Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Nowy prezes Pesy. Krzysztof Sędzikowski ma zrestrukturyzować firmę

Nowy prezes Pesy. Krzysztof Sędzikowski ma zrestrukturyzować firmę

Krzysztof Sędzikowski do niedawna kierował Kompanią Węglową. Ale ma też doswiadczenie na kolei Fot. Dominik Gajda/REPORTER
Krzysztof Sędzikowski do niedawna kierował Kompanią Węglową. Ale ma też doswiadczenie na kolei

Były szef Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski został prezesem bydgoskiej Pesy. Jego głównym zadaniem będzie restrukturyzacja spółki i rozmowy z potencjalnymi inwestorami.

Sędzikowski zastępuje na tym stanowisku Roberta Świechowicza. To nie koniec zmian w zarządzie. Wiceprezesem i dyrektorem finansowym został Andrzej Juszczyński, który do Pesy przyszedł z zarządu Polimeksu – Mostostalu. Choć wcześniej pracował też w Kompanii Węglowej.

Pesa jest jedną z największych polskich firm. Zatrudnia 3,5 tysiąca osób w Bydgoszczy i około 900 w Mińsku Mazowieckim. Z producentem współpracuje 1800 poddostawców, u których z kolei pracuje około 90 tysięcy osób.

Jak podaje spółka, celem zmian kadrowych jest wzmocnienie zarządu w kontekście trwających bw firmie procesów pozyskania inwestora oraz restrukturyzacji. - W najbliższych miesiącach dla przyszłości PESA kluczowe będą wdrożenie procesu restrukturyzacji i negocjacje z inwestorami. Stąd właśnie decyzja o wzmocnieniu zarządu firmy o menedżerów z ogromnym doświadczeniem w restrukturyzacji i stabilizacji dużych przedsiębiorstw - komentuje przewodniczący rady nadzorczej Ireneusz Sitarski.

Zobacz też: Przewozy Regionalne kupują nowe pociągi. Nareszcie

 

 

Sędzikowski deklaruje natomiast, że dobrze zna sytuację Pesy, bo w ostatnim czasie przygotował wraz z zespołem program restrukturyzacji firmy. W przeszłości zasiadał w zarządach m.in. KGHM, Boryszewa, czy firmi przewozowej CTL Logistics. Dwa lata kierował Kompanią Węglową.

O kłopotach bydgoskiego producenta pisaliśmy w money.pl nie raz. Problemy pojawiły się w końcówce 2015 r., kiedy spiętrzyły się zamówienia i pojawiły się problemy z dotrzymaniem terminów. Firmie udało się przez to przejść, ale od tego czasu regularnie pojawiają się informacje o mniejszych lub większych perturbacjach. Firmie nie pomógł też narodowy przewoźnik PKP Intercity, który nie wykorzystał opcji na kupno produkowanych w Bydgoszczy Dartów. Ta decyzja postawiła pod znakiem zapytania przyszłość "polskiego Pendolino".

Ostatnio natomiast Pesa zrezygnowała z marzeń o produkcji pociągów dla metra. Zarząd spółki dotąd konsekwentnie odmawiał komentowania informacji o jej kondycji. "Sytuacja jest stabilna" - to jedyne słowa, które udało nam się uzyskać od byłego już prezesa Pesy.

Czytaj także
Polecane galerie
buhaha
2018-01-05 16:08
Czy osobnicy którzy do tego doprowadzili otrzymają prokuratorskie zarzuty czy dostaną sowite odprawy ??? Przecież podejmowali się jakiegoś zadania, jeżeli go nie wykonali to powinni ponieść konsekwencje !!! No bo jak to jest firma ma potencjał, ma zamówienia i leci na dno ?? Ktoś jest chyba temu winien ???
P0rażka 8 lat
2018-01-05 00:25
Niefrasobliwość kadr zwłaszcza zarządu była karygodna. Wszystko szło na żywioł, bez doświadczenia szli na głęboką wodę. Dziw, że nie doszło do groźnych wypadków. Jak traktowali przy tym pracowników: spawaczy, monterów, elektryków. Zero szacunku do człowieka. Taka kadra wyższego rzędu i jej zainteresowanie w projekty zakładu, totalna spychologia i uniki od odpowiedzialności rozłożyła zakład. Zatrudnianie się przez znajomości, bez przygotowania zawodowego i braku chęci do pracy rozłożyło PESĘ bo musiało !
Jfk
2018-01-04 14:52
Gość z branży węglowej, zabiera sie teraz za kolej... Żenada
Pokaż wszystkie komentarze (15)