Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
polityka
29.06.2014 14:44

Epidemia wirusa Ebola w Zachodniej Afryce "poza kontrolą"

Istnieją obawy, że osoby, którym udało się uciec przed epidemią Ebola we wschodnich prowincjach Sierra Leone, mogą zagrażać innym, ponieważ nie przebadano ich...

Podziel się
Dodaj komentarz

Istnieją obawy, że osoby, którym udało się uciec przed epidemią Ebola we wschodnich prowincjach Sierra Leone, mogą zagrażać innym, ponieważ nie przebadano ich na obecność wirusa. Isata Sanoh uciekła z Daru, małego miasta w okręgu Kailahun, we wschodniej prowincji Sierra Leone, gdzie wybuchła epidemia wirusa Ebola. W tej chwili mieszka we Freetown, razem z członkami swojej rodziny. Sanoh nie przebadano na obecność wirusa i potencjalnie może być jego nosicielką. Isata Sanoh Uciekłam z Daru z powodu epidemii. Wiele osób tam zmarło, w tym wiele z mojej rodziny. Zmarła też pielęgniarka, która opiekowała się moją matką. Mężczyźni, którzy ją chowali, zmarli w poniedziałek. Na choroby powodowane przez śmiertelny wirus nie ma lekarstwa. Okres jego inkubacji trwa 21 dni. Objawy zaczynają się gorączką i ogólnym zmęczeniem. Potem chory zaczyna mieć bóle głowy, wymioty, silną biegunkę. Organy wewnętrzne przestają pracować i dochodzi do rozległego krwotoku wewnętrznego. Wirus przenosi się przez bezpośredni kontakt z krwią
lub inną wydzieliną zarażonej osoby. Można też się zarazić dotykając skażonych przedmiotów. Ebola zabija ponad połowę zarażonych osób. Leczenie polega na ogół na zapobieganiu odwodnienia organizmu. Pascal Kuyateh, Mieszkaniec Freetown Nie widziałem jeszcze ofiary Ebola, ale według tego, co mówi rząd, w prowincjach umierają ludzie. Szczególnie w Kailahun i Daru, w Segbewma i w okolicy. Moja ciotka uciekła z Daru, obawiając się, że może się zarazić.

Tagi: polityka, liveinfo
Źródło:
LiveInfo
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz