmmm... seksowne rzadko kiedy bywa praktyczne!....
Jednym słowem: czarki zdecydowanie powinny wylądować w koszu na śmieci.

- Do białych i różowych win wytrawnych i półwytrawnych najlepsze będą niezbyt duże kieliszki o pojemności ok. 300 - 400 ml. Najlepiej, jeśli brzegi kieliszka zwężają się ku górze - umożliwia to koncentrację zapachu wina. Do win reńskich i mozelskich stosuje się zazwyczaj kieliszki z małą czaszą i bardzo długa nóżką.

- Dla młodszych i silniejszych win białych i różowych, jak również dla dojrzałych win białych, idealne będą kieliszki z lekko rozchylonym brzegiem.

- Kieliszki o pojemności 400 - 500 ml, o owalnym kształcie, zwężające się u góry, są doskonałe do młodych win czerwonych.

- Duże kieliszki o okrągłym, baloniastym kształcie są idealne do win starszych, które długo przebywały w butelce i wymagają odpowiedniego napowietrzenia. Do naprawdę szlachetnych trunków najlepiej użyć bardzo dużych kieliszków (o pojemności ok. 700-750 ml), które pozwolą na odpowiednie rozwinięcie się aromatu. Znawcy tematu na pewno docenią klasyczny, pękaty kielich do burgunda, kształtem przypominający sporą bombkę oraz bardziej wydłużony kielich do bordeaux, przywodzący na myśl olbrzymi tulipan.

- Porto i sherry należy podawać w małych, wąskich kieliszkach, lekko zwężających się ku górze, o pojemności ok. 150 ml.

Podczas picia wina pamiętajmy, aby kieliszek trzymać za nóżkę (w końcu po to jest!), zamiast obejmować dłonią jego czaszę - ten „czuły" gest jest wskazany przy piciu koniaku. Nie zapominajmy, że temperatura ludzkiego ciała jest co najmniej dwukrotnie wyższa niż temperatura serwowanego trunku - trzymając kieliszek za czaszę, w błyskawicznym tempie ogrzewamy wino, co, zwłaszcza w wypadku schłodzonych win białych, może przynieść niepożądany efekt.

Dlatego też przy wybieraniu kieliszka należy zwrócić uwagę nie tylko na czaszę, lecz również na nóżkę: powinna być ona na tyle długa, by swobodnie pomieścić nasze palce.

Trzeba pamiętać, że kieliszki nie lubią zmywarek do naczyń. Delikatne szkło może się łatwo potłuc (o krysztale nawet nie wspominam!), a poza tym zmywarka nie zawsze dobrze wypłukuje resztki detergentów. Kieliszki należy więc myć ręcznie, dokładnie opłukać wodą, a nastęnie wytrzeć o sucha czystą ściereczką. Jeśli pozostawiamy kieliszki do suszenia, najlepiej stawiać je na nóżce - w ten sposób nie pozostanie w nich przykry zapach detergentów. Nóżką do góry możemy ustawiać kieliszki jedynie na blacie z rowkami (zapewniającym dostęp powietrza). Osobiście zachęcam jednak do wycierania (najlepiej przeznaczyć jakąś ściereczkę wyłącznie do kieliszków) - zaschnięte krople wody sprawiają mało estetyczne wrażenie.

Nie zapominajmy, że kieliszki dość szybko przesiąkają zapachami - jeżeli trzymamy je w szafie lub w kartonowym pudle, mogą sprawić nam przykrą niespodziankę. Aby tego uniknąć, najlepiej przed podaniem na stół przepłukać kieliszki zimną wodą.

Absolutnym, bezdyskusyjnym, niekoronowanym królem kieliszków jest firma Riedel - producent wysokiej jakości kieliszków z kryształu, stanowiących fantastyczna oprawę dla klejnotów naszych piwniczek i będących obiektem pożądania wielu miłośników wina. Niestety, za jakość i renomę Riedla trzeba bardzo słono zapłacić. Godne polecenia, również renomowane i nieco tańsze są kieliszki takich firm jak Schott czy Nachtmann, a ostatnio z satysfakcją dostrzegam coraz lepsze wyroby polskich hut szkła. W specjalistycznych sklepach winiarskich można już zaopatrzyć się w naprawdę dobre szkło, do czego serdecznie zachęcam.

Proszę mi wierzyć: dobre wino warte jest najlepszych kieliszków - jeśli przyjmiemy tę zasadę, degustacja ma szansę stać się dla nas wyjątkowym i przyjemnym przeżyciem.

Tagi: wino, kieliszki, alkohol, styl, Dobre trunki, lifestyle
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz