Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Mężczyzna oskarżony o morderstwo przez półtorej godziny umierał podczas swojej egzekucji

0
Podziel się:

Gubernator Arizony, Jan Brewer, zarządziła kontrolę stanowego procesu egzekucji po tym, jak mężczyzna skazany na śmierć dusił się przez półtorej godziny po...

Mężczyzna oskarżony o morderstwo przez półtorej godziny umierał podczas swojej egzekucji

Gubernator Arizony, Jan Brewer, zarządziła kontrolę stanowego procesu egzekucji po tym, jak mężczyzna skazany na śmierć dusił się przez półtorej godziny po podaniu mu uśmiercającej mieszanki. W oświadczeniu wydanym w środę, Brewer wyraziła zaniepokojenie z powodu tego, jak długo trwała egzekucja. Mieszanka podana Josephowi Wood dożylnie spowodowała, że mężczyzna umierał przez prawie dwie godziny po jej podaniu. Gubernator oświadczyła, że skierowała sprawę do Departamentu Więziennictwa z prośbą o dokonanie pełnej kontroli. Przyznała jednak, że egzekucja była wykonana zgodnie z prawem. Brewer dodała, że według raportów otrzymanych od personelu medycznego i świadków egzekucji, Wood nie cierpiał i wszystko odbyło się w sposób zgodny z prawem. Astrid Galvan, Dziennikarz Associated Press: Kiedy tylko się uspokoił, leżał spokojnie i dyszał. Obliczyłam później, że wziął około 600 głębszych oddechów w ciągu dwóch godzin, zanim umarł. Ale był spokojny. Jedynie od czasu do czasu słyszeliśmy, jak charczał. Kilka razy
podchodził do niego lekarz, żeby sprawdzić, co się z nim dzieje, ale potem przekazywał nam przez mikrofon, że skazany jest spokojny. To był chyba jedyny moment, kiedy słyszeliśmy, co się z nim dzieje. To była bardzo nerwowa sytuacja, ponieważ to trwało zdecydowanie dłużej, niż się spodziewaliśmy. Ludzie wymieniali ze sobą spojrzenia; świadkowie, prawnicy i przedstawiciele mediów patrzyli na siebie. Atmosfera była bardzo nerwowa z powodu tego, że tyle to trwało. Rodzina ofiar była wyraźnie zdenerwowana. W pewnej chwili, zanim Wood został poddany egzekucji, odwrócił się i uśmiechnął się do nich. Zostało to prawdopodobnie odebrane, jakby sobie z nich drwił. Po egzekucji rodzina rozmawiała z mediami. Byli zdumieni, że media tyle uwagi poświęcały mieszance leków podanych skazanemu i kwestiom prawnym związanym z egzekucją, zamiast temu, co przeżywali w związku z całym procesem.

polityka
liveinfo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)