Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Lotniska w Polsce powstają szybciej niż rośnie potrzeba latania

Lotniska w Polsce powstają szybciej niż rośnie potrzeba latania

Dariusz Kuś prezes Portu Lotniczego Wrocław Fot. Port Lotniczy Wrocław
Dariusz Kuś prezes Portu Lotniczego Wrocław

W zeszłym roku statystyczny Polak leciał samolotem mniej niż raz, rzadziej lata się tylko w Rumunii i Albanii. Prezesi polskich lotnisk twierdzą, że część winy leży po stronie linii lotniczych. - Jestem optymistą, jeżeli chodzi o rozwój naszego rynku. Z naszych analiz wynika, że potencjał ruchu, jaki mamy dzisiaj, jest większy niż oferta przewoźników - mówi w wywiadzie dla Money.pl Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

Krzysztof Janoś, Money.pl: W Polsce buduje się za dużo lotnisk?

Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław: Oczywiście mam na ten temat pogląd, ale na szczęście nie muszę go ujawniać (śmiech). Gdybym jednak kilka lat temu był ministrem transportu, to wiedziałbym, co zrobić.

Statystyki są bezwzględne. Dobre wyniki i perspektywy widać we Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i oczywiście w Warszawie. Ale Łódź, Radom, Zielona Góra, Bydgoszcz, Szczecin nie mają się czym chwalić. Nie mówię już o planowanym lotnisku w Szymanach, w środku lasu i obok miasta średniej przecież wielkości.

Czy w Polsce jest za dużo lotnisk?

tak
nie

dziękujemy za oddanie głosu

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Rzeczywiście dane za ostatni rok były bardzo złe dla wymienionych portów. Ale według mojej najświeższej wiedzy z pierwszych miesięcy tego roku powoli już wszystkie lotniska odrabiają straty bądź też udało się tam zahamować spadki. Co do liczby lotnisk i ich szans, to mamy też przykłady bardzo pozytywne. Lotnisko w Lublinie radzi sobie całkiem dobrze, ostatnio namówili Wizzaira na założenie tam bazy operacyjnej. To dobry przykład na to, że powstanie portu lotniczego może mieć naprawdę bardzo pozytywny wpływ na rozwój miasta i regionu.Tyle że wymaga działania z głową.

To jedno lotnisko, a tych budowanych bez względu na negatywne wyniki analiz nie brakuje. Jakby były związane z czyimiś ambicjami, a nie rachunkiem ekonomicznym.

Nie wypada mi o nich mówić, wolę wskazywać te dobre przykłady. Oczywiście o rentowności decyduje liczba przewożonych pasażerów. We Wrocławiu ten próg opłacalności przekraczaliśmy dwukrotnie. Przed przebudową było to około 800 tysięcy pasażerów, w nowych warunkach było to przekroczenie progu dwumilionowego pasażera w zeszłym roku. Dlatego rok 2014 udało nam się zakończyć z zyskiem.

Nie spłaszczałbym intencji do jakichś politycznych ambicji. Inwestycje zagraniczne nie mogą rozwijać się bez lotniska. Wpływ portu lotniczego na gospodarkę jest pośredni, nie jest od razu widoczny, ale w dłuższej perspektywie zawsze przyniesie korzyści. Nie wolno tylko przesadzić. Znakomitym na to przykładem jest Legnica. Biznesmeni i mieszkańcy z tego miasta korzystają z bliskości naszego portu, choć i tamtejsi samorządowcy rozważali modernizację lotniska powojskowego. Na szczęście po wnikliwych analizach okazało się, że nie ma szans, by to się opłacało i z pomysłu zrezygnowano.

Minister transportu zapowiedziała ostatnio budowanie wspólnej, krajowej strategii w tym zakresie. Tylko jak to zrobić, bo przecież nie można niczego samorządom zabronić? Jak unikać błędów już raz popełnionych, na przykład w Hiszpanii. Za miliard euro powstało tam lotnisko Ciudad Real. Prognozy mówiły o 2,5 mln pasażerów rocznie, a w 2010 roku było to 31 tysięcy pasażerów. Ostatecznie port zamknięto po zaledwie trzech latach od wydania wspomnianego miliarda i ciągłego dokładania.

