Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Coca-Cola mocno tnie zatrudnienie w centrali i szykuje się na ciężkie czasy dla producentów słodzonych napojów

Coca-Cola mocno tnie zatrudnienie w centrali i szykuje się na ciężkie czasy dla producentów słodzonych napojów

1200 osób straci pracę w centrali Coca-Coli w ramach zaostrzenia prowadzonego programu oszczędnościowego. Gigant z Atlanty reaguje w ten sposób na spadający popyt na słodzone napoje w Ameryce Północnej i Europie, a także szykuje się na planowane przez wiele krajów wprowadzenie podatków na wysokokaloryczne napoje.

Firma ogłosiła, że do 2019 roku zetnie koszty o 3,8 mld dol., czyli o 800 mln więcej, niż planowała dotychczas. James Quincey, który 1 maja obejmie funkcję prezesa Coca-Coli, przyznał, że dodatkowe oszczędności zostaną osiągnięte głównie dzięki redukcji zatrudnienia w centrali firmy.

Pracę ma stracić 1200 białych kołnierzyków, a zwolnienia mają zacząć się w drugiej połowie roku. Coca-Cola zamierza zainwestować co najmniej połowę z oszczędzonych na pracownikach 800 mln dolarów w rozwój segmentu napojów niegazowanych.

W 2015 roku spółka zdecydowała o zwolnieniu 1600 pracowników biurowych na całym świecie w ramach programu cięcia kosztów. Firma konsekwentnie zmniejsza też ogólne zatrudnienie. Jeszcze pięć lat temu w Coca-Coli pracowało nieco ponad 150 tys. osób, ale z końcem zeszłego roku było to już 100 tys., z czego 51 tys. z USA. W przyszłym roku poza Stanami firma chce zatrudniać 40 tys. osób.

Jak pisze serwis 4-traders, Coca-Cola stara się ograniczać ilość cukru stosowanego w swoich produktach i dywersyfikować swoją ofertę, wychodząc poza segment napojów gazowanych. Strategia ta wynika nie tylko ze zmieniających się preferencji konsumentów, ale także z szykowanych w wielu krajach zmian legislacyjnych. W ramach walki z otyłością i cukrzycą, planuje się wprowadzenie podatków od napojów wysokokalorycznych.

Spółka poinformowała, że jej sprzedaż napojów na świecie w pierwszym kwartale spadła o 1 proc. i zanotowała zysk poniżej oczekiwań. Jej przychody skurczyły się aż o 11 proc., do 9,1 mld dol. Zysk netto przypisany akcjonariuszom spadł od zeszłego roku o jedną piątą do 1,18 mld dol. czyli o 27 centów na akcję.

Spadek przychodów to głównie efekt zmian w strukturze firmy - Coca-Cola rezygnuje z mało dochodowych własnych rozlewni. Proces przekazywania tych zakładów franczyzobiorcom okazał się jednak bardziej kosztowny, niż zakładano. Tylko w Ameryce Północnej spółka musiała odliczyć z tego tytułu 84 mln dol. w pierwszym kwartale.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Akcyza na to Już!!!
2017-05-04 09:58
Na tego typu "produkty" "spożywcze" już dawno powinna być akcyza jak na alkohol i papierosy. Jakby puszka tego "napoju" kosztowała 10 złotych lub więcej to mniej by było grubasów na ulicach i w szpitalach.
Krzysiek
2017-04-30 11:34
A wystarczyłoby gdyby słodzili syropem z agawy lub xylitolem zamiast białego cukru i podbiesli cene...
klimt
2017-04-29 05:38

ciężkie czasy

Coca-cola pada ? To co się stanie ze stowarzyszonymi koncernami chemicznymi, no i najważniejsze - co bedzie piła platformerska "elyta" ???
Pokaż wszystkie komentarze (13)