Notowania

amazon
12.08.2014 05:50

8500 pracowników w trzy miesiące. Amazon zaczął megarekrutację

- To największa rekrutacja w Polsce - podkreśla w rozmowie z Money.pl Kerry Person, szef amerykańskiego koncernu na Europę Środkową i Wschodnią.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartłomiej Dwornik, Money.pl)
Kerry Person na budowie hali WRO2 we Wrocławiu<br/>

Dlaczego amerykański koncern będzie płacić więcej w Poznaniu niż we Wrocławiu i skąd zamierza dowozić pracowników do swoich wielkich centrów logistycznych? Money.pl rozmawia z Kerrym Personem, dyrektorem operacyjnym Amazon na Europę Środkową i Wschodnią o planach światowego giganta e-handlu na polskim rynku i o warunkach pracy w jego magazynach.

Money.pl: Wczoraj oficjalnie ruszyła rekrutacja 8,5 tysiąca pracowników magazynowych do polskich centrów logistycznych Amazona. Czy już wiadomo, kiedy ruszy polska wersja sklepu internetowego?

Kerry Person, dyrektor operacyjny Amazon.com na Europę Środkową i Wschodnią: To naturalna konsekwencja naszego pojawienia się w Polsce, ale raczej w długim terminie. Teraz robimy pierwszy krok. Grupa naszych klientów w Polsce rośnie, więc oczywiście w przyszłości bierzemy pod uwagę taką inwestycję, jak uruchomienie Amazon.pl.

Mówimy o kwestii tygodni, miesięcy czy lat?

Proszę wybaczyć, ale nie mogę podać daty.

Już dziś około miliona Polaków miesięcznie odwiedza strony Amazona. To spory potencjał.

Owszem. Mamy bardzo duży ruch z Polski w sklepie niemieckim i w Wielkiej Brytanii. Wiem, że rynek e-commerce jest podekscytowany możliwością pojawienia się polskiej wersji Amazon. Zapewniam, że mnie też to ekscytuje i nie mogę się tego momentu doczekać.

Sytuacja na rynku nie pokrzyżuje planów? W drugim kwartale tego roku Amazon zanotował stratę na poziomie 126 milionów dolarów, a prognozy dla trzeciego kwartału również nie są optymistyczne. Na ile to będzie miało wpływ na inwestycje i działalność w Polsce?

Nie będzie miało żadnego wpływu. Mamy zdecydowanie bardziej dalekowzroczne plany niż wyniki jednego, czy dwóch kwartałów. W tej chwili skupiamy się na tym, żeby jak najlepiej przygotować centra logistyczne w Polsce i Czechach, i w ciągu trzech miesięcy przeprowadzić rekrutację pracowników.

Którzy trafią od razu na głęboką wodę. Oba centra w Polsce - we Wrocławiu i w Poznaniu - ruszą w momencie, kiedy w e-handlu zaczyna się na dobrą sprawę sezon zakupów świątecznych.

To prawda. Pierwsze zamówienia będą realizowane jeszcze we wrześniu, ale to już jest początek _ wysokiego sezonu _, którego apogeum oczywiście przypada na grudzień.

W Niemczech w ubiegłym roku w najbardziej _ pracowitym _ dniu z magazynów Amazona wyjechało 4,6 miliona przedmiotów. Jak będzie to wyglądać w polskich centrach?

Nie jestem w tej chwili w stanie podać konkretnych liczb, ale proszę też pamiętać, że w Niemczech mamy 9 centrów. Jestem przekonany, że z Polski, w szczytowych tygodniach grudnia, będziemy wysyłać kilka milionów przesyłek tygodniowo.

Amazon deklaruje docelowe zatrudnienie nawet 12 tysięcy osób. Na umowy stałe - 2,5 tysiąca we Wrocławiu i 2 tysiące w Poznaniu. Na umowy czasowe w okresie świątecznym - odpowiednio 4,5 oraz 3,5 tysiąca osób. Na początek, do końca roku, pracę w amerykańskim koncernie ma znaleźć 2,5 tysiąca pracowników etatowych i 6 tysięcy tymczasowych.

Dronami też?

(śmiech) Może w przyszłości.

