Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
"Nie ma czegoś takiego jak dobry nazista". Syn Murdocha wspiera organizację walczącą z antysemityzmem

"Nie ma czegoś takiego jak dobry nazista". Syn Murdocha wspiera organizację walczącą z antysemityzmem

James Murdoch z żoną Kathryn Hufschmid Fot. REUTERS
James Murdoch z żoną Kathryn Hufschmid

Okrągły milion dolarów przekaże James Murdoch na organizację walczącą z antysemityzmem i nienawiścią rasową. Do tego kroku skłoniły szefa 21st Century Fox wydarzenia w Charlottesville i nieudolna reakcja Donalda Trumpa. "Nie ma czegoś takiego jak dobry nazista. Albo członek Ku-Klux-Klanu. Albo terrorysta" - napisał Murdoch junior w oświadczeniu.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że ojciec Jamesa, magnat medialny Rupert Murdoch, należy do zwolenników prezydenta Stanów Zjednoczonych. To właśnie do imperium Murdocha należy stacja informacyjna Fox News, która otwarcie popiera Trumpa.

W starciach między skrajną prawicą a jej przeciwnikami, do których doszło w sobotę w Charlottesville w Wirginii, zginęły trzy osoby a ponad 30 zostało rannych. Świadkowie relacjonowali, że w przeciwników wiecu skrajnej prawnicy celowo wjechał samochód. Donald Trump potępił "przejawy nienawiści, bigoterii i przemocy z wielu stron". Jego słowa wywołały burzę. Krytykowano je jako relatywizujące przemoc, rozmydlanie winy i dzielenie jej na obie strony konfliktu.

Zobacz, jak Barcelona oddała hołd ofiarom zamachów

 

 

Następnie prezydent potępił działania białych nacjonalistów, ale tłumacząc się ze swojej pierwszej reakcji palnął kolejną gafę podkreślając, że przemocy w Charlottesville dopuścili się także lewicowi aktywiści. - Czy oni są bez winy? - pytał Trump.

Jednym z najgłośniej sprzeciwiających się pierwszej reakcji prezydenta był właśnie Murdoch junior, który napisał list do swoich pracowników. Jego kopia trafiła też do mediów, a rzecznik firmy potwierdził jej autentyczność. Nie ma czegoś takiego jak dobry nazista. Albo członek Ku-Klux-Klanu. Albo terrorysta - napisał Murdoch junior w oświadczeniu.

"To, co zobaczyliśmy w zeszłym tygodniu w Charlottesville i reakcja prezydenta dotyczy nas wszystkich, jako Amerykanów i wolnych ludzi" - napisał. "To powinno nam przypominać, dlaczego sprzeciw wobec nienawiści i bigoterii jest naszym wiecznym obowiązkiem" - dodał.

Wydarzenia w Charlottesville nazwał aktem terroru, a białych nacjonalistów - rasistowską mafią.

Ale na słowach nie skończył. Sięgnął też do kieszeni i zapowiedział przekazanie miliona dolarów na Anti-Defamation League (ADL), organizację walczącą z antysemityzmem i nienawiścią rasową. Również przedstawiciele tej organizacji domagali się od prezydenta, by "nie zrównywał rasistów z tymi, którzy wyszli ich powstrzymać".

Zachowanie Murdocha juniora może skłócić go z ojcem, który należy do najbliższych doradców Trumpa poza Białym Domem. Medialny magnat i prezydent znają się od dekad i są sobie na tyle bliscy, by rozmawiać przynajmniej raz w tygodniu.

Reakcja Trumpa na zamieszki nie spodobała się nie tylko Jamesowi Murdochowi. Przedstawiciele największych amerykańskich firm zrezygnowali z uczestnictwa w komisjach doradczych. Wall Street zareagowała nerwowo, a czwartkowa sesja zakończyła się mocnymi spadkami.

Czytaj także
Polecane galerie
DD
2017-08-20 19:28
Ukrywający się naziści też wpierali fundacje walczące z rasizmem.
Mili
2017-08-20 11:57
Ci wszyscy dobroczyńcy , 'lewaccy miliarderzy' , rzucają 'ochłapy' , żeby reszta społeczeństwa płaciła miliardy na 'lewactwo' . Oczywiście dostawcą dóbr dla lewaków będzie , nasz dobroczyńca , oczywiście za pieniądze społeczeństwa . Nieźle wykombinowane
Polak
2017-08-19 19:54
A co jest złego w antysemityzmie ??? Można mieć poglądy antyamerykańskie, antyrosyjskie, antyniemieckie, antypolskie i wszelkie inne anty... , ale nie można mieć antysemickich ???!!! Dlaczego ?! Bo jacyś żydzi tak powiedzieli ?!
Pokaż wszystkie komentarze (11)