Notowania

polityka
26.09.2014 15:42

Ministrowie Rosji i Ukrainy ds. energii rozpoczynają nową turę rozmów w sprawie dostaw gazu

Arsenij Jaceniuk, premier Ukrainy:...

Podziel się
Dodaj komentarz

Arsenij Jaceniuk, premier Ukrainy: Jeśli będziemy działać jednomyślnie i w zjednoczeniu oraz ustalimy przejrzyste reguły oparte na potrzebach rynku, wówczas nikt, w tym Rosja, nie użyje gazu naturalnego jako broni przeciwko naszym gospodarkom i państwom. Angela Merkel, kanclerz Niemiec: W tej sytuacji mamy do czynienia z licznymi wątpliwościami, które muszą zostać jak najszybciej rozwiane. Nawiązuję do rozmów z Ukrainą w sprawie energii, które odbędą się w najbliższych dniach w Berlinie pod nadzorem komisarza Komisji Europejskiej Gunthera Oettingera. Dostawy gazu do Europy są w znacznej mierze powiązane z Ukrainą, a zima jest już blisko, zatem mamy niewiele czasu. Prof. dr Claudia Kemfert, ekspert ds. energii w Niemieckim Instytucie Ekonomicznym DIW: Europa przyjmuje około 35 procent gazu z Rosji, a połowa z tego przechodzi przez Ukrainę. To oznacza, że musielibyśmy tę część pobierać z innych źródeł, mianowicie z innych krajów, które mogłyby dostarczać gaz do Europy. Z drugiej strony pozostaje kwestia pomocy
dla krajów wschodniej Europy, które są silnie uzależnione i nie mają odpowiedniej infrastruktury, by dokonać zmian. Jan Mladek, minister przemysłu Czech: Nawet Czechy nie są przygotowane na zupełne odcięcie dostaw gazu od Rosji. Jeśli potrwałoby to dłużej niż miesiąc, w konsekwencji bylibyśmy zmuszeni to uregulowania zużycia gazu w Republice Czeskiej. Grigory Birg, analityk firmy Investcafe: Ukraina była jednym z kluczowych odbiorców. Dla Gazpromu utracenie takiego odbiorcy byłoby nieracjonalne. Wyniki rozmów będą także zależne od negocjacji w innych kwestiach: niemiecki gazociąg OPAL oraz gazociąg South Stream. Grigory Birg, analityk firmy Investcafe: Cena gazu na Ukrainie musi być porównywalna ze średnią ceną gazu w Europie. Powinna zostać ustabilizowana na poziomie 350, 360 dolarów za 1000 metrów sześciennych, co stanowi cenę europejską, zawierającą koszty przepływu przez terytorium Ukrainy.

Tagi: polityka, liveinfo
Źródło:
LiveInfo
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz