Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek
|

10 tys. zł za udostępnienie na Facebooku. Polski startupowiec zapłaci, jak znajdziesz mu pracownika

3
Podziel się

Nietypowe ogłoszenie o pracę zamieścił na Facebooku Michał Juda. Właściciel serwisu showroom.pl da 10 tys. zł osobie, która poleci mu znajomego do pracy. Nagroda zostanie wypłacona, jeśli Juda zdecyduje się go zatrudnić.

10 tys. zł za udostępnienie na Facebooku. Polski startupowiec zapłaci, jak znajdziesz mu pracownika
(Facebook.com/shwr)
bEadnehx

Nietypowe ogłoszenie o pracę zamieścił na Facebooku Michał Juda. Właściciel serwisu showroom.pl da 10 tys. zł osobie, która poleci mu swojego znajomego do pracy. Nagroda zostanie wypłacona, jeśli Juda zdecyduje się go zatrudnić.

"Będę wdzięczny za share, płacimy bounty 10k PLN jeśli zatrudnimy osobę z Twojego polecenia" - pisze Michał Juda na Facebooku (zachowaliśmy pisownię oryginalną). W kilkadziesiąt minut od opublikowania ogłoszenia o pracę jego post został polecony kilkanaście razy. Dwie osoby wpisały i oznaczyły znajomych w komentarzach.

- To i tak lepszy i tańszy pomysł niż umowa z agencją headhunterską, która przez rok będzie pobierać prowizję w wysokości 20 proc. wynagrodzenia nowozatrudnionej osoby - tłumaczy w rozmowie z money.pl Michał Juda.

bEadnehz

Jak dodaje, nie ma nic przeciwko agencjom headhunterskim. Dostał już nawet od nich kilku kandydatów na szukane stanowisko, ale chce sprawdzić, czy nie ma kogoś lepszego.

- Wiadomo, że sieć to sieć. Moi znajomi albo ich znajomi mogą znać akurat osobę, która chciałaby się podjąć takiej pracy i ma odpowiednie kompetencje. Jeśli muszę za to płacić agencji, to uważam, że za to samo pieniądze może dostać też internauta, który znajdzie dla mnie pracownika. Przecież on też będzie musiał sobie taką osobę przypomnieć, może do niej napisać albo po prostu polecić na Facebooku - wyjaśnia szef Showroomu.

Kwota 10 tys. zł może jednak robić wrażenie, tym bardziej, że dostać można ją po prostu za udostępnienie posta na Facebooku. Kogo dokładnie szuka modowy startup? Rekrutacja dotyczy stanowiska e-commerce managera, który odpowiadać będzie za budowę i wdrażanie strategii marketingowej. Wymagania to minimum 2 lata na podobnym stanowisku.

Jak mówi nam dr Kazimierz Sedlak z firmy doradczej Sedlak&Sedlak, pracodawcy coraz częściej decydują się na podobne kroki. Zazwyczaj jednak ogłoszenie skierowane jest do własnych pracowników. W takim wypadku minimalna premia rekomendacyjna to 1 tys. zł. Górnej granicy nie ma.

bEadnehF

W opinii dr Sedlaka w Polsce tego typu polecenia dopiero się pojawiają, ale jest ich coraz więcej. Głównie dotyczą branży IT.

- Tego typu rekrutacja to same plusy. Jeśli pracownik poleca swojego znajomego, to bierze częściowo za niego odpowiedzialność. Byle kogo więc do firmy nie przyprowadzi. Dodatkowo czuje się doceniony, że uczestniczy w zarządzaniu przedsiębiorstwem - tłumaczy ekspert.

Za polecenie pracownika, który znajdzie pracę, płaci też jeden z serwisów z ogłoszeniami o pracę. Za skuteczną rekomendację w praca.pl otrzymać można tysiąc złotych.

bEadneia
ludzie
wiadomości
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(3)
Pan P
4 lata temu
Niech zobaczą figę - zapłacą 10 tyś na papierze. To samo zobaczy pracownik czyli nic. Mają potrzebę to handel ludźmi jest karalny. 10 lat wiezienia za publiczne okazywanie - nazisto-nygowych poglądów. A jak będzie chciał to niech sam się zatrudni w Puszczy Białowieskiej przy siurze i obmywaniu jaj.
Krzu
5 lata temu
10 tyś, za reklamę na FB i artykuły na ten temat na kilku branżowych portalach, BRAWO Panie MIchale,
Domi
5 lata temu
10tys zł za skuteczne polecenie pracownika, nie udsotępnienie oferty. Autor nie umie pisać lub czytać. Błazenada.
bEadneib