Notowania

Polskie wino lepsze od francuskiego? I tak wolimy wódkę

W Polsce można uprawiać winorośl i produkować wysokiej klasy wino. Na przeszkodzie stoją tylko przepisy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Winnice Jaworek)

*Wino z polskich winnic nie jest gorsze, a nawet przewyższa jakością to produkowane w cieplejszych regionach Europy, uważa Lech Jaworek, właściciel Winnic Jaworek i jeden z nielicznych polskich producentów wina. Bo chociaż winorośl uprawia w kraju około 300 osób, tych, którzy sprzedają alkohol własnej produkcji, można policzyć na palcach jednej ręki. *

Do tej pory restrykcyjne przepisy skutecznie zniechęcały rodzimych winiarzy. Sytuację może zmienić nowy projekt ustawy o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, który dostosowuje nasze prawo do wymogów Unii Europejskiej.

Drobni przedsiębiorcy, wyrabiający niewielkie ilości wina z owoców z własnych plantacji, nie będą musieli już posiadać specjalnych pomieszczeń produkcyjnych, socjalnych, sanitarnych, magazynów ani laboratoriów. Zamiast wdrażać skrojoną na miarę wielkich przetwórni linię technologiczną i obsługiwać armię urzędników, będą mogli wpływać u podstaw na gusta i nawyki Polaków.

Money.pl: Ile osób w Polsce zajmuje się uprawą winorośli?

fot: Winnice Jaworek_ fot: Winnice Jaworek _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/winnice;jaworek,galeria,4960,0.html)Lech Jaworek, właściciel Winnic Jaworek, producent wina: Około 300. Ale tylko 5 czy 6 z nich zdecydowało się przejść całą przewidzianą prawem procedurę i legalnie swoje wino sprzedawać.

Jest to możliwe dopiero od 4 lat, od kiedy w życie weszła ustawa zezwalająca na produkcję wina z winogron z własnej uprawy, bez konieczności spełnienia warunków takich, jakie obowiązują wielkie zakłady przemysłowe. Ale panujące obecnie prawo nie jest doskonałe, a drobni plantatorzy utykają w gąszczu absurdalnych przepisów i papierologii.

Na Zachodzie ludzie produkują wino w piwnicy, my musimy mieć specjalne pomieszczenia. Musimy mieć też odbiory Sanepidu i IJHARS-u (Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych - red.), kontrolują nas urzędy celne, miar, instytucje rolnicze. Więcej czasu poświęcamy na obsługę urzędnika, niż na uprawę winorośli i produkcję wina. Ale ja, mając ponad 20 hektarów obsadzonych winoroślą, nie mogłem się już wycofać.

*Jak został Pan właścicielem jednej z największych winnic w Polsce? *

Zaczynałem w branży metalowej, od 1980 roku prowadzę firmę produkującą śruby, pompy strażackie i agregaty. Właśnie ze względu na nią szukałem obiektów przemysłowych i trafiłem na popegeerowskie hale w Miękini. Początkowo je dzierżawiłem, potem pojawiła się możliwość kupna, ale tylko wraz z ziemią. W ten sposób stałem się właścicielem 120 hektarów, które trzeba było jakoś zagospodarować.

Hodowałem konie, miałem ich około 30 i pomyślałem, że zrobię wybieg. Ale nadal kawał ziemi leżał odłogiem, a że nie jestem rolnikiem, różne pomysły chodziły mi po głowie. W lokalnej prasie natrafiłem na cykl artykułów zachęcających do uprawy winorośli i zacząłem się tym tematem interesować. Tak trafiłem do Władysława Deptuły z Lublina, który hodowlą winogron zajmuje się od ponad 30 lat. Wiele mnie nauczył. Sporo informacji zdobyłem także jeżdżąc po Europie, podpatrując, jak się uprawia winorośl w klimacie zbliżonym do naszego.

Ile musiał Pan w swoją winnicę zainwestować?

Nigdy nie liczyłem. Wolę spać spokojnie a nie zadręczać się myślami, ile przetraciłem. Mogłem przeznaczyć te pieniądze na inne cele, na przykład na podróże, to ostatnio modne. Ale postanowiłem zrobić coś ciekawszego i uważam, że to był dobry ruch. Może nie jest to wielki biznes, ale daje mi wiele satysfakcji.

A zaczął już przynosić zyski?

Tak, od dwóch lat produkujemy i sprzedajemy wino. Ale nasze zyski to kropla w morzu tego, co w tych winnicach utopiłem. Ponadto nie jest to działalność na skalę, jaka mi się marzy. Wykorzystaliśmy praktycznie cały obszar, na którym można było posadzić winorośl. Ze 120 hektarów ziemi w Miękini tylko 25 nadaje się pod uprawę. Dlatego zdecydowałem się wydzierżawić kawałek gruntu w Macedonii. Przy pomocy dr Józefa Wacla, który pracuje tam dla dużego producenta win, udało nam się wyprodukować dodatkowych 15 tysięcy butelek.

