Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|

Zakaz handlu w niedziele. Kasjerzy pracują więcej poza godzinami

658
Podziel się:

Zły scenariusz zakazu handlu się ziścił - pisze MondayNews.

Po wejściu w życie zakazu handlu w niedziele, zarobki kasjerów spadły.
Po wejściu w życie zakazu handlu w niedziele, zarobki kasjerów spadły. (PIOTR KAMIONKA/REPORTER)

Przez zakaz handlu kasjerzy zarabiają mniej. Pracują też w niekorzystnych godzinach.

Obawy pracowników sieci urzeczywistniły się. Zanim została ograniczona niedzielna sprzedaż, ponad 38 proc. kasjerów przewidywało, że będzie musiało pracować w soboty do północy i w poniedziałki od bardzo wczesnych godzin.

Teraz dwa razy więcej badanych wskazuje na taką konieczność. Deklaruje to 69 proc. respondentów będących rodzicami i 67 proc. osób bezdzietnych. Trzeba też przypomnieć, że na początku roku 43 proc. wolało otrzymać dwa i pół razy wyższą stawkę godzinową we wszystkie niedziele, niż przymusowy wolny dzień.

Po kilku miesiącach przybyło 8 proc. zwolenników tej opcji. W małych i średnich miastach stali się bardziej widoczni, niż w dużych ośrodkach miejskich.

- Oczywiście organizacja pracy w dużej mierze nadal zależy od formatu sklepu, w jakim są zatrudnieni. W małej placówce wolna niedziela jest stosunkowo niewielkim problemem z punktu widzenia poniedziałkowego otwarcia. Ale w hipermarketach pracownicy muszą zdążyć uzupełnić półki sporą ilością towaru wykupionego w sobotę – wyjaśnia Sebastian Starzyński, prezes zarządu platformy TakeTask.

Nadgodziny bez rodziny

Osoby mające dzieci najbardziej ze wszystkich grup obawiały się pracy do północy w soboty i od bardzo wczesnych godzin porannych w poniedziałki. Przed wprowadzeniem zakazu handlu 41 proc. spodziewało się takiej sytuacji. A teraz o 28 proc. więcej rodziców ją potwierdza.

Zobacz także: Zobacz: Czym tak naprawdę różni się lokata od konta oszczędnościowego?

– Rodzice często zgadzają się na niedogodne godziny pracy, bo zwyczajnie chcą zarobić wystarczającą ilość pieniędzy dla siebie i dzieci. Trzeba podkreślić, że niedostatek bardzo niekorzystnie wpływa na relacje rodzinne. I nawet wspólnie spędzone niedziele nie są w stanie go zrekompensować. Niektórzy mogą być rozczarowani zmianami, bo nie tego się spodziewali – zauważa prof. Janusz Hryniewicz z Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych.

Wolą pieniądze zamiast niedzieli

- Nieco ponad połowa respondentów wolałaby mieć teraz wyższą stawkę godzinową, niż wolne niedziele. Oczekiwane korzyści z ograniczenia handlu nie okazały się zatem znaczące. Oczywiście spotkania z najbliższymi są ważne, ale zadowolenie z życia rodzinnego nie wzrosło aż tak bardzo. A dodatkowe pieniądze są ludziom potrzebne, zwłaszcza jeżeli nie mają wysokich dochodów – komentuje prof. Janusz Hryniewicz.

Co istotne również w gronie rodziców nieznacznie zwiększyło się poparcie dla tego rozwiązania – z ponad 38 proc. do 41 proc. Może to oznaczać, że benefity, wynikające z ograniczenia handlu, nie do końca spełniły oczekiwania kasjerów mających dzieci - podaje MondayNews.

– Wśród osób bezdzietnych o 17 proc. przybyło zwolenników wyższej stawki godzinowej we wszystkie niedziele. Mocne poparcie dla tego pomysłu i spadek niezdecydowania na poziomie 19 proc. nie dziwią mnie. Ta grupa doświadcza mniej korzyści z powodu ograniczenia handlu, niż ludzie wychowujący dzieci. I tym chętniej zamieniłaby obowiązkowy wolny dzień na dodatkowe pieniądze – zaznacza Sebastian Starzyński.

Jak zaznacza ekspert z Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych, spór o niedzielny zakaz handlu związany jest z ideową polaryzacją społeczeństwa. - Jedni koncentrują się na konsumpcji czy wartościach hedonistycznych. A dla innych liczy się zachowanie katolickiej tradycji. W przypadku tych drugich nawet jeśli brakuje pieniędzy, to ważniejsze jest spędzenie niedzieli w sposób zgodny z wyznawaną religią. Obie te grupy rosną, podczas gdy maleje liczba ludzi niezdecydowanych ­– stwierdza.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
MondayNews
KOMENTARZE
(658)
glos rozsadku
5 lata temu
Tok "rozumowania" srdowiska quasi-liberalnego związanego z PO i PSL: chcesz mieć wolne niedziele to nie zatrudniaj się. Kurtyna :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Jadzia
5 lata temu
pracuję w restauracji powiedz mojemu szefowi,że chciałabyś mieć w tym miesiącu wolną sobotę z powodu imprezy rodzinnej........i tyle
sedrfh
5 lata temu
Nie ma przymusu pracy w handlu. Warunki i czas pracy jest określony. Podpisała/eś - wiedziała/eś. Niech zamkną wszystko"szpitale,komendy policji i innych służb, kina, teatry, restauracje, itp. I wszyscy do kościoła z datkami na tacę( bo mało kościół ciągnie z budżetu). Pisowcy razem z Dudą ( do Zw.Zaw) są hipokrytami, sterowanymi przez prezesika i kościół. Jednym dać wolne, a innym nie!.
Urszula
5 lata temu
Czy wy wszyscy zwariowaliscie . Pracuje w supermarkecie i cieszę sie bardzo z wolnej niedzieli. Nikt mnie nie zmuszal do podpisania umowy a wybór handlu to wybór jak kazdej innej pracy. Lepiej pracowac niz kraść. Pracowalam do godz poznych i na noce też aby rano mogl klient zakupic to co chce. Teraz odpoczywam w niedzielę a i wy tez odpoczywajcie z rodzina czy bez. Nie prawda jest ze za pracyjace niedziele dostawalismy wiecej kasy. Chcesz pracowac w niedziele to zatrudnij sie sam na stacji paliw lub gastronomi i przyjemnej niedziwli życzę
Pawelec
5 lata temu
No i jak zwykle... nie pomyśleli a wprowadzili. Zarabiaja mniej a i gorsze godziny pracy i nocne zmiany łapią żeby dorobić. A wystarczyło zrobić jedną niedziele pracującą a za następną +100% i za kolejną 200% etc. I każdy by był zadowolony kto chce to pracuje i wie za co kto nie ten odpoczywa. A po za tym tylko kasjerzy cały czas pracują np. Straz, policja, pogotowie, barmanki hotele etc. Kierowcy i duzo innych zawodów . Tez maja rodziny ichcą mieć wolne niedziele
...
Następna strona