Notowania

Jak wędruje koszulka Reserved? Wydali 140 mln złotych na centrum logistyczne. Za 2 miesiące dowiedzą się, czy było warto

Zobacz, jak wędruje koszulka polo marki Reserved, zanim trafi w ręce klienta.

Podziel się
Dodaj komentarz
(LPP S.A.)
Jacek Kujawa, wiceprezes LPP

Wizyta w sortowni to tylko jeden z etapów zawiłej drogi, jaką musi przejść koszulka polo, zanim trafi do rąk klienta. Aby usprawnić ten proces, właściciel sklepów m.in. takich marek jak Reserved, Cropp, Mohito czy House, wydał 140 mln złotych na rozbudowę centrum logistycznego w Pruszczu Gdańskim. Za kwotę zbliżoną do ceny trzech pociągów Pesa Dart powstało 7 kilometrów przenośników oraz urządzenia automatycznie ściągające kartony z półek o wysokości 6 pięter.

- W tej chwili kończymy projektowanie naszej koszulki polo, na przykładzie której możemy prześledzić drogę jaką pokonują, produkty marek LPP od dostawcy na sklepową półkę - mówi w rozmowie z money.pl Jacek Kujawa, wiceprezes LPP. Projektowanie trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Kolejnym etapem jest zlecenie produkcji do firm zewnętrznych. Dostawcy właściciela takich marek jak Reserved, Mohito, House, Cropp, Sinsay oraz Tallinder pochodzą w sumie z 20 krajów. Większość z nich to kraje azjatyckie, ale część odzieży szyje się w Europie. Przykładem jest asortyment dostępny w Mohito, który w 30-proc. pochodzi z Europy. Również jeżeli towar potrzebny jest szybko, zlecenie trafia do Turcji, na Ukrainę lub jest realizowane w Polsce.

- Niezależnie od tego czy jest to wspomniana koszulka polo czy inny produkt, prosimy naszych dostawców o przysłanie próbek. Ostateczne zlecenie zostanie przesłane do wybranego dostawcy w drugiej połowie maja lub na początku czerwca - wyjaśnia wiceprezes.

Aby zaoszczędzić, spółka korzysta z efektu skali. Większe zamówienia przekładają się na niższe koszty transportu w przeliczeniu na pojedynczy produkt. Oszczędności daje również tzw. "complex packing”. Asortyment przeznaczony do nowego salonu jest pakowany przez producenta osobno. To sprawia, że proces logistyczny jest krótszy.

| Czytaj więcej w Money.pl | Źródło: money.pl/LPP |
| --- | --- |

Od momentu złożenia zapytań ofertowych do dostawców, do wyprodukowania produktu mija od 100 dni do kilku miesięcy. Oczywiście więcej czasu zajmuje uszycie spodni dżinsowych niż koszulki polo. Po wyprodukowaniu towar jest pakowany do kontenerów i wysyła się go statkami do Europy.

- Koszulka polo płynie do nas statkiem z Chin około 40 dni, a z Turcji od 5 do 7 dni. Próbowaliśmy również sprowadzać odzież pociągiem z Chin. Na razie są to jednak tylko próby - mówi wiceprezes. I dodaje, że transport kolejowy może stanowić wypełnienie niszy pomiędzy czasem i kosztem transportu lotniczego i morskiego.

- Niemniej jednak wciąż relatywnie wysoki koszt transportu koleją powoduje, że rozwiązanie to może stanowić alternatywę jedynie dla transportu lotniczego. Obecnie korzystamy z wynegocjowanych przez lata, korzystnych frachtów za transport morski, a zbliżenie się do tych stawek przez operatorów kolejowych wydaje się dużym wyzwaniem.

Część statków przypływa do polskich portów, a niektóre najpierw przybywają do Rotterdamu lub Hamburga, gdzie kontenery z naszą odzieżą są przeładowywane na mniejsze jednostki i płyną do Gdańska lub Gdyni. Następnie koszulka jest przewożona przez ciężarówki do centrum logistycznego w Pruszczu Gdańskim. Tygodniowo zakład może przyjąć 120 kontenerów, a w ciągu roku wartość ta ma się zwiększyć do 200 kontenerów.

