Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Triber, zawód przyszłości. Zbuduje w firmie zespół i zrealizuje trudne projekty

Triber, zawód przyszłości. Zbuduje w firmie zespół i zrealizuje trudne projekty

Triber wyszuka w firmie odpowiednich ludzi do konkretnej roboty i wyegzekwuje, by wywiązali się ze swoich zobowiązań. Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News
Triber wyszuka w firmie odpowiednich ludzi do konkretnej roboty i wyegzekwuje, by wywiązali się ze swoich zobowiązań.

Zbudować zespół, a później go odpowiednio poprowadzić. Tym w skrócie zajmuje się jeden z zawodów przyszłości, triber. Ma on być lekarstwem na problemy dużych firm, które nie radzą sobie z realizacją nowych, skomplikowanych projektów, do których trudno jest znaleźć osoby z odpowiednimi kwalifikacjami.

O triberze (od angielskiego tribe - plemię) zrobiło się głośno, gdy amerykański magazyn Fast Company wymienił go na liście zawodów przyszłości, które będą najważniejsze w 2025 roku. O konieczności stworzenia w strukturach dużych firm takiej pozycji powiedział futurolog Joe Tankersley. I nie pomylił się. - Widzimy pierwsze sygnały, że rośnie zapotrzebowanie na tego typu kompetencje - mówi w rozmowie z money.pl Iwo Paliszewski, CEE Marketing & Employer Branding Manager w firmie rekrutacyjnej Antal.

Czytaj też: Hindusi chętni do pracy w Polsce. Konsulat nie wyrabia z rozpatrywaniem wniosków

- Triber to stanowisko na wagę złota w świecie, w którym znalezienie właściwych ludzi we właściwym czasie i do właściwego projektu staje się coraz ważniejsze. W tej roli doskonale odnajdą się osoby potrafiące budować długotrwale relacje z jednostkami, mające doświadczenie w zarządzaniu projektami, empatyczne i dobrze zarządzające czasem - wyjaśnia Paliszewski.

Zarobki nawet do 15 tys. złotych

Problem z brakiem efektywnej komunikacji w korporacjach, w erze szybkich zmian rynkowych, to paliwo do rozwoju nowych usług, nowych zawodów i nowych firm - zgadza się Bartosz Michałek, CEO w firmie iniJOB. Jak dodaje, duże organizacje to często układ mozolnie współpracujących działów. - Bywa tak, że lewa ręka nie wie, co robi prawa. I to zarówno w dużej skali, na poziomie korporacyjnego zarządzania, jak też w małej, przy pracy na projektach - tłumaczy Bartosz Michałek.

Zobacz też: W Polsce brakuje rąk do pracy. Firmy nie mogą już nawet brać nowych zleceń

Wynagrodzenie tribera można szacować porównując nowy zawód ze stawkami project managerów. To jest poziom 8-15 tys. złotych miesięcznie lub może mieć formę premii za zrealizowany projekt - ocenia ekspert Antala.

Zalety dla korporacji, ale i dla specjalistów

Stworzenie w strukturze firmy funkcji tribera ma odbyć się z korzyścią dla obydwu stron. Pracodawca będzie mógł liczyć na lepiej realizowane projekty, a posiadający takie kompetencje pracownicy nie będą się nudzić.

- Obserwując nie tylko rynek pracy, ale i współczesne trendy społeczne, trudno nie dostrzec coraz intensywniejszej potrzeby przemieszczania się i próbowania swoich sił w różnych dziedzinach w przeciwieństwie do budowania kariery w jednym miejscu. Rola tribera nie tylko pozwala na realizację tych potrzeb, ale również daje możliwość pogłębiania wybranej specjalizacji i wykorzystywania posiadanej wiedzy na różnorodnych polach, zamiast pogłębiania jej w jednej dziedzinie - komentuje dla money.pl Anna Stępkowska, HR Manager w firmie konsultingowej Deloitte Digital CE.

Niekoniecznie polski scenariusz

Czy nowy zawód przyjmie się w Polsce? Wątpliwości ma Bartosz Michałek, który zwraca uwagę na naszą zamknięta mentalność i raczej nakazowy styl zarządzania. Choć wyzwania wśród rodzimych firm są takie same, jak w innych krajach. W ramach współpracy z korporacjami iniJOB systematycznie spotyka się z problemem ułomnej komunikacji i niezintegrowanych działań.

Czytaj też: 15-latkowie w Polsce legalnie w pracy. Zmieniają się przepisy

Iwo Paliszewski z Antala nie wyklucza, że triber będzie zawodem, który z sukcesem znajdzie miejsce w strukturach polskich firm. Choć przy dzisiejszej dynamice trudno cokolwiek wyrokować. - Obecna już w Polsce i na świecie robotyzacja procesów może sugerować, że wspomniany triber będzie zarządzał grupą robotów, a z drugiej strony dlaczego nie miałby tego robić sam robot? - zastanawia się Paliszewski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
Szaman
2018-09-20 23:47
W Polsce to stanowisko nazywa się Szaman
rebirt
2018-09-18 08:25
triber musi nalezec do pis,miec poparcie kosciola.....pelno ich w spolkach skarbu
Danka
2018-09-18 04:47
Taa , triber. Kogoś grzeje po czapie. I to mocno.
Pokaż wszystkie komentarze (134)