Poza tym kilka miesięcy temu kupiłem 16 hektarów w miejscowości Wińsko. Mam nadzieję, że już w tym roku ruszymy z jakimiś małymi nasadzeniami i rozwiniemy działalność.

Czy Polska nie jest za zimna na uprawę winogron? Podobno ubiegły rok był bardzo słaby.

To prawda, moja winnica w Miękini jest dość nieszczęśliwie położona. Zamiast na zboczu, leży na równinie, a w zagłębieniach terenu zbiera się mróz. Zeszłej zimy było minus 26 stopni. Jaka roślina to wytrzyma?

Dużo osób dziwi się, że wybrałem na winnicę właśnie taką działkę. Ale ja jej wcale nie wybierałem, taką już miałem i chciałem jakoś wykorzystać. A że zdecydowałem się na uprawę winorośli, to teraz mam problemy.


fot: Winnice Jaworek_ fot: Winnice Jaworek _[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/winnice;jaworek,galeria,4960,0.html)Warto tak walczyć z naturą? Czy polskie wino, wyhodowane z takim trudem, może się równać z tym z krajów południowych?

Myślę, że tak. Jeśli chodzi o wino, niczego się nie wstydzimy. Z roku na rok jest coraz lepsze. Oczywiście, cały czas się uczymy, jesteśmy w fazie eksperymentów. Ale nasze wina nie są gorsze od tych europejskich, a w niektórych przypadkach nawet je przerastają.

Od czego zależy jakość wina?

Na jakość wina wpływa przede wszystkim materiał, z którego się je robi, czyli winorośl, owoce. My niestety nie zbieramy ich dużo, ze względu na słabe nasłonecznienie stoków.

Uprawa to jedno, drugie to odpowiednia technologia. Produkcja wina wymaga wiedzy i wyczucia, umiejętności przeprowadzenia procesu fermentacji, ale i wyśledzenia smaków, zapachów. Mnie i moich pracowników uczyli tego przyjaciele, Polacy mieszkający w Niemczech, którzy sami produkują znakomite wino.

Niestety, polskie podniebienie nie jest do wina przyzwyczajone i jeszcze go nie docenia. W krajach południowych wino stoi na stole w każdym domu, podaje się je do kolacji i obiadu, my ciągle wolimy wódkę. Ale ja czuję się w pewien sposób powołany do promowania w Polsce kultury picia wina. Sam wypijam, kieliszek, dwa dziennie, podobnie moja rodzina.

*Ile kosztuje butelka z winnicy Jaworek? *

Od 30 do 100 złotych.

W tej cenie można kupić dobre wino chilijskie albo portugalskie.

Tak, ale są też wina kosztujące 50, 100 a nawet 200 złotych. Moja produkcja nie jest duża, wiec uważam, że nie będę miał problemów z pozyskaniem klientów. To wino dla koneserów.

Teraz będziemy wprowadzać na rynek _ pinot noir _, którego butelek mamy raptem 500. To wyjątkowe wino, uważam, że najlepsze, jakie do tej pory zrobiliśmy i zamierzam sprzedawać je po 100 złotych za butelkę. Robię to celowo, chcę sprawdzić polski rynek i polskiego konsumenta. Mogłem ustanowić cenę na poziomie 80 czy 90-kilku złotych, ale chcę się przekonać, czy klienci są w stanie zapłacić 100 złotych za butelkę polskiego wina.

A jeśli nie zapłacą?

To sam je z przyjemnością wypiję.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/216/t126936.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/wraz;z;konsumpcja;szampana;rosnie;optymizm;przedsiebiorcow,151,0,740503.html) Wraz z konsumpcją szampana rośnie optymizm przedsiębiorców Szczególne powody do zadowolenia ma Pierre-Emmanuel Taittinger. Firma jego dziadka to jeden z najbardziej znanych producentów szampana na świecie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/30/t129822.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/zolty;cesarz;nie;stosuja;lekow;zarabiaja;na;zdrowiu,76,0,758860.html) Żółty Cesarz: Nie stosują leków, zarabiają na zdrowiu Agnieszka Olędzka prowadzi sieć sklepów ze zdrową żywnością.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/19/t130835.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/krowki;jak;mercedesy;drogie;i;na;zamowienie,106,0,765290.html) Krówki jak mercedesy: drogie i na zamówienie Firma Gniewko-Kluczewo produkuje krówki o smaku sezamu, mięty z czekoladą a nawet jarzębiny.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, wino, ludzie, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, gospodarka polska, wywiady, czołówki, marketing i zarządzanie
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz