Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
To był rok bogaczy. Zyskali 237 miliardów dolarów

To był rok bogaczy. Zyskali 237 miliardów dolarów

Fot. East News/Associated Press
Kończący się rok był dobry dla najbogatszych ludzi na świecie. Dziś mają oni bowiem o 237 miliardów dolarów więcej niż w styczniu. Zarobili na niepewności na rynkach spowodowanej spowolnieniem w Chinach, Brexitem i wygraną Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich.

Jak informuje Bloomberg, to właśnie zwycięstwo ekscentrycznego miliardera w walce o najważniejszy urząd w Ameryce spowodowało, że miliarderzy zarobili najwięcej. - Rynek wierzy, że Trump przyjdzie i wprowadzi znaczące zmiany w gospodarce - powiedział portalowi Michael Cole, prezes Ascent Private Capital Management.

Aktywa najbogatszych ludzi na świecie tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, a więc po wyborach w USA, wzrosły o 77 mld dolarów. I to mimo faktu, że zdecydowana większość z nich w kampanii dość otwarcie opowiadała się za rywalką Trumpa Hillary Clinton.

Zmiany w czołówce

Najwięcej w 2016 roku zyskał Warren Buffet i jego Berkshire Hathaway. Przez ostatnie 12 miesięcy jego majątek wzrósł o 11,8 mld dol., z czego zdecydowanie najwięcej zyskał od listopada. To właśnie wtedy powrócił na drugie miejsce wśród najbogatszych ludzi na świecie, ustępując tylko Billowi Gatesowi. Na koniec roku Buffet miał ok. 74 mld dol., czyli o 19 proc. więcej niż na początku roku.

Dzięki temu wyprzedził Amancio Ortegę - założyciela firmy odzieżowej Zara, dla którego 2016 rok był daleki od ideału. Hiszpan stracił 1,6 mld dol. swojego majątku i z drugiego miejsca spadł na trzecie w gronie najbogatszych. Ustąpić musiał właśnie Buffetowi.

Zresztą beneficjentami byli przede wszystkim Amerykanie. Ich firmy na nowojorskiej giełdzie zyskały najwięcej. Spośród pięciu najlepszych aż czworo pochodzi właśnie ze Stanów Zjednoczonych. Tak jak wspomniany Bill Gates, który rok zakończy z majątkiem rzędu 91,5 mld dol., a więc o prawie 10 mld większym niż w styczniu. To już niemal tradycyjnie czyni go najbogatszym człowiekiem na świecie.

Stosunkowo najmocniej zyskał Harold Hamm, przedsiębiorca działający przede wszystkim na rynku ropy i paliw. To właśnie ustabilizowanie, a później powolny wzrost ceny "czarnego złota" na międzynarodowych rynkach spowodował, że Hamm podwoił swój majątek do ponad 15 mld dol. Tylko w tym roku zyskał ponad 8 mld dol.

Czwarte miejsce pod tym względem zajął właściciel Amazona Jeff Bezos. Biznesmen tyko w 2016 roku wzbogacił się o 7,5 mld dol. i może pochwalić się majątkiem przekraczającym 67 mld dol. W tyle zostawił m. in. Marka Zuckerberga (wzrost o 5 mld dol.), ale i tak ma prawo do nieśmiałego narzekania. W 2015 roku bowiem Bezos zarobił bowiem rekordowe 30 mld dol.

Na pewno narzekać nie będzie natomiast jedyny nie-Amerykanin w najlepszej piątce, czyli Bernard Arnault. Właściciel marki Louis Vuitton zarobił 7,1 mld dol. i powiększył swój majątek do prawie 39 mld dol. Główną przyczyną był fakt, że rynek dóbr luksusowych bardzo szybko rozwijał się w Chinach.

Surowce przede wszystkim

Na nowojorskiej giełdzie najlepiej radziły sobie spółki z sektora energetycznego i surowcowego. Zyskały w sumie ponad 80 mld dol. przez ostatnie 12 miesięcy. To olbrzymie odbicie względem 2015 roku, gdy akcje spółek tego sektora potaniały w o ponad 32 mld dol.

Ale to nie powinno dziwić, skoro cena ropy w ciągu roku wzrosła o ponad połowę. A gdyby wziąć pod uwagę, że w lutym za baryłkę trzeba było zapłacić mniej niż 30 dol., to podwyżki są jeszcze większe. I firmy w tym sektorze umacniają swoją pozycję.

Ponad 50 mld zarobiły firmy technologiczne. I to nawet mimo obaw związanych z prezydenturą Trumpa. - Mamy nadzieję, że nowa władza będzie przychylna nauce i technologii, bo na tym korzysta dzisiejszy świat - mówił cytowany przez Bloomberga Sergiej Brin, współtwórca Google.

Niespełna 30 mld dol. zarobiły natomiast firmy z branży spożywczej. Opłacało się również inwestować w spółki mediowe oraz zajmujące się handlem detalicznym. One przez ostatnie 12 miesięcy urosły o prawie 20 mld dol.

Europa, Azja i Afryka w odwrocie

Na wygranej Trumpa nie skorzystali biznesmeni z innych kontynentów. Aż 90 proc. z tych, którzy zaliczyli największe spadki, pochodziło spoza Stanów Zjednoczonych. Wyjątkiem są bracia Charles i David Koch, którzy stracili w tym roku 2 mld dol. W dużej mierze przez słabsze niż oczekiwano wyniki finansowe Koch Industries.

Niechlubnym rekordzistą jest natomiast Chińczyk Wang Jianlin. Jego majątek w ciągu ostatnich 12 miesięcy stopniał o ponad 5,6 mld dol. Niewiele mniej stracił Aliko Dangote - najbogatszy człowiek w Afryce, który ma na koniec roku o jedną trzecią mniej niż na początku. I na liście najbogatszych przesunął się z 46. na 112. miejsce.

Do udanych roku nie zaliczy również saudyjski książę Al Walid. Stracił on jedną piątą majątku po tym, jak ogłosił w listopadzie, że wszystkie jego udziały w spółkach publicznych są na sprzedaż i nie będzie ich trzymał wiecznie.

Prawdziwy test dla miliarderów nadejdzie dopiero w przyszłym roku, kiedy Trump faktycznie obejmie prezydenturę, a w Europie możemy spodziewać się pierwszych widocznych efektów Brexitu. "Spodziewajmy się niespodziewanego" - apeluje Bloomberg.

biznes, buffet, gates, najbogatsi ludzie na świecie
Czytaj także
Polecane galerie
Natalia
2016-12-31 08:25
399masakra, najlepszy prezent na swieta, tylko 5000 sztuk, bit.ly/2ipIqHg, sama dostałam 3 sztuki!
Natalia
2016-12-31 03:59
388masakra, najlepszy prezent na swieta, tylko 5000 sztuk, ow.ly/hFLD307jvdj, sama radość!
Irena
2016-12-31 00:18
300szkoda słów na takie pisanie, lepiej zgarnąć świeżaki dla dzieciaków, spraw sobie i dzieciakom radość, bit.ly/2ipIqHg, sama radość!
Pokaż wszystkie komentarze (8)