Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Za kadencji Trumpa stracił miliardy. Meksyk widzi w nim nowego prezydenta

Za kadencji Trumpa stracił miliardy. Meksyk widzi w nim nowego prezydenta

Fot. AFP
Nikt nie stracił tyle, co Carlos Slim, meksykański miliarder i magnat telekomunikacyjny. Kiedy Donald Trump wstępował na polityczną drogą do prezydenckiego fotela, osobisty majątek Slima szacowano na 67 mld dol. Do dziś jego fortuna stopniała do 51 mld dol.

16 mld dol. - tyle stracił jeden z najbogatszych przedsiębiorców świata za kadencji Donalda Trumpa. Choć wybór 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych nie jest bezpośrednią i jedyną przyczyną utraty miliardów przez Carlosa Slima, to będący efektem polityki Trumpa spadek wartości peso uderzył w krajowe aktywa meksykańskiego miliardera – podkreśla Bloomberg.

Magnat telekomunikacyjny, właściciel Telmexu, według ubiegłorocznego zestawienia najbogatszych ludzi świata magazynu Forbes lokowany był na czwartej pozycji. Jego majątek szacuje się na 51 mld dol. Choć jeszcze niedawno otwierał indeks miliarderów Bloomberga, to obecnie spadł na 6. miejsce.

Przed czterema laty meksykański biznesmen był również liderem listy Forbesa, a jego fortuna była warta 17 razy więcej od majątku Trumpa. Choć Slim stracił pierwszą pozycję w 2014 roku, do dziś utrzymuje się w ścisłej czołówce tego rankingu.

Straty miliardera w rodzimym kraju łagodzą jego inwestycje zagraniczne. Jak przypomina Bloomberg, aktywa w kraju stanowią zaledwie czwartą część przychodów America Movil. Slim prowadzi interesy również w Brazylii, USA, a po niedawnym przejęciu Telekom Austria również w Europie. Posiada także kopalnię złota i srebra Minera Frisco. Podobno w 2012 roku zainteresowany był również inwestycjami w Polsce. Przyglądał się operatorowi sieci światłowodów - firmie Hawe i telefonii komórkowej Play.

Mający 77 lat magnat w Meksyku uważany jest za człowieka, który z powodzeniem mógłby się mierzyć z Trumpem, jako kolejny prezydent kraju – co potwierdził sondaż El Universal. Sam Slim napomknął w jednym z wywiadów o możliwości kandydowania w przyszłorocznych wyborach.

Popularności Carlosowi Slimowi przynosi nie tylko twarde stanowisko wobec agresywnej retoryki amerykańskiego prezydenta uderzającej w Meksyk, ale także jego działania charytatywne i biznesowe. To między innymi dzięki tym ostatnim miliarder doprowadził do obniżenia cen telefonii komórkowej w Meksyku.

Czy faktycznie wystartuje w wyborach, nie jest pewne. Wielu komentatorów wątpi, by ów miliarder zdecydował się na polityczną ścieżkę. Mimo tego Meksykanie chcą wierzyć, że Slim mimo wszystko podejmie wyzwanie i zostanie ich prezydentem.

usa, donald trump, carlos slim, meksyk
Czytaj także
Polecane galerie
pomoc
2017-03-16 08:16
Sprawdźcie "rodzinarodzinie". Dlaczego cicho o tej akcji, można się tylko domyślać.
Clara Veritas
2017-03-16 07:38
Skoro w tak krótkim czasie tak dużo stracił (fikcyjnie bo taki jest jego majątek) to znaczy że nie zdobył go ciężką pracą tylko na szwindlach !
ratownik
2017-03-05 19:57
RATUJCIE Carlosa Slima , wszak nie ma na życie
Pokaż wszystkie komentarze (27)