Pytam, bo zapowiada się całkiem spory, dodatkowy ruch na drogach w okolicach centrów. W Bielanach Wrocławskich autostrada i bez tego się korkuje. W Pradze warunkiem dla postawienia centrum było zbudowanie osobnej drogi dojazdowej. A w Polsce?

Jestem przekonany, że nie będzie z tym problemu. Do naszych centrów prowadzić będą nowe zjazdy, tak aby w jak najmniejszym stopniu wpływać na ruch drogowy. Prowadzimy też rozmowy z kilkoma firmami przewozowymi, by zorganizować dla pracowników dojazdy zbiorowe i ograniczyć wpływ na lokalny transport do minimum.

*Przy takiej skali zatrudnienia w samym Wrocławiu - mowa przecież o ponad czterech tysiącach osób w tym roku - będzie trzeba dowozić pracowników z całego województwa? *

Szukamy ludzi w promieniu 60 kilometrów od naszej lokalizacji. W ciągu kilku najbliższych tygodni powinniśmy mieć już zorganizowany transport, zarówno miejski, jak i ten z dalszych odległości, realizowany przez prywatne firmy autokarowe.

Każde z trzech centrów logistycznych Amazon w Polsce (dwa we Wrocławiu, jedno w Poznaniu) ma 95 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Do budowy jednego potrzeba było 350 ton stali i 265 tysięcy metrów sześciennych betonu.
Firmom, które przed Amazonem pojawiły się pod Wrocławiem, zdarzało się narzekać, że wbrew pozorom wcale nie tak łatwo jest znaleźć ręce do pracy. A ich potrzeby były znacznie mniejsze.

Dość dobrze zbadaliśmy rynek pracy przed podjęciem decyzji o lokalizacji. Stopa bezrobocia to jeden z czynników, jaki braliśmy pod uwagę, ale nie mniej ważny jest też fakt, że Wrocław, czy Poznań, to miasta akademickie i ogromna populacja studentów, których nasza oferta może zainteresować. Argumentem powinna być też nasza oferta dodatkowych świadczeń. Każdy pracownik otrzymuje 15 procent premii, pakiet prywatnej opieki medycznej, ubezpieczenie na życie i gorący posiłek w stołówce w cenie jednego złotego.

*Jednak pracownik Amazona we Wrocławiu dostanie 12 złotych 50 groszy za godzinę, w Poznaniu o 50 groszy więcej. Skąd ta różnica? Niby niewielka, ale jednak. W skali miesiąca nawet 100 złotych. *

Zawsze, w każdym kraju gdzie jesteśmy, bierzemy pod uwagę warunki na lokalnym rynku pracy. Oceniamy potencjalną liczbę dostępnych pracowników, porównujemy stawki obowiązujące u konkurencji, zajmującej się podobnym zakresem wymagań. Różnica bierze się stąd, że koszt pozyskania pracownika w Poznaniu jest nieznacznie wyższy.

*Średnia płaca *pracownika magazynowego w Amazon wyniesie około 2500 złotych brutto w Poznaniu i 2400 złotych we Wrocławiu. Amerykanie zastosują w Polsce nietypowy system pracy - dwuzmianowy, przez cztery dni w tygodniu po 10 godzin.
*Jeśli konkurencja zareaguje, może się okazać, że jest inaczej. *

Co roku robimy przegląd naszych stawek płac i jeśli przestają być konkurencyjne, zmieniamy je.

Kiedy Amazon ogłaszał plany wejścia do Polski, pojawiała się też informacja, że firma będzie zachęcać polskich pracowników, zatrudnionych w niemieckich centrach logistycznych, by przenieśli się do Wrocławia i Poznania. Ktoś dał się przekonać?

Proces jest w toku. Do Polski przenosi się kilku menadżerów z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Znam też przypadek jednego pana, pracownika magazynowego, który z Niemiec wraca do Wrocławia i jest bardzo zadowolony.

Pomimo dużych różnic w zarobkach?

Zarobki w poszczególnych krajach są różne, bo różnią się też przecież koszty życia.

Kerry Person

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: amazon, giełda, kraj, raport, manager, marketing i zarządzanie, ludzie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, porady, najważniejsze, gospodarka polska, wywiady
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz