Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Tesco otwiera pierwszy dyskont w Wielkiej Brytanii. Tak próbuje walczyć z Lidlem i Aldim

Tesco otwiera pierwszy dyskont w Wielkiej Brytanii. Tak próbuje walczyć z Lidlem i Aldim

Tesco powalczy z agresywnymi niemieckimi dyskontami ich własną bronią. Fot. EAST NEWS
Tesco powalczy z agresywnymi niemieckimi dyskontami ich własną bronią.

Już w przyszłym tygodniu w Wielkiej Brytanii może zostać otwarty pierwszy dyskont należącej do Tesco marki Jack's. Przeżywający od dłuższego czasu kłopoty gigant w ten sposób próbuje walczyć z agresywnymi niemieckimi sieciami dyskontów.

Jak poinformował Reuters, Tesco na 19 września zaprosiło dziennikarzy do miejscowości Chatteris w hrabstwie Cambridgeshire na spotkanie z prezesem spółki Davem Lewisem. "Chcemy podzielić się z wami ekscytującą wiadomością" - napisano, nie wyjaśniając, o co chodzi.

Z informacji Reutersa wynika, że chodzi o otwarcie nowego sklepu w formacie dyskontu. Nowe sklepy mają pozwolić Tesco na skuteczną rywalizację z sieciami Lidl i Aldi, na których rzecz od lat traci udziały w brytyjskim rynku detalicznym.

Zobacz też: Biedronka odchudza Polaków. Wyeliminowała tony niezdrowych składników

Dyskonty mają działać pod szyldem Jack's. Nazwa pochodzi od imienia Jacka Cohena, który w 1919 roku założył firmę, z której wywodzi się obecne Tesco. Nieoficjalnie wiadomo, że co najmniej 60 sklepów Tesco ma zostać przerobionych na nowy format.

Nowe sklepy należące do grupy Tesco mają być mniejsze i mają mieć ograniczony wybór towarów, tak jak w klasycznym dyskoncie. O wejściu brytyjskiego giganta do tego segmentu mówiło się od dłuższego czasu.

Tesco jest liderem brytyjskiego rynku detalicznego z udziałem na poziomie 27,4 proc., ale spadnie na drugie miejsce, jeśli jego największy konkurent - Sainsbury's sfinalizuje planowane przejęcie numeru 3 brytyjskiego rynku - sieci Asda. Łączny udział Lidla i Aldiego w brytyjskim rynku 13,1 proc. i szybko rośnie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
Julita
2018-09-12 22:16
Tesco się mocno pogubiło. U nas ma współpracować z Carrefourem, który jest tak samo drogi, chyba będą rywalizować; kto droższy. Aldi wcale nie jest tani, dwa razy zajrzałam i nie było taniej. Brak niektórych wcześniej sprzedawanych asortymentów, mimo że na rynku nadal funkcjonują. A nie ma, bo ktoś inny za podobny towar, zwykle gorszy wziął mniej. Tylko ile zarobią, jeśli ja się odwrócę i niczego nie kupię, co mi się zdarza bardzo często. Warzywa bardzo kiepskiej jakości i same mutanty. przecież przykładowo marchew o dł 30,00 cm nie ma smaku i jest zdrewniała, a ponoć ma być słodka i krucha. Oszukany klient nie wróci. Podobnie jest na stoiskach F&F. Żadna rewelacja; z bliska siaja, a ceny z księżyca. Widziałam u nich klapki: kilka pasków na cieniusieńkiej podeszwie za 79,00 zł. W jednym ze sklepów obuwniczych na głównej ulicy widziałam podobne, tyle że pasków było znacznie więcej, buty miały tył i były na koturnie, a kosztowały 39,00 zł. Jedne i drugie z Chin. Czy przy takiej polityce można się dziwić, że zaczynają tonąć. Obecnie klienci nie są tak naiwni i nie kupią wszystkiego.
Anna
2018-09-12 18:21
TESCO ma w UK ma prawie monopol ale i wyższe ceny niż Lidl czy Aldi, które odstraszają wielu klientów. Owoce jakie sprzedają są często albo niedojrzałe albo nadpsute. To trochę jak M&S i kilka innych marek które spoczęły na laurach kiedy trzeba było ostro bić się o klienta a teraz mają reputację sklepów z tamtej epoki.
Kub
2018-09-12 15:37
Gy
Pokaż wszystkie komentarze (4)