Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Prezesi poznali smak śmieciówek. Rewolucja w zasadach wynagradzania zarządów państwowych spółek

Prezesi poznali smak śmieciówek. Rewolucja w zasadach wynagradzania zarządów państwowych spółek

Prezesom odebrano urlopy i obniżono pensje
Prezesom odebrano urlopy i obniżono pensje

Nowe reguły wynagradzania zarządów państwowych spółek nie tylko obniżyły pensje, ale też odebrały prawo do urlopu. Szykują się kolejne zmiany.

W tym tygodniu w do prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów skierowany został projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym oraz niektórych innych ustaw.

Intrygującą zmianą jest propozycja rozszerzenie na wszystkie spółki z udziałem skarbu państwa kompetencji nadzorczych premiera. Jednak mała rewolucja szykuje się w zasadach wynagradzania zarządów państwowych spółek, które wprowadzono w ubiegłym roku - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Spółki skarbu państwa warte dużo więcej niż rok temu

"Konkretnych zapisów projektów jeszcze nie ma, ale wiadomo, że najważniejsze zmiany dotyczą m.in. przyznania członkom zarządów prawa do płatnej przerwy w świadczeniu usług (czyli po prostu do urlopu) i świadczeń dodatkowych, które może przyznać walne zgromadzenie. Do wynagrodzeń członków zarządów ma być też doliczany VAT, co do tej pory nie było jasne. W efekcie menadżerowie musieli występować do Ministerstwa Finansów z wnioskami o indywidualne interpretacje podatkowe" - informuje gazeta.

spółki, gospodarka, wynagrodzenia, praca, polityka
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
slaw
2017-10-07 06:34
cała "dobra zmiana " to oszuści i złodzieje ludzie opamitajcie się wszystko drastycznie drożeje a oni twierdzą że Polakom żyje się lepiej. totalny nonsens
jurek
2017-10-06 18:39
nie dość , że ludzie pracują po 12-14 godzin, są zmuszani do pracy w soboty i niedziele ( wyłączając ruch ciągły bo to inny system ) to jeszcze mają być pozbawieni urlopu , to po co to larum o wolne niedziele bo trzeba mieć czas dla rodziny , wypoczęty pracownik to bardziej efektywny , w innych krajach skraca się czas pracy oczywiście bez utraty wynagrodzenia a u nas coraz bliżej autentycznej epoki niewolnictwa, ciekawe który to poseł rzucił taki pomysł ? pewnie jest biznesmenem , sam ma 3 miesiące urlopu a pracowników chce wycisnąć jak cytrynę , dobra , coraz lepsza zmiana
Kindybał
2017-10-06 08:54
Moje imie baranie jest kindybał i walę ciebie w annały z impetem końskiego kopyta i siłą wytrysku z hydranta.
Pokaż wszystkie komentarze (23)