Zdecydowanie ma pan rację, tym bardziej że przykład tego kraju sprawił, że Unia Europejska bardzo uważnie przygląda się środkom wydawanym w Polsce na lotniska. Kiedy staraliśmy się o dofinansowanie na rozbudowę, byliśmy bardzo skrupulatnie sprawdzani. Musieliśmy udowadniać, że nie budujemy potencjału, którego nie będziemy w stanie zagospodarować w ciągu kilku najbliższych lat. Uważam, że szczebel rządowy jest sensowym poziomem, by kreować politykę w tym zakresie. Zwłaszcza że jest wiele instrumentów.

Agencja Żeglugi Powietrznej jest jedna i ma określoną władzę, by zdecydować, ile lotnisk może w kraju obsługiwać. Wystarczająco dużo jest też przykładów na świecie i w Europie, że przy określonej odległości od innych portów lotniczych nie warto nic nowego budować. Oczywiście analiza nie powinna ograniczać się tylko do tego, ale nie ma co w tym zakresie wyważać już otwartych drzwi.

Obecnie większość naszych lotnisk zmodernizowała się, toteż warto robić rozważnie. Wrocławskie lotnisko również rozrosło się przed Euro 2012. O imprezie niektórzy już zapomnieli, a lotniska i stadiony zostały.

Przy planowaniu nie popełniliśmy błędu. Zbudowaliśmy potencjał na obsługę około 4 milionów pasażerów. Zrobiliśmy to podręcznikowo. Teraz mamy 2 miliony i idziemy w kierunku podwojenia tej liczby. Przez około 7-10 lat tę zbudowaną przepustowość wykorzystamy. Już teraz mamy projekt na dwa dodatkowe moduły terminala, które mogą zwiększyć nasz potencjał nawet do 10 milionów pasażerów rocznie.

Jeszcze w 2011 roku z rządowych analiz wynikało, że sensowną jest budowa Centralnego Portu Lotniczego między Łodzią a Warszawą. Pasażerów z całej Polski miały wozić szybkie pociągi. Będziemy jeszcze o niej słyszeć, skoro tam już są trzy lotniska?

Wszystko zależy od tego, jaka jest maksymalna przepustowość Modlina, lotniska Chopina i Łodzi. Jeżeli okaże się, że za 20, 30 lat ona zostanie w pełni wykorzystana, to będzie można wrócić do koncepcji CPL.

Na drugiej stronie dowiesz się, gdzie w tym roku najlepiej polecieć na wakacje

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
X-man
81.15.209.* 2015-07-23 09:45
Statystycznie 1 lot rocznie na osobę w Polsce, tylko że mówimy o Polskich lotniskach. Większość zachodniej części kraju lata z ...Berlina. Większa oferta lepsze połączenia, a do tego często tańsza niż z naszych lotnisk. Ja odbywam rocznie około 30 lotów (około 10 lotów rocznie do Azji z międzylądowaniami w Europie). Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się znaleźć atrakcyjnego połączenia z Polskiego lotniska (atrakcyjnego tzn. pasującego mi terminem, takiego że do celu dolecę nie więcej niż w 24h i będzie sensowna cena).
zxc737
188.33.167.* 2015-07-22 21:49
90% społeczeństwa zarabia 300 euro miesięcznie netto. to za co tu latać? Bieda społeczeństwa kładzie się cieniem na całej gospodarce. dopóki polacy nie zaczną zarabiać normalne pieniądze tak długo gospodarka nie powstanie z kolan.
abyr12
83.15.108.* 2015-06-22 16:51
Biała Podlaska ma w dobrym stanie lotnisko powojskowe. Mówiło się, w niedalekiej przeszłości,że po modernizacji powstanie tam port lotniczy dla regionu środkowo-wschodniego Polski.
Myśl była dobra gdyż najbliższe lotnisko w Lublinie położone jest 160 km. Warszawa ok.200 km.
a ponadto z lotniska korzystali by mieszkańcy położonego 40 km.od Białej Podlaskiej 360 tys. Brześcia na Białorusi. Nic z tych planów nie wyszło i lotnisko niszczeje.
Zobacz więcej komentarzy (184)