Centrum logistyczne o powierzchni 9 boisk piłkarskich

Aby zaoszczędzić, 60 procent czynności wykonywanych w nowej części centrum jest automatyczna. Taka robotyzacja to efekt przeprowadzonej inwestycji. W 2015 roku firma zakończyła rozbudowę obiektu w Pruszczu Gdańskim, która w sumie kosztowała 140 mln złotych. Jest to 10 proc. wartości wszystkich inwestycji, które LPP zrealizowało w latach 2013-2015. Jego łączna powierzchnia to 66 tys. metrów kwadratowych, co odpowiada powierzchni 9 pełnowymiarowych boisk piłkarskich. - System jest na tyle skomplikowany, że instalacja wszystkich urządzeń trwała rok.

- Obecnie jesteśmy w stanie wysyłać do naszych sklepów 1,2 mln produktów dziennie. To tyle odzieży, ile potrzeba, by każdy mieszkaniec Trójmiasta miał na sobie jeden produkt naszej marki - mówi wiceprezes Kujawa.

Na terenie obiektu znajduje się 7 kilometrów przenośników, a kartony są automatycznie zamykane, mierzone i ważone. (fot. LPP S.A.)

- Pełna integracja pracy obu części centrum logistycznego - tzw. starej i nowej, oddanej do użytku w 2015 roku, nastąpiła w końcu marca br. Najwcześniej za ok. 2 miesiące będziemy mogli zacząć mierzyć poziom kosztów procesów logistycznych po modernizacji obiektu oraz zweryfikować zakładany zwrot z tej inwestycji.

W zależności od zapotrzebowania, towar z centrum logistycznego może od razu zostać wysłany do sklepu lub jest magazynowany. - Jeżeli widzimy, że dany model szybko się sprzedaje, jeszcze tego samego dnia, w którym trafiła do nas od dostawcy, jest przepakowywana i trafia na ciężarówkę, która wiezie ją do sklepu - tłumaczy wiceprezes.

Około połowa towaru spędza w centrum 2 dni, ale średnio leży on tam 2 tygodnie. Część towaru to zapas, dlatego gdy dany model się sprzeda, do salonu wysyłana jest kolejna partia. Kartony są przechowywane na 18-metrowych regałach, co odpowiada 6-piętrowej kamienicy.

W centrum logistycznym zmieści się 740 tys. kartonów, a ich układanie i ściąganie odbywa się bez udziału człowieka. (fot. LPP S.A.)

- W nowej części centrum logistycznego nie znajdziemy już wózków widłowych, które ściągają towar z półek. Na terenie obiektu znajduje się 7 kilometrów przenośników, przed rozbudową ich długość wynosiła tylko 2 kilometry. Nimi koszulka jedzie pod jedno z urządzeń sortujących. Tam karton jest otwierany, a koszulka trafia do innego pudełka, które jest automatycznie zamykane, mierzone i ważone - mówił wiceprezes.

Przesyłka kurierska kosztuje najwięcej

Z centrum logistycznego w Pruszczu Gdańskim wysyłany jest cały asortyment LPP, który trafia do 1600 salonów w 18 krajach. Wyjątkiem jest Rosja, gdyż mniej więcej 50-60 proc. kolekcji sprzedawanej tam płynie bezpośrednio do portu w Petersburgu, skąd transportowana jest do wynajmowanego przez nas magazynu pod Moskwą.

Źródło: money.pl/LPP

  • Łączna ilość sklepów marek Reserved, Cropp, House, Mohito, Sinsay oraz Tallinder

Transportem docelowym do salonu sprzedaży zajmują się już firmy kurierskie. Z całej drogi, jaką przebywa produkt, to właśnie ten etap jest najdroższy. - Koszty logistyki procentowo rosną, gdyż LPP otwiera salony coraz dalej - dodaje wiceprezes. Na rynki europejskie asortyment jest najczęściej przewożony ciężarówkami, a na Bliski Wschód trafia samolotami.

Tagi: lpp, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska, wiadomości managera
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz